Leki prokinetyczne

Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.

Moderator: Leki

Posty: 6 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2017
  • 4525 / 563 / 0


Mial ktos stycznosc?
Jakies informacje nt antagonizmu D2?

O ile dobrze rozumiem to te leki nie wywieraja znacznego wplywu na OUN?

Jest to przydatne dla nas?
Przyklad:
https://bazalekow.mp.pl/leki/subst.html?id=4831

Szerszy opis w zalaczniku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2010
  • 2642 / 125 / 0


Metoklopramid kiedyś stosowałem. Sam w sobie raczej nie zamula, nie przypominam sobie żeby solo miał jakiś wpływ na OUN. Ze stymulantami dopaminergicznymi nie łączy się dobrze znacznie osłabiając ich działanie. Zwiększa również wchłanianie paracetamolu przez układ pokarmowy, więc ostrożnie w miksach z Antkiem w ciągu.

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

Narkoarmia w Kazuniu. Rozbrajali ładunki wybuchowe na haju?

Chcieli się odprężyć po niebezpiecznej pracy? Sześciu żołnierzy, w tym pięciu saperów wpadło w ręce żandarmerii wojskowej za posiadanie narkotyków. Sprawą zajęła się prokuratura.
Rejestracja: 2007
  • 423 / 29 / 0


To często stosowane leki, nie wiem o co pytasz. Co to znaczy "jest przydatne dla nas"? Stare dobrze znane generacje to m. in. metoklopramid i erytromycyna. Świeższe to cisapryd, itopryd, trimebutyna itd. Oczywiście, że przydają się w sytuacjach krytycznych wymiotów i nudności.
Rejestracja: 2017
  • 4525 / 563 / 0


Nas- w kontekscie osob uzaleznionych i tych ktorzy maja problem z dopamina i 5ht3 (5ht3- czyli wszyscy od alko).
Rejestracja: 2016
  • 2179 / 399 / 0


Nieprzydatne. A tak BTW, Witkacy kiedys pisal o nienasyceniu, czyms analogicznym do sytuacji, w ktorej kroliczek goniacego marchewke. Ponoc kazdy jest w ten sposob niedorobiony, na cale zycie. Teraz sie pisze jako spindoleniu receptorow dopaminowych i przylepia sobie latke, potem szuka ‚lekarstw’. Well... przy calej milosci do farmakologii slang neuroprzekaznikowy i scislosc i twardosc zasad tej nauki - czasem czuje, ze lepiej wrocic do czasow dzieciecego filozofowania.
Rejestracja: 2009
  • 121 / 3 / 0


Brałem metoklopramid kilka razy. Na mdłości, zgagę pomagał, ale straszną akatyzję u mnie wywoływał i wprowadzał w depresyjny nastrój. Pytanie po co to brać? Ten lek tak naprawdę tylko na ciężkie mdłości, refluks, spowolnienie motoryki żołądka pomaga, np. jako dodatek do silnego opioidu. Sam w sobie ma zero jakichkolwiek pozytywów jeśli chodzi o samopoczucie psychiczne.
Posty: 6 Strona 1 z 1
Wróć do „Preparaty lecznicze”
Na czacie siedzi 73 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości