Salvia Divinorum - Metody Palenia

Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki, Dysocjanty

Posty: 231 Strona 1 z 24
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 31 / / 0


Siema
Co sądzicie o paleniu Salvi w wiadrze jak ktoś nie wie o co chodzi to tu daje link ---> http://www.hyperreal.info/drugs/go.to/art/6096 może być to spora oszczędność towaru szczegulnie jak ma się susz i nie ma chyba mowy o braku fazy winikającym ze złego sposobu palenia. Ja jeszcze tego nie prubowałem z SD ale może ktoś tak więc jak by się podzielił doznaniami było by fajnie.

PS. Sory za błędy
Pozdrawiam

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 150 / 3 / 0


ja nie palilem, ale wypytalem w koncu kuzyna:
-z wiadra strasnzie zle sie pali sd, dym i tak gryzie, jest troszeczke zimniejszy, a dziala znacznie gorzej, on robi z sd..... zwykle blanty, albo blanty z filtrem - wtedy podobno dym jest lagodny, a dziala dobrze, szczegolnie jak material jest średnio wysuszony (pali sie, ale jest "elastyczny"-nie kruszy sie doszczetnie) ... ja już niedlugo zapale po raz pierwszy i opisze swoje doświadczenia :D

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

http://www.icwarszawa.internetdsl.pl/arch_narkotyk.html

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.

Rząd Zimbabwe zatwierdził pierwszą krajową uprawę medycznej marihuany

Rząd Zimbabwe zatwierdził plany dotyczące powstania pierwszej w kraju uprawy marihuany do celów medycznych.

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 139 / / 0


Palenie SD ze skrętów to chyba najgorsze rozwiązanie. Dym jest przede wszystkim bardzo gorący i gęsty. Poza tym marnuje się bardzo dużo roślinki.

Najlepiej SD palić z fajek wodnych. :-) Nie wyobrażam sobie tego jak będziesz dopalać końcówkę skręta zapalniczką żarową. Chyba sobie spalisz twarz. ;) A zwykłą zapalniczką spalisz rzęsy. :-p

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 150 / 3 / 0


pierwszy raz! susz!
Właśnie jestem po spaleniu 1,5 blanta z suszu-nie dałem wiecej rady :D blant byl z filtrem, dym byl przyjemny (tzn.nie taki jak opisuje wiekszosc, byl znosny calkiem), nagle zrobilo mi sie cieplo-ale nie powiem zeby bylo to przyjemne, jakby male igielki rozżarzone do czerwonosci wbijaly mi sie w skóre, nagle-hehe i hehehe i hihihi i hehehe, śmiech-nie moglem go opanować :D dokladnie jakbym palil znowu po raz pierwszy konopie (też tak mieliście? kuzyn sie na mnie patrzył jak na idiote bo on tak nie mial nigdy a ja nie moglem sie powstrzymać), poźniej czulem jak krzeslo mnie wciąga, trzyma, jak magnes-nie chce póścić, wszystko sie krecilo, powoli ale systematycznie wciagal mnie jakiś wir, wszystko bylo nie realne-tzn. nie miałem żadnych wizji, wizuali-czego sie spodziewalem :/ ale i tak bylo nieziemsko! ktoś mial z was po tym wizuale? poźniej powoli efekty mijaly i juz po 20-30 min jest wszystko normalnie - RESPEKT ! oby wiecej takich akcji :D

edit:\\

totalna dezorientacja, momętami nie wiedzialem czy juz wypuścić dym, czy nie, czy juz sie zaczynam dusić czy nie, strasznie sie spocilem, zaraz ide sie wykąpać bo pot ze mnie cieknie :) też tak mieliście?
zapalniczka nie żarowa! zwykla! (napisalem to w 2 min. wiec moga byc bledy-strasznie sie napalilem na sd, RESPEKT! ide sie kapać :P )

aha-pali sie normalnie jak tytoń, nie gaśnie, wystarzy raz zapalic i sie żazy, temp. żaru jest wystarczajaco wysoka aby substancje wykorzystac... ta substancja podobno paruje w 100-200C ... a temp. ciemnego żaru to 300-600C
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2006 przez zielonypanowinietywbialyszal, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 150 / 3 / 0


palilem znowu przed chwilka :) takie same efekty ale bez smiechu - troszke sie zawiodlem, bo jednak smiech nie doopanowania byl calkiem pozytywnym przeżyciem - a może trzeba ileś czasu odczekać zanim sie znowu zapali? jutro sproboje z wiadra i powiem jak bylo (w końcu nie bedzie offtopa :P )

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 33 / / 0


zielonypanowinietywbialyszal pisze:
aha-pali sie normalnie jak tytoń, nie gaśnie, wystarzy raz zapalic i sie żazy, temp. żaru jest wystarczajaco wysoka aby substancje wykorzystac... ta substancja podobno paruje w 100-200C ... a temp. ciemnego żaru to 300-600C
To źle paliłeś, salvie przy wciąganiu trzeba cały czas podpalać, najlepiej zapalniczką żarową, szczególnie w przypadku liści...

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 150 / 3 / 0


nie, pali sie - palilem w blancie i sie normalnie żaży...

jak źle paliłem? jak na mnie zadzialala i to za 1'szym razem, a czytam ze nie na każdego dziala za 1'szym razem? i że nie zadzialanie jest wynikiem zlego palenia? czy tak?

po czym wnioskujesz że źle paliłem? ... to że nie trzymałem zapalniczki przy ryju, przy każdym pociągnieciu to chyba pozytywnie? twarzy sobie przynajmnije nie spaliłem, a skoro dziala widać nie jest konieczne, a skoro nie jest konieczne to po co to robić?

- zapalniczka zarowa nie jest konieczka, daje płomień 1200C i jest pewnie troszke lepsza, ale wlasnie czytam ze ta substancja odparowuje juz w 240C uwalniany jest salvinorin A - czyli żar żażącego sie blancika spokojnie daje rade :P (ciemny żar to okolo 300-600C) a przy zaciaganiu sie temperatura jeszcze wzrasta (do ok.800-900C) temp. białego żaru
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2006 przez zielonypanowinietywbialyszal, łącznie zmieniany 2 razy.

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 139 / / 0


Wykorzystałeś jakieś 20%-30% mocy SD...
Należy palić z zapalniczką żarową, za każdym razem przypalając szałwie, gdy bierze się wdech. Wtedy dopiero wydziela się jakaś przyzwoita ilość salvinorum A.
Poza tym ze skręta poszło jakieś 40% w powietrze...

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 150 / 3 / 0


wypalilem jakies 0,5-0,6g ... odejmując twoje % wyszłoby że wykożystałem~0,1-0,18g (a po odjeciu jeszcze tych 40% 0,06-0,108g suszu) - bardzo ładna teoria, ale myśle że jednak nie prawdziwa?

waże 80kg

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 313 / 1 / 0


Skręt to najgorsze z możliwych metod palenia Salvi. Tak to sobie możesz palić konopie albo tytoń.
Efekt jak na pierwszy raz miałeś i tak przyzwoity. Pewnie wynikło to z ilości jaką musiałeś wypalić. Jestem pewny, że osiągnąłbyś to samo spalając dużo mniejszą ilość materiału w zwykłej fajeczce wodnej przypalając to "lutownicą gazową" (koszt takiego palnika to jakieś 7-10zł więc warto kupić zwłaszcza, że płomień o dużo większej temperaturze niż z zapalniczki żarowej).
Posty: 231 Strona 1 z 24
Wróć do „Salvia divinorum”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość