Ośrodki detoksykacyjne

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1061 Strona 101 z 107
Rejestracja: 2017
  • 355 / 20 / 0


Gdzie najlepiej odtruć się od alkoholu?
Rejestracja: 2011
  • 1364 / 159 / 0


Każdy ośrodek będzie dobry, poczytaj ewentualnie na wcześniejszych stronach których unikac. Polecam Lezajsk.

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna

Legalizacja marihuany nie wiąże się ze zwiększeniem liczby śmiertelnych wypadków drogowych

Legalizacja marihuany do celów medycznych lub rekreacyjnych nie wiąże się ze wzrostem liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych, wynika z nowego badania opublikowanego w tym miesiącu.
Rejestracja: 2010
  • 3984 / 460 / 11


Od alkoholu polecam najlepszy ośrodek - w Parzymiechach.
Specjalizują się tam właśnie w alkoholizmie.
Rejestracja: 2017
  • 355 / 20 / 0


A czy ktoś ma informacje na temat ośrodka w Woskowicach Małych koło Namysłowa?
Rejestracja: 2016
  • 2 / / 0


Wrocław - Korzeniowskiego 6tyg, Monar Wrocław Jarzębinowa 6miesiecy. Oba stowarzyszenia na +

--------------------------------------

Od opio i alko/stimow polecam Korzeniowskiego we Wrocławiu. Dobrze dobrane dawki leków/zastępu i schodzenie z nich :)

Scalono. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 220 / 25 / 0


Ja się odtruwałem w gnieźnie w dziekance. Raz na bloku 1, który jest stricte detoksykacyjny od alkoholu i teraz byłem na bloku 11, który jest ogólnopsychiatryczny. Na jedenastkę wysyłają na detoks alkusów pijanych i rozrabiających i w przypadku, gdy na jedynce nie ma miejsc, co jest normą na jedynce. Ogólnie oba oddziały dobrze spełniają swoją rolę, szczególnie jedynka, a co do hery, to na jedenastce spotkałem heroinistów i sobie chwalili. Jeśli chodzi o atmosfere- jest taka zasada we współżyciu społecznym: bądź w porządku, to też personel będzie wporządku wobec ciebie. Ja nie miałem z tym problemu, nawet dawali mi więcej żryć jak byłem grzeczny, a jak ktoś jest dupkiem to było vice versa. Druga sprawa jest taka, że te budynki wyglądają nieciekawie zzewnątrz, ale w środku jest wszystko po remoncie ku mojemu zaskoczeniu i jest naprawde miło pomijając okoliczności, w jakich się trafia na detoks... Trzeba im oddać, że dbają tam o porządek nawet jak jakiś menel osra kibel, to salowe biorą się za robotę, a czasami, kiedy było nam już żal salowej, że kolejny raz musi wszystko myć po jakimś zapijaczonym obsrańcu, to wręczaliśmy mu mop i szmatę i pilnowaliśmy aż skończy sprzątać bałagan po sobie. Skuteczna metoda, bo taki typ zrobił tak raz, potem pamiętał o konsekwencjach. Trzeci punkt to żarcie: mówiąc krótko i na temat- przeżyjesz, niemniej jednak nie licz na to, że przytyjesz :-) obiady dobre, można śmiało jeść i zazwyczaj nie wyglądają jakby piguły nasrały nam na talerz rzadką kac kupą zamiast podać porcję żywieniową. I mój ulubiony punkt: dobrą kawe zbożową podają do śniadania i to można chlać ile się chce, bo na kawe zbożową nie ma limitów. Gdyby nie okoliczności, w jakich się znalazłem na jedynce, to chciałbym tam jeszcze kiedyś zawitać. Niestety detoks to nie wakacje i zamiast tam się pchać lepiej zrobić ze sobą porządek póki jeszcze się żyje i ma się zdrowie. Pozdrawiam :-) :cheesy: ;-)
Rejestracja: 2017
  • 1444 / 135 / 0


Polecam SJ,
spoko detox, dobre żarcie, tylko się zastanawiam czemu wrzucają kodeinowców i heroinistów do jednego wora i dają prawie tyle samo bupry :nuts:
trzeba tylko zabrać ze sobą chęci odtrucia i idzie wytrzymać.
Poznasz ćpunów i ich mrożące krew w żyłach opowieści i anegdoty.
A co się będę rozpisywał.
Przeżyj to sam.
Rejestracja: 2014
  • 5836 / 617 / 0


Może kodeinista / ści ubarwili historię uzależnienia. Ja będąc w SJ zawyżyłem na wywiadzie dawki i staż o jakieś 20% (taką radę dostałem na dzień dobry od innych pacjentów i postanowiłem skorzystać. Może to niemoralne, ale człowiek na skręcie myśli w innych kategoriach). Na początku nawet leżałem zgrzany, podczas gdy goście od browna zdychali w nocy z bólu. Takie życie niesprawiedliwe.
Rejestracja: 2017
  • 9 / 2 / 0


orientujecie sie na jakie leki może liczyć ktoś uzależniony od metaamfetaminy na detoksie Suchy Jar?
Rejestracja: 2014
  • 5836 / 617 / 0


Kiedy ja tam się detoksykowałem, był tam taki jeden. Chudy jak szkielet i cały czas coś mówił... ale nie ważne.

Dostawał Relanium, Chlorprothixen i Hydroxyzynę. Raz poszedł do dyżurki i powiedział, że go "nosi", to dostał 1 tabletkę Bunondolu... (którą od razu ktoś mu odebrał, bo wyszedł i się "chwalił").
Posty: 1061 Strona 101 z 107
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 74 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ememems i 2 gości