Sen wątek ogolny - problemy, pytania i odpowiedzi

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 277 Strona 23 z 28
Rejestracja: 2019
  • 74 / 7 / 0


Również pracuję na 3zm
Po tygodniu
1-2-3-1-2-3-itp.
No i owszem może z 3 na 1 ciężko się przestawić, aczkolwiek po odstawieniu używek (prócz kawy i szlugów) na jakieś 2tyg.+ ten problem przestaje istnieć.
Rejestracja: 2018
  • 102 / 5 / 0


19 marca 2019TajskiK3oks pisze:
Spanie że zwierzakiem i/lub dziewczyna, poprawia i skraca jakość snu. Szczególnie że zwierzakiem. Odkąd mam małego psiaka (takie to lisowate) to poprawiła się jakość snu, co więcej skróciła aż do godziny i zmniejszyly się problemy ze wstawaniem. Budzę się niekiedy nawet 30 min przed budzikiem ( bo budzi mnie pies xD)
Ogólnie zwierzęta domowe działają na nas antystresowo i rozluźniająco, możliwe, że stąd ten efekt właśnie, obiło mi się o uszy, że też wpływają na wydzielanie oksytocyny jednak nie mogę w 100% potwierdzić.

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Sejm wymierza cios w dopalacze

Parlament ma przyjąć "nowatorskie" przepisy, w zamierzeniu eliminujące sklepy z substancjami psychoaktywnymi z ulic polskich miast.
Rejestracja: 2014
  • 1 / / 0


Wrócę jeszcze do tematu niewysypiania się. Też mam problem raczej z nadmierną ilością snu, niż niedosypianiem. Generalnie mam niskie ciśnienie, także senna jestem przez większość dnia. Kiedy nie mam akurat umówionego spotkania z prezydentem nie ma szans na to, żebym wstała przed upływem 10-11 h. Trochę mocno to upierdliwe. Yerba włącza mi tryb stand-by, a ciut mocniejsze dawki kofeiny robią mi później zjazd energetyczny. Jestem po zakończonej w zeszłym roku przygodzie z najróżniejszymi antydepresantami (głównie SSRI), także jestem trochę sceptyczna wobec nootropów czy innych pobudzaczy, po których ewentualny zjazd przyjmuje ponoć właśnie postać depry, do której wracać nie mam zamiaru. Aczkolwiek już nie mam innych pomysłów, żeń-szeń to chyba już za mało.
Nie wiem w którą stronę kombinować - polepszać jakość snu, czy szukać czegoś odpowiedniego na pobudzenie w ciągu dnia. Lato za pasem, praca licencjacka leży odłogiem, a ja mam poziom energii niewystarczający nawet dla pantofelka czy innej ameby. Ktoś, coś? O co kaman z tym cynamonem?
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 716 / 0


Kładę się spać o 22:30, wstaje kolo 6:00.Niby jestem względnie wyspany, ale i tak później odsypiam.Lubie wstać rano, jest tak cicho w domu, mogę się skupić na tym co robię.
Rejestracja: 2017
  • 5124 / 700 / 0


08 stycznia 2019Tomater pisze:
Witam słuchajcie da rade wogóle sie "nauczyc" pracy w trybie zmianowym? O ile przestawienie sie "do przodu" czyli z porannej na popołudniową/nocną jest ok, w drugą strone jest to dla mnie straszna katorga i musze sie wspomagac tabletkami. A pełno ludzi robi tak i jakoś daje rade, sam nie wiem do tego trzeba sie urodzic czy jak
Przy trybie 3-2-1-3-2-1
optymalnie jest w niedziele ustawic budzik na w miare wczesna pore.
Nie na 5-6 a na np 7.30-8.00
Szansa, ze zasniesz o 22-23 jest o wiele wieksza niz jak wstaniesz o 10.00 i 2h zajmuje Ci dojscie do siebie.

Ja staram sie uwazac z alkoholem w niedziele.
Zbyt duzo alko lub zbyt malo zarcia skraca sen lub uniemozliwia zasniecie.
Rejestracja: 2017
  • 286 / 20 / 0


Ja mam rozstrojony sen przez otoczenie, glownym problemem jest aktualnie brak problemow, nuda i zanik zainteresowania kimkolwiek, czymkolwiek. Troche mnie to irytuje, ze wypije dwie mocne melisy i wlacza mi sie w nocy jakbym byl na koksie.

A jesli chodzi o zdrowy sen najlepsza jest oczywiscie fizyczna i rytmiczna praca.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 716 / 0


Dzisiaj dobrze spałem.Poszedłem spać o 23:00 i wstałem o 9:05, czuje się wyspany, ale pewnie i tak około 11:00 pójdę w kimę ( głównie z nudów, iż pada deszcz za oknem i nie milo chodzić w deszcz ).
Rejestracja: 2018
  • 203 / 18 / 0


Obecnie śpię krótko po około 6 godzin, ale zdarzają się dni w których muszę odespać. Wybieram sobie dzień i śpię, czasami nawet 14 godzin. Trudno, zmieniłem leki i trzeba się dostosować.
Zrezygnowałem całkowicie z leków nasennych.
Rejestracja: 2017
  • 265 / 43 / 0


też mam problem z higiena snu , ciagle chodze spac koło 2 w nocy , wstaje tez pozniej i jestem rozmemlany caly dzien :( eh
Rejestracja: 2017
  • 3 / / 0


Witam.
Ostatnio spotkalem sie z dziwna sytuacja,a mianowicie udalem sie w krotka drzemke z ktorej nie moglem sie wybudzic.Podczas calej tej akcji szczeka latala na wszystkie strony, mialem drgawki i spiecia miesni oraz mialem wrazenie ,ze wywala mi galki oczne do gory.Ktos sie wypowie na ten temat? Dodam jeszcze ,ze bylem trzezwy i podczas calego zdarzenia nie mialem zadnego snu a raczej taka ogromna pustke w glowie .
Posty: 277 Strona 23 z 28
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość