Tabaka - Wątek ogólny

Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, tytoń, yerba mate.

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Stymulanty

Posty: 1320 Strona 121 z 132
Rejestracja: 2007
  • 797 / 34 / 0


16 lutego 2018hertz pisze:
tabaka jest parę razy głupsza od szlugów.
A cygaro jest mondre ;) Ma hobby , fantazje i w ogóle... ;) Redbulla zapiździelam , to nie to co cygaro ale ! Tabak
Rejestracja: 2016
  • 99 / 3 / 0


Packard Club Snuff najlepsza ze wszystkich choc droga

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Narkotykowy problem w PGE Ekstralidze. Pomysł prezesa Stali Gorzów będzie trudny do realizacji

Prezes Cash Broker Stali zaproponował wprowadzenie obowiązkowych narkotestów. Władze PGE Ekstraligi mówią, że to kompetencja POLADA. Jej przedstawiciele są otwarci na dyskusję, ale zwracają uwagę na problemy techniczne.
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


Ja swego czasu przesadzałem z tabaką, nawet w nocy wstawając na jakiś mały kopiec kreta czy rajeczkę, skończyło się problemami z zasypianiem z powodu zatkanego nosa. Ale przestałem zażywać tabakę i oddychanie całodzienne wróciło do normy. Ale muszę przyznać że gdyby nie to zatykanie nosa to dalej bym niuchał.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2355 / 164 / 0


A jak wąchałeś? Przez rurę? U mnie niestety skonczylo sie troche gorzej ;-) Po 3 latach intensywnego niuchania musialem sobie zniszczyć sluzówkę i do teraz muszę miec w kieszeni chustki i co pare godzin dmucham chociaz nic w nosie nie mam. Ale to co jest w gorze wodnistego troche splywa i pomaga jakby nawilzyc sluzowke.

Ale powod byl dokladnie taki sam jak u Ciebie :-) Przestałem niuchać dlatego, że po walnięciu tabaki przez pol dnia (albo caly) potrafilem miec kompletnie zatkany nos. Nie pomagaly zadne srodki do nosa ani robienie pompek itd.

Gdyby nie ten fakt, nie skonczylbym z tabaką bo naprawdę bylem od tego gowna uzalezniony. Ciągnąłem dużo towaru i zdecydowanie mocniej bylem uzaleznienie niz przy paleniu fajek. Widocznie o wiele więcej nikotyny dostarczałem.

Na samym początku wciągało się z kolegami w gimnazjum, oczywiscie przez rurke i wielkie krechy.
Jak się wciągnęło taką wielką krechę Gawitha to od razu kręciło się w głowie i czlowiek musial polozyc się na lozko. Przez jakies pol h czulem zawroty glowy i przyjemne rozleniwienie cos w rodzaju malej dawki kody. Nieraz to aż ciągnęło na rzygi.


Tabaka ogólnie super, o wiele lepsza od fajek, ale trzeba to robić mądrze, bo inaczej jak bedziecie wciagac grube krechy przez rurki to tez mozecie sobie poniszczyc sluzowki. No i naprawdę mocno uzależnia :-) :-)
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


Na allegro są rzeżbione ceramiczne rurki do tabaki, ale do dużych rajek się nie nadawała ta którą kupiłem bo był za mały prześwit. A tak to samoróby z rurek plastikowych czy blaszanych albo sklejone taśmą papierowe do których mam (miałem) sentyment z czasów pikoaktywnych.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2355 / 164 / 0


Na kaszubach to chyba za taki sposob przyjmowania tabaki by udusili. Nic wspolnego nie ma to z tradycją. No i tez mocniej niszczy sluzówkę.

A jakie tabaki lubiłeś?
Ja standardowo lubilem Gawitha aricota. Ale Wos cherry bardzo mi pasowała.
Medyk tez byl fajny.
Rejestracja: 2016
  • 214 / 16 / 0


ja właśnie teraz, czytając to forum wciągam co 10min. średnio Gawitha czarną- bardzo dobra tabaka, rzuciłem fajki i zacząłem tabaczyć, już trzy lata nie palę
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


Gawith hoggarth, cały cykl. Zwłaszcza Cherry i Western Glory. Ale z racji tego że na rzadko spotykane rarytasy w moim mieście jest małe zapotrzebowanie, to te lepszejsze musiałem zamawiać z internetu, ale z tym trzeba uważać bo często dostaje się tabakę wysuszoną w pył. Poshl i innymi O-zonami też nie gardziłem
Rejestracja: 2011
  • 5615 / 429 / 0


Ja lubilem sobie sniffnac do kawy a pozniej odpalic papierosa.
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


Nie mogłem się oprzeć wspomnieniom, i kupiłem zieloną miętówkę o-zone poshl tabak i po pierwszych kilku rajkach nie mogłem przedmuchać nosa, ale ojciec szedł na miasto, gdzie jest apteka 24, jedyna czynna w niehandlową niedzielę i kupił mi SUDAFED xylospray (bez pseudoefedryny) i po kilku (3-4) aplikacjach tak mi nawilżyło śluzówkę że dalej walę rajki i normalnie swobodnie oddycham.
Posty: 1320 Strona 121 z 132
Wróć do „Stymulanty roślinne”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: 04pain, Google [Bot] i 1 gość