Smaki papierów

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 153 Strona 13 z 16

 

Rejestracja: 2007
  • 3935 / 210 / 878


OK. Tylko, że wypowiadając się w innych tematach dajesz rady i wygłaszasz opinie, że DOC to czy tamto , nie dając komuś , kto nie śledzi na bieżąco Twoich postów, szansy na zorientowanie się, że tylko domyślasz się, że tego DOCa w ogóle jadłeś. W dodatku - jeśli założyć, że mieliśmy te sam papiery - niesłusznie.

 

Rejestracja: 2007
  • 1228 / 148 / 0


No widzisz, ale wynika to tylko i wyłącznie z chęci wiedzenia, co zjadłem. LSD? - nie! DOC - najprawdopodobniej (po analizowaniu tripraportów). (Bo nie ma to jak potem opowiadać wnukom: "a wiesz, że dziadek zjadł dragonflaja, po którymś x ludzi się przekręciło?")

Co według Ciebie było w "puli lubelskiej"? I na jakiej podstawie tak sądzisz? Udzielając odpowiedzi wymień

a) znane substancje aktywne w dawce możliwej do zmieszczenia na kartonie
b) wyklucz br-dragonfly
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2009 przez trydzyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

 

Rejestracja: 2007
  • 3935 / 210 / 878


Wg. mnie nie był to na pewno DOC ani DOI ani też bDF. Dlaczego tak sądzę , napisałem wcześniej, są to wnioski z porównania własnych doświadczeń, a nie przeczytanych raportów.

Pierwszego kwasa, o przepraszam, kartona, jadłem jakieś 6 lat temu, i była na nim, wedle mojego rozeznania ta sama substancja co na tym którego jadłem półtora roku temu i na tym, o który teraz nam chodzi. Nie będę się upierał, że było to LSD, ale też nie dam się przekonać , że któraś z fenetylamin, co do tryptamin natomiast nie znam takiej, którą by się dało na kartony pakować. Zostają pokrewne LSD lizergamidy, sporo przecież obmyślono ich swego czasu - tylko, że to znów osobliwe by było, bo ja np. nie słyszałem nigdy o ich dostępności jako RC.

Dlatego zakładam , że jednak kwas. Z powyższymi zastrzeżeniami.

@ups, nie zdążyłem zapoznać się z Twoimi wytycznymi , zanim wyedytowałeś posta, ale chyba odpowiedź się tu znalazła ?
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2009 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 1228 / 148 / 0


Poniekąd odpowiedziałeś. Warto by było jednak zrobić spis substancji sprzedawanych na blotterach, skoro jest ich więcej niż br-df, LSD i DOC...

 

Rejestracja: 2007
  • 3935 / 210 / 878


Szczerze mówiąc, ja oprócz tego tylko o DOI i DOM słyszałem.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2497 / 20 / 0


poza fenetylaminami takie 5-meo-amt daloby sie na karton wsadzic, ale on wywoluje dosc powazny bodyload i z tego co sie orientuje, jest nadzwyczaj kiepski wizualnie, chociaz za slaby kwas moze i moznaby go wziasc. Pragne dodac, ze nie bralem 5-meo-amt, znam jedynie opinie na jego temat.

 

Rejestracja: 2007
  • 2744 / 20 / 0


Idea spisu jest dobra, już jakiś czas temu padł taki pomysł (spis substancji + jakieś wskazówki jak odróżnić jedno od drugiego), niestety moje doświadczenie z papierami ogranicza się do trzech eksperymentów : dragon, doc i lsd (albo przynajmniej wydaje mi się, że lsd) więc raczej nie jestem autorytetem w tej dziedzinie.

 

Rejestracja: 2007
  • 2744 / 20 / 0


http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 42#p581642
Zatem do dzieła panowie, pomogę jak mogę

 

Rejestracja: 2008
  • 185 / 3 / 0


idn pisze :
po smaku nie poznasz, tylko i wyłącznie po efektach


true - czas bodyloadu też wszystko wam powie - 150 minut i powinniście być lepiej w domu jak gdzieś poleźliście
Rejestracja: 2010
  • 6 / / 0


Odkurzę temat. Nie czytałem wszystkich postów, nie wiem czy ktoś o tym pisał ale kilka dni temu dostałem w swoje ręce kartona. Ze znajomostwem postanowiliśmy wszamać po całym bo ostatnio słabe były na rynku. Bardzo nas zdziwiło gdy poczuliśmy smak perfum! Taki alkoholowy, mocny smak perfum albo wody kolońskiej ale bez zapachu.
Wkurzyliśmy się, że pewnie jakieś podróby i słabe bedą albo w ogóle nie zadziałają. Jeszcze większe zdziwienie nas dopadło gdy ten karton zwałił nas z nóg po niecałej godznie :)
Nie pamiętam jaki był wzorek (z jednej strony kolorowe, z drugiej takie papierowo-szare jak karton) ani jak się nazywały te kraty ale były niesamowicie mocne! Totalne odrealnienie, nie wiedziałem kim jestem ani po co jestem na tym świecie ale to już materiał na osobny temat bo jeszcze TR się zrobi z tego posta :) POZDRO!
Posty: 153 Strona 13 z 16
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 49 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości