Stany depresyjne

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 567 Strona 49 z 57
Rejestracja: 2010
  • 14 / 1 / 0


Macie jakis pomysl dlaczego zwykle w momencie gdy przechodzi mi depresja to puszcza mi sie woda z nosa? (w ogole nie fukam i nic nie cpam)
Rejestracja: 2017
  • 930 / 117 / 5


Może alergia na "pyłki"
Wiosnę mamy..

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Słoiki z narkotycznym suszem ukryte w pniu drzewa

Ponad 90 g. zabezpieczonego suszu konopi indyjskich i specjalistyczny sprzęt do uprawy, taki jak lampa, wentylatory i filtry powietrza ujawnili kraśniccy kryminalni na strychu jednego z domów w gm. Gościeradów.
Rejestracja: 2010
  • 14 / 1 / 0


Fakt jestem alergikiem ale to akurat nie to :) To jest jakaś inna zależność biochemiczna, myślałem że ta woda z nosa przy równoczesnej poprawie stanu psychicznego to będzie jakaś poszlaka, która pozwoli mi rozwikłać zagadkę mojej depresji i nerwicy (tzn. główny powód znam - stimy, ale nie mam z nimi kontaktu od 6-7 lat), a właśnie mam nawrót objawów i jak znam życie za 2 dni przejdzie (mam takie okropne 4-dniówki depresyjno-nerwicowe raz lub 2 razy w miesiącu mimo leczenia)

brd

Rejestracja: 2008
  • 171 / 4 / 0


Potliwość i cieknący nos to od zmian poziomu serotoniny.
Rejestracja: 2018
  • 2594 / 920 / 1


25 kwietnia 2018brd pisze:
Potliwość i cieknący nos to od zmian poziomu serotoniny.
Potliwość zgoda, ale cieknący nos? Jakieś badania o tym? Bo pierwsze słyszę.

[mention]Croco[/mention]
Jesteś przekonany, że to jest na pewno powiązane z depresją? Może po prostu trafiasz na jakiś alergen? Może w leku który przyjmujesz? Czy jak deprecha idzie won pojawiasz się w jakimś miejscu gdzie są alergeny? Pracując w szpitalach nigdy się nie spotkałem z sytuacją żeby po ustaniu znamion depresji pacjentowi leciało z nosa z innych przyczyn niż przeziębienie...
Rejestracja: 2010
  • 14 / 1 / 0


Właśnie jestem pewny, bo wiesz co - alergię mam od dziecka i zawsze umiem ją rozpoznać - nawet jak jest wtedy katar, to jest swędzenie w okolicach nosa, przy oczach itd. A przy w momencie gdy przechodzi depresja to mam takie przyjemne uczucie w głowie i po bokach nosa - mam wtedy wrażenie jakby coś w końcu "puściło" i się odetkało. Gdybym był młodszy to bym pewnie sobie wkręcał, że to pewnie organizm pozbywa się tego syfu (toksyn), ale dziś faktycznie pasuje mi ta teza z serotoniną.
Kiedyś myślałem, że ten katar jest reakcją uczuleniową na B6, bo po przyjęciu magnezu katar też się to czasem pojawia, ale dawno to wykluczyłem (gdy biorę samą B6 to nie mam kataru - po prostu magnez ma również działanie antydepresyjne).
Rejestracja: 2018
  • 111 / 7 / 0


Pytanie. Mam diagnozę zaburzeń lękowych (mieszane zaburzenia osobowiści + lękowe, zaburzenia adaptacyjne- chyba nie lubię unikać strefy komfortu).
Czy jeśli mam natrętne wkrętki o swoich bliskich- np. stres za każdym razem jak jadą w podróż samochodem, albo przybija mnie kwestia istoty przemijania, że wszystko się kończy a przyszłość wiąże się z kolejnymi probemami - są to typowe zaburzenia lękowe, czy może objawy depresji?

Byłem miesiąc w psychuszcze stwierdzili z/l, ale polemizowałbym.
Co sądzicie?

Czasem nad ranem budzę się w stresie- nie, że koszmary, po prostu jakbym się już we śnie czymś stresował.

Nadużywam alko i mj, btw. Czasem benzo- wtedy jakimś dziwnym trafem zaburzenia i natręctwa znikają :-P
Rejestracja: 2014
  • 217 / 25 / 0


[mention]0durzony[/mention] Hehe to od zielska stary %-D jaranie w opór może poschizować - nerwica, depresja, ZOK...
Chlańsko cię nie uleczy podobnie jak bezno które daje boski chillout w zamian za rosnącą tolerkę i problem z odstawianiem.

Ja już od dawna zielony abstynent aby pozostać zdrowym na umyśle :cheesy:
Rejestracja: 2018
  • 111 / 7 / 0


[mention]Szponciciel[/mention]

Aha. Czyli bez zielska (alko do rowu przysypię ścierwo liśćmi) obawy, które NIE SĄ WKRĘTKAMI (przemijanie, śmierć bliskich, która jest kwestią czasu i tak)- miną, bo przestanę palić?

Chyba wolę stawiać czoła faktom nieuniknionym, tym bardziej zioła nie zamierzam odstawiać - bo co to zmieni?

A przynajmniej po chwilowym b-tripie jest super rekreacyjnie, jak po żadnym innym dragu (moja opinia).

Mam ambiwalentne odczucia ziomeg, ale dzięki za uwagę.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 726 / 0


29 kwietnia 2018Szponciciel pisze:
Ja już od dawna zielony abstynent aby pozostać zdrowym na umyśle :cheesy:
Ja tak samo.Tylko wpadlem w benzodiazepinowy nolog.Stany depresyjne trzymaja mnie sie z daleka :-p
Posty: 567 Strona 49 z 57
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości