Stany depresyjne

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 567 Strona 48 z 57
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0


Do psychiatry czy do psychoterapeuty lepiej iść na wizyte kontrolną, by stwierdził co DOKŁADNIE mi w głowie siedzi (depresja, fobia) czy coś? I u kogo najlepiej kontynuować terapię?
Rejestracja: 2017
  • 76 / 4 / 0


Jak masz ciężkie rozkminy to zabukuj psychiatrę. On przepisze ci tabletki i doradzi terapię.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Areszt dla fałszywego policjanta z pistoletem na kulki i marihuaną

...którą oferował prawdziwym w ramach łapówki ;)
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 124 / 16 / 0


06 kwietnia 2018Bameran pisze:
Do psychiatry czy do psychoterapeuty lepiej iść na wizyte kontrolną, by stwierdził co DOKŁADNIE mi w głowie siedzi (depresja, fobia) czy coś? I u kogo najlepiej kontynuować terapię?
Na wizytę kontrolną zawsze do psychiatry. Psychodeterapia nie służy do wizyt kontrolnych tylko do ciągu wizyt mających "coś tam coś" zmienić w Twoim życiu. Psychiatra - o ile jest dobry - będzie wiedział jak zmienić farmakoterapię i nie będzie ci pierdolił frezesów typu: "A spójrz na to z innej strony". Wypisze ci leki i ty tymi lekami się prawdopodobnie ogarniesz. Jak leki będą pomagały to psychoterapia jest jedynie stratą hajsu.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 2 / / 0


Siemanko mam pytanie. Nie będę zakładał nowego tematu a nie mogę znaleźć odpowiedzi w innym. Jakieś 2 tyg temu zdarzyło mi się spróbować koko. Zaraz po zażyciu miałem objawy dysforii. Ogólnie niemiłe uczucie problemy z kontaktami z innymi. Po jakimś czasie wszedł luzik i było w porządku. Na drugi dzień ogólnie nie było tragedii. Lekki dyskomfort ale ciągłe pobudzenie. Dopiero uszła mnie energia kolejnego dnia. Przez 3-4 dni po zażyciu byłem bez energii ale stabilnie. Problem nastąpił dopiero po tym czasie. Naszło mnie uczucie lęku, ucisku w klatce i problemy z kontaktami z innymi. Podobne uczucie jak to zaraz po zażyciu taka dysforia. Kiedy to może minąć?

Dodam,że jednego dnia poszedłem na saunę i do końca dnia byłem jak nowy. Jednak nad ranem powtórka. Pewnie to przez zastrzyk serotoniny po wygrzaniu.
Ogólnie bardzo rzadko mam do czynienia z takimi środkami.

Z góry dzięki za odpowiedź
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0


Nie zapomnijmy że jeśli np ktoś się zdenerwuje na kogoś. to wypowiada słowa, i mało zabawne jest przepraszanie że to tylko nadmiar neuroprzekażników. Dużo problemów ma podstawy w braku możliwości cofnięcia się w czasie, i anulowaniu jakiejś sytuacji, czy wypowiedzianych słów, i pomimo że człowiek czuje się w miarę normalnie, trudne jest naprawienie czegoś co już sięstało, i często występuje tzw sprzężenie zwrotne. :nuts:
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


Ja wczoraj mialem stan depresyjny, od rana do nocy lezalem w lozku.Tylko wstawalem na obiad, kolacje.Plakalem, mysli samobojcze a dzis juz jak nowo narodzony ( na szczescie).
Czasem trzeba przetrwac stany depresyjne i nie pchac sie od razu w antydepresanty.
Rejestracja: 2018
  • 1 / / 0


Jak czesto masz takie wahania nastroj? Chcialabym to sobie tak o przelezec. Rozjebie mi glowe niedlugo.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


18 kwietnia 2018bezczarnychchmur pisze:
Jak czesto masz takie wahania nastroj?

Bardzo rzadko, raz na kilka miesiecy.
Rejestracja: 2014
  • 429 / 16 / 0


Dostałem 3 leki przeciwdepresyjne, sertraline, mirtazepine i lamotrygnine. Czuje się dużo lepiej, mogę normalnie zasnąć, mniej przejmuje się wszystkim, mam bardziej wyjebane na życie, więcej motywacji i siły żeby coś robić. Nie mam takich dużych wahań nastronu, psychiatra stwierdził chorobę afektywną jednobiegunową. Często było źle i tylko gorzej i między takimi stanami balansowałem.
Rejestracja: 2018
  • 49 / 14 / 0


Tzw. zjazd po narkotykach, w szczególności pobudzających, jest względnie typową reakcją. Nasilenie objawów fizycznych (np. szczękościsk, drżenie rak, pobudzona akcja serca, ucisk w klatce piersiowej) oraz psychicznych (np. stany lękowe, depresyjne) mogą zostać zredukowane za pomocą dostępnych metod tj. duża ilość snu, picie wody przez cały dzień w małych ilościach, magnez, dziurawiec, posiłki (w szczególności owoce cytrusowe) i inne. Dobrze zapewnić sobie zaufane towarzystwo. Tak czy siak choć taki stan rzeczy może się wydawać "normą", w niektórych przypadkach może prowadzić do długotrwałych zaburzeń funkcjonowania organizmu, jak również do zaburzeń natury psychicznej spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne - w tym do psychoz. Obserwujcie siebie, starajcie się - jeśli już musicie - brać "odpowiedzialnie": nie mieszać narkotyków ze sobą, z alkoholem, nawadniać się, unikać głośnych i dusznych pomieszczeń, zapewniać sobie na następny dzień dobre warunki do odpoczynku. Jeśli jest już dobrze, nie dowalać sobie używek na siłę, bo wspomniane objawy są po prostu sygnałem, że się przesadziło, przedawkowało. Same banały, a czasami ratujące przed nieprzyjemnymi stanami.

Co do stanów depresyjnych - oczywiście ważna jest wizyta u psychiatry. Niektórzy z nich są również psychoterapeutami. Poza skuteczną farmakoterapią, w wielu przypadkach konieczna jest również terapia. Chodzi w niej o przeformułowanie w sobie różnych schematów, zapoznanie się z możliwymi strategiami radzenia sobie ze swoimi problemami, nabywaniu nowych kompetencji miękkich, ale też na zwykłym "odciążeniu" siebie. Leki to nie wszystko; u osób, które poza nimi sięgają po narkotyki w połączeniu mogą przynieść zupełnie odwrotne rezultaty.

Co do samej dysforii - jest ona częstym objawem u osób uzależnionych, odstawiających kokainę. Poza tym jako zaburzenie nastroju występuje w zaburzeniach psychicznych np. depresji, zaburzeniach osobowości, zespołach otępiennych, ale też przy niektórych odmianach padaczki, zespołach psychoorganicznych. Wczesna konsultacja ze specjalista może zapobiec pogłębianiu się tych stanów. kokaina wpływa na korę płatów czołowych i ciała migdałowate, co wywołuje pożądaną euforię, usuwa zmęczenie, zwiększa sprawność w prostych czynnościach fizycznych i intelektualnych. I druga strona medalu: gdy tylko działanie narkotyku mija, pojawiają się skutki uboczne wynikające z uszkadzania mózgu przez tę substancję np. stany psychotyczne, depresyjne, myśli samobójcze, napady panicznego lęku, halucynacje, wybuchy agresji i podejrzliwość. Długość i intensywność ich trwania zależy od ogólnego stanu psychicznego osoby, która po nie sięga, od dawki, jaką się zażyło, jej jakości, częstotliwości, poziomu rozwijającego się uzależnienia. Uważajcie na siebie :)
Posty: 567 Strona 48 z 57
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości