MXE - oral vs. nos (+ pytanie odnośnie halucynacji)

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 20 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2012
  • 172 / 5 / 0

Mówi się, że przy podaniu doustnym metoxetamina mocniej kopie. Jak dla mnie są to dwa różne doświadczenia.

Przy podaniu doustnym, w dawkach 50+, łapie twardą dysocjacyjną banię. Kontakt ze światem mi się urywa, dostaje zaburzeń równowagi (ogólnie strasznie twardy efekt na ciało), pojawiają się "zaburzenia grawitacji" (uczucie spadania, itd.) i często mocno halucynogenne jazdy przy zamkniętych oczach, przypominające omamy hipnagogiczne*. Całość przypomina DXM ale z dużym + za poziom świadomości.

Podanie donosowe uważam za najlepsze na imprezy albo zimowe wieczory. Jest wysoce euforyczne i przyjemnie dystansujące do rzeczywistości. Przejawia się potencjał do barwnych wizualizacji. Faza jest spokojniejsza, mniej dysocjująca, bardzo relaksująca. Nie wydaje mi się jednak, żeby była przez to słabsza. Jest po prostu inna. Bardziej klarowna i relaksująca, mniej halucynogenna, dysocjująca i wypierdalająca w kosmos.
Jakie jest wasz zdanie? Czy przy rożnych drogach podania, substancja może być różnie metabolizowana?

*Z tym halucynacjami to też różnie mam: z reguły przejawiam wysoki potencjał do kolorowych, jasnych wizualizacji; kilkukrotnie zdarzyły mi się też prawdziwe halucynacje, ciemne, przypominające wizje hipnagogiczne. Te drugie głównie przy podaniu doustnym. OEVy zawsze ograniczają się do granatowych (rzadko kolorowych) granulek.
Najlepsze jazdy miałem przy połączeniu obu dróg podania. Potrafiłem przenieść się do istnego Matrixa pod zamkniętymi powiekami. Przypomina to trochę świadomy sen, niezwykle kolorowy i jaskrawy (podobnie jak wspomniane wizualizacje). Nie mam pojęcia z czego to wszystko wynika... Może mnie ktoś oświeci ;)
Rejestracja: 2012
  • 1794 / 115 / 0

Nieprawda. Przynajmniej w moim przypadku, obie te fazy są takie same, jedynie tyle, że jak podaję oralnie to o wiele łatwiej i szybciej zasypiam, może to dlatego, że przy wciąganiu zostaje trochę w nosie i potem małe ilości ciągle spływają i są aktywowane, przez co ciągle jakieś mg na nas działają.

W Afganistanie ćpanie nie ma w sobie nic z rozrywki. Heroina: zapomniana wojna Afganistanu

Pod mostem zbiera się cichy tłum. Szum rzeki Kabul i dźwięk odpalanych zapalniczek rozbrzmiewają echem pod niskim betonowym stropem. Czasem ciszę przerwie syk palnika, który rozgrzewa szklane lufy. Raz po raz woda zalewa wąski brzeg rzeki tworząc lepkie błoto; stęchłą mieszaninę ziemi, fekaliów i śmieci. Choć parę metrów wyżej jaskrawe promienie kwietniowego słońca rozpalają karki przechodniów, pod mostem widać tylko cienie.

Medyczna marihuana wraca do aptek

Surowiec niezbędny do przygotowania tzw. medycznej marihuany, już powinien być dostępny w aptekach - wynika z informacji Ministerstwa Zdrowia.
Rejestracja: 2011
  • 765 / 123 / 6

@Osogun
A dawki te same? Ja podjęzykowo zapodawałem zawsze więcej niż donosowo z uwagi na okoliczności. Przypominam, że MXE jest słabym agonistą receptorów opioidowych mu, tak więc ów wpływ na ciało to może być to. Kiedyś proponowałem tutaj na forum metabolizm tej substancji i po O-demetylacji wykazuje wiele podobieństw do opioidów, a jak wiadomo przy podaniu donosowym efekt pierwszego przejścia jest pomijalny.
Rejestracja: 2012
  • 172 / 5 / 0

To może być to co mówisz. Ostatnio znowu zacząłem bawić się w MXE i faktycznie nie ma tak dużej różnicy, poza samą siłą działania. Natomiast uderzenie w ciało faktycznie wydaje się silniejsze po podaniu doustnym. Po prostu ciekawiło mnie czy droga podania może wpływać na metabolizm substancji?
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 6 / 0

W czym rozpuszczacie MXE w celu podania oralnego?
Rejestracja: 2010
  • 743 / 6 / 0

Ja wsypuję proch do ust i zapijam czymkolwiek, ale lepiej potrzymać w ustach z 15-30 minut połknąć ze śliną i zapić.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 396 / 11 / 0

halucynacje to mozesz miec po bieluniu a nie po MXE.
oral>sniff
Rejestracja: 2012
  • 1794 / 115 / 0

Ja rozpuszczam w wodzie. W smaku po prostu gorzka woda.

@sowo - a wizje to przypadkiem nie rodzaj halucynacji?
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 6 / 0

Halucynacja bazuje na rzeczywistości.

@tomek z tego co piszesz to Ty raczej opisujesz metodę pod językową.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 6 / 0

Jak ma się podanie pod język a oral?
Posty: 20 Strona 1 z 2
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 1099 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość