Stymulanty a praca, nauka

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 46 Strona 2 z 5
Rejestracja: 2009
  • 5049 / 192 / 8


Tak, tak było, ale wraz z każorazowym użyciem sesje stały się coraz bardziej kompulsywne. Kiedyś potrafiłem podać 70mg a-PPP i się uczyć, teraz siedząc już na podręcznikiem myślę tylko, by podać kolejną kreskę. Tak się nie da.
Rejestracja: 2010
  • 3031 / 164 / 0


tylko i wylacznie amfetamina, lub Ritalin.

Dramat w szpitalu psychiatrycznym. Pacjenci trafiają na OIOM z przedawkowania

Adam jest pacjentem szpitala psychiatrycznego w Lubiążu. – Możesz tu ćpać co chcesz. Musisz mieć tylko pieniądze – mówi.

Skargi do KE na opakowania tytoniu. Albańczyk znalazł na nich zdjęcie swojej nogi

Mieszkający na stałe we Francji 60-letni Albańczyk odnalazł na opakowaniu tytoniu do skręcania papierosów swoje zdjęcie, a dokładnie zdjęcie swojej amputowanej 18 lat temu nogi. Na początku miesiąca obywatel Włoch znalazł na paczce papierosów zdjęcie swojej zmarłej żony.
Rejestracja: 2011
  • 630 / 1 / 0


toshiro mifune pisze:
Ketony się nie nadają a amfetamina tak?
W moim przypadku dokladnie tak jest.
Rejestracja: 2010
  • 66 / / 0


metylofenidat, etylofenidat jak najbardziej: pomagają się skupić, zmobilizować, nie ma zwały i można w miarę normalnie się wyspać na drugi dzień po tym. feta z kolei nie spełnia moich oczekiwań do czegokolwiek.Tak samo jak metyloksantyny (kofeina). Ketony też odpadają ze względu na to że ma się ochotę robić zupełnie coś innego, przyjemniejszego. No i jeszcze w przypadku ketonów to ciśnienie na następną kreskę/shota (w przyp. kota)...
Z drugiej strony, jeżeli chodzi o kwestię zabrania się do pracy, motywacji, chęci do niej to żadna gorzka pigułka nie zadziała jeżeli się samemu nie zechce zmobilizować ;P :finger:
Rejestracja: 2012
  • 7 / / 0


raz na jakis czas pentedron moze pomóc wkrecic sie w nauke. Ale dla mnie to troche za przyjemna faza zeby moc sie powstrzymac przed kolejnymi kreskami. zamawiam pentedron, jedna noc sie ucze po malutkiej kresce ale juz na drugi dzień, dorzucam co chwila i tylko o tym mysle a nie o nauce. lepsza juz kawa ,yerba..
Rejestracja: 2009
  • 499 / 1 / 0


stymulanty do nauki u mnie nie pasują, na trzeźwo znajduję się lepsze rozwiązania niż nauka to do dopiero na copie... co do pracy mam mieszane uczucia, niby pasuje jak ulał, robota dobrze idzie, czas leci, a jak robimy na akord to można zostać milionerem, tylko że później ciężko w pracy bez wspomagaczy działać i tak wpierdalamy się w to niszczące gówno (najbardziej feta).
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 236 / 0


No właśnie, bardzo mądra myśl. Wystarczy krótki okres wspomagania się stymulantami w pracy i okazuje się że bez nich jest się ciągle wyprutym z energii. Ten sposób suplementacji uważam za bardziej uzależniający niż stosowanie stimów do nauki, nieważne czy praca fizyczna, papierkowa czy precyzyjna. Sam miałem irytujące problemy z koncentracją po odstawieniu polegające na nachalnych myślach o tym jak dobrze by było się doładować. Jeszcze jak się nabierze za dużo roboty, co nie jest trudne latając na dopale szukając sobie zajęcia, to podczas takiego dołka naprawdę jest niemiło.
Rejestracja: 2010
  • 261 / 3 / 0


Stymulanty odpowiednio dobrane i odpowiednio nisko dawkowane w moim przypadku okazały się cudownym lekarstwem na lenistwo, zwiększenie koncentracji oraz zwiększenie wydajności. Lecz niestety, nie da się nie zauważyć, że stosowanie ich mocno wchodzi w nawyk i w rezultacie z czasem ciężko się zabrać za cokolwiek konstruktywnego bez zapodania sobie prochu. A perspektywa codziennego funkcjonowania na stymulantach, nawet na minimalnych dawkach, nie wydaje mi się za miła. Choć z drugiej strony czy normalni ludzie, którzy codziennie wypijają po kilka kaw albo energy drinków i/lub wypalą X papierosów, tak bardzo się różnią od kogoś kto zje te 30 mg etylofenidatu na dzień? Przy czym żadnych kofeinowych czy nikotynowych rzeczy nigdy nie tykam.
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 17 / 0


Ale jest ryzyko że z 30mg zrobi się 50mg a później 100mg... A później, jak będzie za słabo, to zacznie wjeżdżać feta albo meta...
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 33 / / 0


do nauki zdecydowanie nadaje się wspominany tutaj etylofenidat - po wzięciu 50mg i.v. miałam niesamowitą chęć zrobienia czegoś konstruktywnego; chęć, której nigdy nie mam po beta ketonach, a która sprawiła, że spokojnie mogłam siedzieć i 2-3h się uczyć.
Posty: 46 Strona 2 z 5
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość