Spowiadam się Wam z kodeiny. Przeczytaj nim zarzucisz

Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 95 Strona 6 z 10
Rejestracja: 2011
  • 41 / 6 / 0

10 czerwca 2017SandS pisze:
@Mefistofeles1945 - ja, odkąd pierwsze swoje Thioco miałam okazję zażyć, to jadłam w ciągu 2 lata non stop, z przerwami na inne, mocniejsze opio, to 4 lata i całe życie jakoś udało mi się trzymać 150 mg dziennie, góra 300 mg.
Ha, no właśnie. Ja mam co prawda znacznie krótszy (rok w ciągu) staż, ale też przez parę miesięcy wystarczalo mi 150, później max 300. Teraz przynajmniej wiem, że nie tylko ja tak mam. W końcu i tak zrobiło mi się szkoda mojego delikatnego układu pokarmowego i przerzuciłam się na oxy, ale też nie zbudowałam sobie na nim jakiejś kosmicznej tolerki. Właściwie to w skali tego forum żadnej ;)
Może za krótko w tym siedzę, ale totalnie nie pojmuję, jak i po co wchodzić na >1000mg. I kogo na to stać ;)
Rejestracja: 2016
  • 96 / 2 / 0

Trochę się przestraszyłem jak przeczytałem to pierwszy raz o tych bólach i bulgotaniu bo mam to samo. Chociaż mnie to bardziej wątroba boli może przez to że 2-3 lata teraz mocno chlałem. Ale już się nie boję w sumie to mam to gdzieś co będzie to będzie pozdrawiam.

Para zabita przez policjantów. Sąsiadka skłamała, że są handlarzami narkotyków

Para została zabita przez funkcjonariuszy po tym, jak ich „mściwa” sąsiadka wezwała policję i fałszywie oskarżyła ich o to, że są niebezpiecznymi handlarzami narkotyków.
Rejestracja: 2015
  • 912 / 62 / 19

@nieprzysiadalna - jak 150mg na mnie nie działa, to sobie odpuszczam więcej, bo to nie hel, że więcej = lepiej.

Szkoda mi hajsu, zdrowia i tolerki; nigdy dojadanie nic lepszego mi nie przyniosło.

Jak już danego dnia moja wątroba działała tak, że po 150mg nic nie czuć, to już oznaczało to, że taki jest po prostu dzień, że tak działa organizn i już tego nie przeskoczymy, dowalając x razy więcej.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 240 / 11 / 0

Sands - wole cale zycie brac benzo, ale ŻYĆ, niż brac pare lat kode i sobie rozjebac wszystko, co się da. Inna sprawa, ze juz od dawna sie przymierzalem do benzo i czuje, ze to moze byc to, czego szukalem cale zycie. Sie okaze. (i nie mowie, ze mam zamiar wychodzic predko / w ogole/ z benzo).
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 38 / 0

A ja się w jakiś sposób na benzo zawiodłem (próbowałem alpry i klonów) i to jednak nie to samo co stara dobra kodeina :) Czym sobie chcesz rozjebać wszystko po kodzie? Benzo szkodzą na mózg, na zapamiętywanie itd.
@SandS to nie prawda, że że więcej nie znaczy lepiej. Oczywiście, są pewne dość sztywne normy, ale jak powiedzmy po tygodniu brania 150mg, zrobieniu sobie tygodnia przerwy wrzucisz 600mg to Cię zmiecie. Dojadanie fakt, nie ma sensu, dlatego po prostu trzeba znaleźć dawkę odpowiednią dla siebie.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 240 / 11 / 0

CHodzi o ten wpis autora. Zawsze wybieralem thiocodin, bo antek ciut drozszy itp. A w ciag kodeinowy wpadlem pare lat temu w sumie przypadkowo, mniejsza o to, ale przypadkiem dzieki temu odkrylem cos, co mi dalo wiele plusow podczas wieloletniego ciagu na kodzie - WYLACZONE NERWY. I na tym dzialaniu mi przede wszystkim zalezy. Pewnie, moglbym ekstraktowac antki dzien w dzien dalej, ale nie stac mnie na to, a farmaceutki z polowy wojewodztwa, mimo sympatii, czasem pokreca jednak glowa jak mozna tyle tego zrec. Heh gdyby wiedzialy ile lecialo jeszcze 2-3 lata temu. Benzo jest tansze, mniej zachodu z nimi... moze sensowne byloby przeplatanie ciagow na kodzie i na benzo na zmiane... bo COS musze brac, jedna rzecz. Koniecznie depresant, ktory wylacza nerwy. Stad prosty kierunek z kody w kierunku benzo, do ktorych sie przymierzalem juz hoho.

Co do tolerancji i dorzucania, wg. mnie jest to troche przesada, bo tyle co ja tego zarlem (do ponad grama dziennie czasem) to zawsze, na nastepny dzien nawet 150 mg lekko robilo. Oczywiscie o nodowaniu nie bylo mowy, ale dzialanie bylo CZUC. Dorzutki tez u mnie sie sprawdzaly, najchetniej zarlem pamietam 3x300 mg ed.
Rejestracja: 2011
  • 128 / 44 / 0

Nie zaglądałem tu, a coś się w wątku ruszyło, odpowiem więc w miarę zbiorowo:
1. Nie namawiam nikogo do benzo. Thiocodin może rozwalić Ci kichy, benzo na pewno zniszczy Ci życie.
2. Mamy różne skłonności i predyspozycje do chorób, ale branie 60 razy dawki zalecanej jakiegoś leku to ogromne ryzyko - coś jak seks bez zabezpieczenia z przydrożnymi prostytutkami.
3. Ja bardzo długo trzymałem się dawki 300 mg - może dlatego, że kodeinę brałem bardziej jako "lek" dla duszy, niż narkotyk. Później dojadałem dodatkowe paczki też po to, by utrzymać terapeutyczny efekt. Lepiej było jednak iść do specjalisty, niż próbować samoleczenia.
4. Obecnie substytutu dragów szukam w lekach psychotropowych. Zresztą droga użytkownika Hypcia, poprzez spektrum substancji psychoaktywnych, zaskakująco często wygląda podobnie.
5. Nie wiem, czy zmieniłem czyjąkolwiek decyzję dotyczącą brania/rzucenia kodeiny. Jeśli jednak choć jedna osoba oleje to gówno, trud pisania nie pójdzie na próżne. Kiedyś byłem pewien rychłej śmierci i żałowałem, że nie będę miał możliwości nikogo ostrzec.

Dzięki za komentarze. Peace!
Rejestracja: 2015
  • 38 / / 0

Czekalem na watek o rurce w penisie, bezbłędny, i to wszystko przez okropna kodeinę. Tak przez krotka chwile znalazles cel w zyciu biegne do apteki i zarzucę 3op. A teraz? Znow zycie bez celu.
Rejestracja: 2017
  • 4 / / 0

Historia straszna i może kogoś odstraszy.
Jednakowoż śmiem twierdzić że winnym był alkohol.
Ludzi walących Thio są tysiące, zna ktoś jeszcze przypadek z trzustką? Statystyka nie kłamie.
Za to co drugi alkoholik miał lub będzie miał zapalenie trzustki - takich znam kilka, jednak mieli więcej szczęścia.

Jakoś mnie drażni takie dorabianie ideologii która nie ma poparcia w praktyce.
Rejestracja: 2010
  • 3417 / 354 / 0

Polaczenie alko z kodą nie jednemu odbija się na żołądku nawet po jednorazowym wyskoku.
Posty: 95 Strona 6 z 10
Wróć do „Kodeina”
Na czacie siedzi 136 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość