3-FA

Dział poświęcony najprostszym pochodnym amfetaminy, oraz niej samej. To grupa stymulantów - oddziałują na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 783 Strona 75 z 79
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 1768 / 97 / 0


Dysozwierz pisze:
No ja muszę zniechęcić. Sniff przyjemny, lecz nie powoduje żadnego spektularnego efektu. Równie można nic nie wziąć i czuć się jak po 3fa. Czuję tylko tę bezsenność to będzie zło już to wiem.
to jest ten efekt czy go nie ma ?
a no tak 3fa sie nie snifuje. Jak pociagniesz to nagle substancja zniknie.
Rejestracja: 2015
  • 69 / 3 / 0


Moje doświadczenie z ketonami jest bardzo znikome - zaledwie parę gram 3/4cmc. To dostałem w poczęstunku od koleżanki w postaci kapsułki 200mg. I to co teraz czuje, jest tym czego szukałem na tym śmiesznym, "dopalaczowym" rynku :D. Ostro to szkodzi dziubaski?
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 1768 / 97 / 0


Szkodzi nie szkodzi, ja stosowalem tylko sniff :-)
Piekne bylo.. sorty od b3
Rejestracja: 2009
  • 1825 / 82 / 0


znudzonyyy dlaczego śmiesznym? w sumie nie wiem co na tym rynku jest śmiesznego i nie drwij tak, bo kilka bardzo dobrych substancji na nim jest. Nie będzie Ci do śmiechu jak całkowicie dopy zniknął.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 1768 / 97 / 0


Eliot nie znikna. A kolega wyzej zapewne pisal o sklepach ktore dzialaja dalej.
Wilki czy inne autka ktore proponuja bardzo sredniej jakosci substancje.
U b3 cena za 1 gr 2Fa byla wysoka (w stosunku do np ketonow u wilka) ale jakosc byla bajka. jak i np Henia.
Czesc vendorow pozamykala sklepy, poprzesylali maila kontaktowego i maja to w nosie. Waskie grono klientow i tyle.

Zeby nie generowac off topicu - prosze kogos o porownanie 3fa dostepnego teraz do 3fa od b3.
Rejestracja: 2014
  • 626 / 41 / 13


up dzisiejsze 3fa jest dużo słabsze od tamtego. Tamto było mocno serotoninowe, a to jest jakieś takie nijakie. Nie spodziewaj się fajerwerków.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 1768 / 97 / 0


Nie spodziewam sie. Czekam na normalny rzut.
To 3fa zbiera raczej srednie opinie.
Rejestracja: 2015
  • 15 / / 0


Potwierdzam 3fa teraz jest slabsze niz kiedys, porownuje do sortu wybuchowych jak ktos jeszcze kojarzy
Rejestracja: 2012
  • 149 / 2 / 0


Nie wiem jakie 3-fa było kiedyś, ale dla mnie aktualny sort jest ok.
Jestem właśnie po pierwszym teście ~100mg.
Czuć lekkie wejście, źrenice w pomieszczeniu delikatnie powiększone, wyczuwalna zarówno serotonina jak i dopamina, noradrenaliny nie czuć prawie wgl. Nie ma jako takiej stymulacji fizycznej, lekka psychiczna, przyjemnie się rozmawia.
Później napiszę więcej szczegółów i czas działania.
Btw. RLS się uspokoiło.

EDIT:
Bardzo fajne wyważenie między serotoniną-dopaminą, z minimalnym dodatkiem noradrenaliny.
W porównaniu do Bieda-ketonów, stan po 3-FA nie jest taki sztuczny, nie ma "okrutnego wystarzału". Za to jest stabilne i jednolite, bardzo przyjemne działanie.
Muzyki słucha się bardzo dobrze, rozmowa również się klei, na głowie czuć delikatne ciarki, "włosy rosną", szczególnie przy fajnym bicie na słuchawkach :-D
Puls idealnie w normie, nawet niższy niż zazwyczaj u mnie (57 BPM), ciśnienie trochę ponad normę (140/85), brak wazo. i innych charakterystycznych efektór ubocznych dla tej grupy substancji. Jak to u mnie często na stymulantach bywa, brak problemów z apetytem, tzn. w ostatnich dniach ogólnie mniej jem, ze względu na pogodę i to że chcę parę kilo zgubić :-p , ale nie było by problemu żebym zjadł teraz pełnowartościowy obiad.
Jak na razie minęła godzina od sniff'a, a PEAK nadal trwa.
Od aplikacji do pełnego działania mija jakieś 15-20min.

Ogólnie substancja bardzo na plus.
Jutro postaram się zdać relację z działania 2-FA, i dopiszę ewentualnie coś o 3-FA.

Pzdr. :gun:


EDIT: Proszę o dołączenie do poprzedniego posta, nie mogę edytować.
Pierwsza wyraźnie odczuwalna część działania utrzymuje się przez ok. 3h, po dorzutce ~50mg (pierwszy ~100mg) czas ten wydłużył się do 5h. Po 7h od pierwszej dawki poszły jeszcze dwie 30-50mg w odstępie 2h, już tylko po to by nie dopuścić do potencjalnej "zwały".
Podsumowując, rc który nada się zarówno do pracy fizycznej jak i na imprezę, do pracy umysłowej już nie za specjalnie ze względu na dosyć spory udział serotoniny w działaniu.
Noradrenaliny według mnie chyba w ogóle nie rusza, ponieważ nie pojawiła się wazokonstrykcja a puls przez cały czas działania nie przekraczał, i dalej nie przekracza normy którą mam na codzień.
Na zejściu (chociaż jeszcze nie zeszło całkiem) występuje typowe dla serotoningeników "mielenie mordą :P ".
Trzeba pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu bo 3-fa dosyć mocno go wysusza, ma to zapewne związek z podniesioną temperaturą ciała, co jest widoczne szczególnie przy pierwszej/drugiej dawce. Chociaż zaprawieni w bojach mogą tego nie odczuć, to mi po dłuższej abstynencji od wszelakich używek wpływających na serotoninę, ten efekt uboczny dawał się szczególnie we znaki.
Według mnie nie nada się na dłuższą metę do pracy, ze względu na szybkie wyczerpanie zapasów serotoniny które jak wiadomo względnie długo się odbudowują, co w efekcie końcowym da odwrotny skutek do zamierzonego. Za to ma spory potencjał jako rozrywkowy RC.
Ps. Źrenice na początku nie były mocno rozszerzone, ale z czasem przeszły w tryb "gdzie są moje tęczówki ?", chociaż ogółem poszło względnie niewiele 3-fa.
Za jakiś czas opiszę 2-fa.

scalono - WRB
Rejestracja: 2015
  • 989 / 40 / 0


Tej serotoniny nie ma wcale tak dużo jakby mogło się wydawać, co nawet potwierdził Arturo w swoim temacie, przedstawiając udział danych przekaźników i w przypadku 3fa jest to coś około zaledwie 1%. Profil serotoninowy czuć przez "stabilność" tego procenta, który sobie krąży delikatnie gdzieś w tle ciągle i jest uwalniany stopniowo, przez wiele godzin, w przeciwieństwie do np. 4cmc, gdzie wyrzut sero jest tak duży, że po godzinie~ już wyraźnie opada - przeważa tam intensywność fazy w momencie, a 3fa to dłuższa, ale delikatna pod tym względem faza, właściwie w większości składająca się z dopaminy (właśnie te ciarki, skupienie, gadatliwość) - też nie "wypierdalającej z butów", tylko działającej długo, ale bez jako takiego wjazdu i nieogaru. A po dwójce spodziewaj się w sumie podobnych efektów, poza tym minimalnym udziałem sero - dlatego mix po 50% tego i tego, czy też odchyły niewielkie w jedną czy drugą stronę to najlepsza opcja. Np. ja zwykle jednorazowo zapodaję 150mg trójki i setkę dwójki do tego (nie sugerujcie się dawkami, tolerka robi swoje - pierwszy raz takie 150 łącznie (75/75) to już górna granica, co wiem z własnego doświadczenia, bo właśnie pierwszy raz z tymi rckami w dawce 150mg podanej dwa razy w odstępie kilku godzin zaowocował małym omdleniem wstając z rana %-D). Ogólnie jak ze wszystkim w sumie, trzeba pokombinować samemu jak najlepiej zrobić, żeby sobie przypasować - np. oral 3, poprawka dwójką sniffem na wejściu itd.
Posty: 783 Strona 75 z 79
Wróć do „Amfetaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość