Receptor sigma

Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderatorzy: Leki, Advanced, Zdrowie

Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Posty: 296 Strona 26 z 30
Rejestracja: 2005
  • 3075 / 262 / 0

Po pierwsze, misiu kolorowy, nie używaj stwierdzeń typu kinderdrag dla żuli wobec substancji które wiele osób szanuje i gdyby były trudno dostępne wielu by o nie zabiegało. Osobiście mnie to drażni.

Po drugie, twój stan to ewidentnie sigma, bez dwóch zdań.

Po trzecie, bez recepty będzie ciężko. Butamirat ma ten problem że syropy zawierają dodatkowe substancje powodujące mdłości i sraczkę. Możesz poszukać kropli z butamiratem bo są takie w pl. To dość droga zabawa. Na recepte dość łatwo dostać fluwoksaminę i opipramol, a do tego nawet lamotryginę. Pomyśl o tym jeśli cel jest dla ciebie ważny.
Rejestracja: 2010
  • 239 / 3 / 0

27 sierpnia 2018jogurt pisze:
Po pierwsze, misiu kolorowy, nie używaj stwierdzeń typu kinderdrag dla żuli wobec substancji które wiele osób szanuje i gdyby były trudno dostępne wielu by o nie zabiegało. Osobiście mnie to drażni.

Po drugie, twój stan to ewidentnie sigma, bez dwóch zdań.

Po trzecie, bez recepty będzie ciężko. Butamirat ma ten problem że syropy zawierają dodatkowe substancje powodujące mdłości i sraczkę. Możesz poszukać kropli z butamiratem bo są takie w pl. To dość droga zabawa. Na recepte dość łatwo dostać fluwoksaminę i opipramol, a do tego nawet lamotryginę. Pomyśl o tym jeśli cel jest dla ciebie ważny.
Nie wiem, czemu widzę ten post potrójnie. Troi mi się w oczach?
Przepraszam, jeśli to stwierdzenie kogoś drażni, lecz takie właśnie wrażenie robi benzydamina w moim otoczeniu. Jest to najtańszy (2zł za saszetkę, a czasem jedna wystarczy), najłatwiej dostępny (poza tym, że trzeba oddzielać sól od benzydaminy, choć niektórzy nawet tego nie robią) i popularny wśród młodszej klienteli. Zażywany przez ludzi, którzy nie mają pojęcia, czym się różni dysocjant od delirianta i poszukują jedynie zawrotów głowy, uznając to za szczyt szczytów narkotycznych uniesień. Nie inaczej rzecz się ma z DXM, który (w postaci Acodinu) jest nadużywany przez podobnych ludzi, tych samych, którzy psują opinię porządnym RC, zażywając jakieś mniej popularne RC, lub nawet dopalacze (bo to często jeden i ten sam vendor) i odpierdalając jakiś szajs publicznie, czego skutkiem jest ostatnia ustawa. Swoją drogą, czy możliwe jest dostanie jakichś RC po tej ustawie?
Więc sorry, także uważam się za człowieka, który zna potencjał tych substancji i nie chciałem nikogo urazić.

Tak, podejrzewałem, że mój opisywany stan to sigma. Mam dostęp do butamiratu w formie kropel Sinecod. Chciałem jednak zapytać, czy w ogóle możliwa jest sigma po połączeniu tych dwu rzeczy? Jeśli tak, to w jakich dawkach i/lub odstępach czasowych? A może ma ktoś jakiś sposób na uzyskanie sigma plateau po samym DXM?

Rozumiem, że każdy jest inny i nie ma jednoznacznego, pewnego przepisu na sigmę, która jest stanem umysłu i teoretycznie można ją uzyskać nawet na trzeźwo, ale poszukuję po prostu bardziej sprawdzonych porad w tym względzie.

EDIT: Czytałem też o kodeinie w odniesieniu do sigmy. Nigdy o tym nie pomyślałem, by użyc kodeiny jako wyzwalacza czy wspomagacza, moje doświadczenia z opiatami wskazywały, że działają raczej odwrotnie na receptor wiary. Jak to dokładnie wygląda?

Kanada: Spożycie marihuany przez młodzież spadło o połowę, odkąd ją zalegalizowano

Przeciwnicy legalizacji często powtarzają, że liberalizacja prawa narkotykowego to zagrożenie dla młodych ludzi. Tymczasem spożycie marihuany przez młodzież w Kanadzie spadło o połowę od czasu gdy pod koniec 2018 roku ją zalegalizowano.
Rejestracja: 2016
  • 280 / 66 / 0

wow. Przez 3 dni brałem DXM (250mg na dzień ) na podkładzie z bupropionu (300mg na dzień), wczoraj popłakałem się rozmawiając z kolegą o tym że marnuje sobie życie po czym zapaliłem malutką ilość mj i położyłem się do łóżka. Chyba jedynie jak mogę opisać co się stało to po prostu "spotkanie z bogiem". Czułem się jakbym umarł. Zrozumiałem wszystkie problemy świata i dostałem odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania po czym zdałem sobie sprawę że żeby być człowiekiem to muszę te rzeczy zapomnieć, wiec je zapomniałem.
Rejestracja: 2018
  • 162 / 5 / 0

Wartościowo przedmówco, wartościowo.

Czyli krotko mowiac, bylo cos fajnego w glowie, ale to pierdoliles? :P
Rejestracja: 2016
  • 280 / 66 / 0

25 grudnia 2018ferdinandomodo pisze:
Wartościowo przedmówco, wartościowo.

Czyli krotko mowiac, bylo cos fajnego w glowie, ale to pierdoliles? :P

Nie no, właśnie nie pierdoliłem. Żeby zostać w tym stanie musiał bym umrzeć, ale wybrałem życie. Zdałem sobie sprawę jak ciekawe jest normalne życie w porównaniu do ciągłego szczęścia.
Rejestracja: 2018
  • 162 / 5 / 0

Z doświadczenia takie "przebłyski", lubią dzialac krotkotrwale na umysl, a pozniej jest odwrotnie.
Rejestracja: 2016
  • 390 / 42 / 0

Tak się ostatnio zastanawiałem, że te receptory mogą tłumaczyć wszystkich oświeconych proroków. Nadaktywność mogła nakłaniać do takich akcji. Chociażby święty Franciszek, który rozebrał się i rozdawał pieniądze. Chodził na bosaka mimo że było zimno. Więc albo to jest swego rodzaju pośrednik w kontakcie z Bogiem, który zsyła na nas swoją siłę byśmy nieustępliwie realizowali jakiś jego plan. Albo zwyczajne logiczne wytłumaczenie na te dziwne zachowania co po niektórych osobników w historii świata.
Rejestracja: 2005
  • 3075 / 262 / 0

Na oświecenie lepiej nie być zachłannym. Przychodzi wtedy kiedy jest potrzebne. Ziarno potrzebuje czasu, żeby wyrosnąć. Wszyscy, którzy za nim gonią, tracą zmysły.
Rejestracja: 2009
  • 2359 / 8 / 0

Hmm, no jest wiele charakterystycznych rzeczy, taka najważniejsza, to, że samemu sie orientujesz, po prostu wiesz, ja już to robie podczas fazy, ale wcześniej robiłem po. Inne to:
-wrażenie, że jest to przełomowa chwila, że całe życie na nią czekałeś i w końcu nadeszła
-wspomnienia są dowodem prawdziwości twojej wkrętki. Jak przypominasz sobie rzeczy z przeszłości, to są one zgodne z wkrętką, a wcześniej tego nie dostrzegałeś
-masz chęć podzielenia sie dobrą nowiną z całym światem, oraz dzieleniem sie wszystkim i pomaganiem ludziom, szczególnie, tym w niedoli i nieszczęściu
-ogólne wyjebanie na dziwne swoje zachowanie i co ludzie powiedzą. Raczej wydaje ci sie, że to wszystko co czynisz wygląda zajebiście
-uczucie, że inni też czują to co ty, tylko to utajają. Pozorna (znaczy imo, ciężko samemu powiedzieć, o tym dalej) umiejętność czytania w myślach
-pokrętne (dostosowane do wkrętki) rozumienie słów innych ludzi, czytanie między wierszami, uczucie, że oni wiedzą o tym i że wiedzą o co ci chodzi
-euforia, empatia, miłość do świata
-uczucie bycia bogiem, bądź jakąś jego częścią (Henny miał chyba boga, o ile dobrze pamiętam, ja mam wybrańca, Chaotka absolut, Nagniot św. Tomasza itp.) to jest właśnie ta wkrętka
-odbieranie zdarzeń obecnych jak i wcześniejszych jako elementów układanki pasującej do siebie i potwierdzającej wkrętke
-uczucie trzeźwości jak nigdy dotąd, nadtrzeźwość, dużo silniejsze i klarowniejsze niż na tryptaminach, czy małych dawkach sulpirydu. Wydaje ci sie, że podczas prawdziwej trzeźwości jesteś zamulony i nie widzisz tego co widzisz aktualnie, a co było na wyciągniecie ręki, ale zamulenie powodowało, że nie widziałeś
-bezpośredni dostęp do emocji, bardzo łatwo sie odczuwa wszystko, już o tym dokładniej pisałem
-plan zbawienia/naprawienia świata, jakby wiesz, co jest źle i jak to naprawić
-uczucie uczestnictwa duchów itp. istot w całym zdarzeniu
-gdy sigma sie kończy, czujesz jak cie z tego wyciąga, wszystkie wkrętki zaczynają po kolei znikać i wracamy do punktu wyjścia, co jest przykre dosyć, wtedy se zdajemy sprawę co naodpierdalaliśmy, ale było warto zawsze. Zwykle wtedy nadchodzi skapa, że to była sigma
Tylko dlaczego mam tak cały czas?
Dokładnie tak się czuję na co dzień. Bez żadnych dragów.

To czytanie w myślach i między wierszami mogłoby sie wydać prawdziwe, gdyby założyć, że sigma pokazuje inną, duchową rzeczywistość. Więc ludzie mogą twierdzić, że gadali o czym innym (jak u mnie na majówce), ale można sie uprzeć, że ich duch gadał i myślał o tym co ty słyszałeś i czułeś.
Dokładnie tak

W tej sigmie coś tkwi.
Rejestracja: 2009
  • 2359 / 8 / 0

Raczej wydaje ci sie, że to wszystko co czynisz wygląda zajebiście
Chociaż z tym się nie godzę, niektóre rzeczy robi się po prostu bo trzeba, nawet jeśli się nie chce.
Ja w wielu rzeczach które robię nie widzę sensu, są wręcz dla mnie żenujące, a jednak po czasie zawsze dnajduje się ten głębszy cel i zrozumienie. To chyba sprawka Ducha.

Sądze, że nofap może jakoś drażnić ten receptor.
Posty: 296 Strona 26 z 30
Wróć do „Psychofarmakologia”
Na czacie siedzi 1110 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości