Stymulanty a praca, nauka

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 46 Strona 3 z 5
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 201 / / 0


Mnie nauka zajebiście szła po metamfetaminie. Wczuwałem się w to cały i potrafiłem uczyć się do momentu osiągnięcia niemalże perfekcji w danej dziedzinie. Mimo wszystko odradzam, uzależniłem się od metamfetaminy już po pierwszym użyciu i nie wiem czy dam radę z tego wybrnąć, na chwile obecną staram się zamienić sobie ćpanie meth na ćpanie kodeiny, którą bardzo lubię. Podsumowując nauka po odpowiedniej ilości metamfetaminy (porcja pobudzająca umysł i ciało, ale bez nadmiernego naspidowania) to super sprawa, ale mimo wszystko: "meth, NOT EVEN ONCE" ;)
Rejestracja: 2014
  • 131 / 2 / 0


Proszę o poradę, czym z moich "zabawek" najlepiej oszukać sen. Sytuacja obecna: nieogar mnie złapał i nagle
się okazało, że szykują mi się nieprzespane
48h, czyli nauka, zajęcia, kreślenie i pisanie. Bez stimsów nie dam rady, byłoby "pierdolę idę spać"
sama kofeina czy EPH też nie załatwią
sprawy.
Chcę mieć jasny umysł, nie czuć
zmęczenia ani senności do godziny 20
jutro. Potem mogę już spać do woli.
w moim skarbcu leżą:
*etylofenidat
*eth-cat
*alfa-PVP
*3mmc
*guarana w kapsułkach
*MXE
*na relaks >po wszystkiem< i łagodzenie
zjazdu alprazolam, etizolam, zolpidem,
diphergan, dobry mak.
Co i jak zarzucić, żeby wyważyć
skuteczność z ryzykiem? Z góry
dziękuję!

Po pierwsze nie szkodzić? Nie, po pierwsze zarobić

Jan Smoleński rozmawia z osobami dotkniętymi kryzysem opioidowym w Wirginii Zachodniej.

(Nie)zaskakujący efekt legalizacji „rekreacyjnej” marihuany

Autorzy badania przeanalizowali, jak zmiany w statusie prawnym marihuany w poszczególnych regionach i stanach USA w ciągu ostatnich dwóch dekad wpłynęły na śmiertelność.
Rejestracja: 2013
  • 168 / / 0


Jeżeli masz pewne doświadczenie z alfa i umiesz się z tym obyć to możesz i kilka dób na tym lecieć, pozdrawiam.
Rejestracja: 2014
  • 131 / 2 / 0


kupor pisze:
Jeżeli masz pewne doświadczenie z alfa i umiesz się z tym obyć to możesz i kilka dób na tym lecieć, pozdrawiam.
No coś mi kurczę to jednak nie wyszło, nie umiem w PVP. Noc zmarnowałem. oby nie więcej
Rejestracja: 2014
  • 221 / / 0


niestety nie jestem w stanie drugiej strony przeczytać bo przewijanie się zjebało, ale mam pytanie.
Czy warto naprawdę jakiejkolwiek stimowej pomocy szukać do nauki/pracy, czy nie jest potem tak jak napisał właśnie surveilled:
surveilled pisze:
@MB: Do pracy także dobrze, ale potem, bez nich, praca nie satysfakcjonuje i się opierdalam, więc ogólnie wydajność spada.
??

Mam na myśli, czy istnieje taki stymulant po którym nie będzie nas już "zawsze" ciągnąć do ułatwiania sobie zadań za jego pomocą.
Rejestracja: 2014
  • 501 / 5 / 0


@up nie istnieje, a co do przewijania to wiem jak to naprawić żeby działało, musisz usunąć ciąg znaków z linka od ? do ? i wtedy będzie wszystko dobrze.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1477 / 18 / 0


Yerba mate jest dobra do nauki jak i do pracy,lepsza od kawy,od stymulantów chemicznych sie zniszczycie, a Yerba ogólnie jest zdrowa ma dużo witamin itd
Rejestracja: 2015
  • 246 / 4 / 3


osobiście udało mi się zaliczyć praktycznie cały semestr dzięki, albo przez alfę właśnie. Ale nie ma co się łudzić i jakkolwiek usprawiedliwiać, przez cały okres jej używania więcej minusów niż plusów, bo ich to praktycznie w ogóle nie było. Także A-PVP zdecydowanie odradzam, tym bardziej, że jak ktoś złapie schize to będzie się gapił w drzwi zamiast się uczyć. Tylko dla największych masochistów.
Rejestracja: 2014
  • 37 / 1 / 0


Tak najbardziej lajtowo to guarana i kofeina.

Wbrew pozorom nie jedno albo drugie, a to i to. kofeina pobudza szybciej i typowo działa likwiduje zmęczenie fizyczny. Guarana działa wolniej, ale dłużej i bardziej rozjaśnia umysł.

Tak to z wspomagaczy doraźnych metylofenidat, etylofenidat, Modafinil lub po prostu... amfa.

Raz pracowałem na 3mmc, bo dostałem próbkę zamawiając etylofenidat i... był to głupi pomysł :D Działało całkiem dobrze, ale przez jakieś pół godziny(?) siedząc przed kompem musiałem mieć jedno oko zamknięte, bo raziło mnie światło monitora ^^
Rejestracja: 2010
  • 164 / 14 / 0


tylko etylo/metylofenidat, i to ŁYKANY, a nie wszczykiwany %-D lub wciągany. łykany działa mniej dopaminowo a bardziej mobilizująco. nie dość że sniff cholerrrrnie niszczy zęby nawet po kilku razach, to ten dopaminowy skok bardzo zachęca do dorzucania.
no i jest to wyjście na sesję, a nie codziennie.
jak codziennie to iść do psychologa, wkręcić adhd, zrobić testy, z tym papierkiem idziemy do psychiatry i mamy metylo z apteki o przedłużonym uwalnianiu.
Posty: 46 Strona 3 z 5
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość