Psychodeliki + Opioidy

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 51 Strona 3 z 6
Rejestracja: 2013
  • 5 / / 0

właśnie popijałam 4aco kodą i nie bylo tak fajnie, przykula mnie do fotela i splycila tripa, z reszta koda slabo na mnie dziala, dlatego rozwazam zmiksowac z czyms hel, chociaz obawiam sie, ze bylaby to petarda nie do ogarniecia...
z drugiej strony zastanawiam sie tez, czy nie szkoda zakłócac blogostanu po helu psychodelikiem ;d wielki dylemat -,-
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 1180 / 5 / 0

januszgarlacz pisze:
waliłem dożylnie hometa po kodzie, i było przyjemnei aczkolwiek nie miałem sily wstac przez wiekszosc tripa, jakbym byl kurewsko ugrzany a wzialem tylko 150 mg
Homet sam w sobie powoduje rozleniwienie. Ja tam nie mam siły się ruszać na peaku, ani nie mam takiej potrzeby.

@ariedme: a brałaś hel tak w ogóle?

Uzbrojone grupy przestępcze wprowadziły do obrotu ponad 80 kilogramów narkotyków

Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie skierował do Sądu Okręgowego w Radomiu akt oskarżenia przeciwko 21 osobom wchodzącym w skład dwóch zorganizowanych grup przestępczych, w tym jednej o charakterze zbrojnym, z
Rejestracja: 2013
  • 5 / / 0

browna palilam, do helu nie ciagnie mnie bardzo, ale jestem niezmiernie ciekawa jak dziala, jestem fanka psychodelikow i jakbym miala sprobowac to tylko z psychodelikiem jakims, bo opio same w sobie jakos mnie nie zachwycaja, wole zdecydowanie psychodeliki, chociaz nie ukrywam, ze zielona w temacie jestem i probowalam substancji najszerzej dostepnych
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 761 / 11 / 0

Ponoć 50mg 2C-D z 225-300mg kody(wszystko oral) to przekozacki miks. Niestety nie miałem okazji go wypróbować, bo vendor sprzed nosa mi usuną D'tkę.
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 1180 / 5 / 0

ariedme pisze:
jestem fanka psychodelikow i jakbym miala sprobowac to tylko z psychodelikiem jakims
Psychodelik + psychodelik? to nie ten wątek %-D

To jak Cię opio nie zachwycają, to czemu nie poszukasz lepszego rozwiązania? Do psychodelików polecam kannabinoidy (ale wyłącznie MJ, bo wszystkie te sztuczne gówna to tylko bad tripa mogą powodować :huh: )
Alko w żadnym wypadku, bo spłyca tripa i przyspiesza jego koniec.

A jeśli chcesz miksować substancję X (w tym wypadku hel) z substancją Y (psychodelik), to wypada wiedzieć jak "X" działa solo, żeby potem mieć porównanie w miksie (bo ja osobiście nigdy nie testowałem czegokolwiek w miksie. Zawsze najpierw solo).
Ale nie można mierzyć wszystkich swoją miarą. ;-)

Blu

Rejestracja: 2007
  • 3001 / 208 / 0

W tego typu miksie opiat może łatwo przyćmić psychodelik i znacznie zmniejszyć euforię/pobudzenie/wizuale co mija się z celem więc trzeba ostrożnie dobierać dawkowanie. Mała dawka opiatu tak tylko żeby stanowiła delikatny podkład i można wtedy więcej psychodelika.

hera + LSD to dobry miks tylko tej hery mało, 1/3 zwykłej dawki a kwasu można wtedy wrzucić sporo bez obawy o przygniecenie ciężarem tripa. Aha ale jest pewien szkopuł, który jednak nie zawsze i nie u wszystkich występuje to znaczy moralniak. Na tripie widzisz jakie zło czynisz sobie kłujac się i ćpajac herę i to trochę negatywnie wpływa na odczucia, przynajmniej ja tak miałem.
Rejestracja: 2012
  • 104 / 7 / 0

Wczoraj ok. 14 płukałem mak. Skończyło się zadowalającym ugrzaniem na resztę dnia, położyłem się spać dość normalnie. Rano, niewiele już z tego czując, ok. 9:30 zarzuciłem 52mg (sampel od vendora) 2C-D. Kompletne 0 paranoi, 0 wizuali, natomiast wspaniały lekko psychodeliczny humor i jasność kolorów sprawiły, że czułem się świetnie. Świetnie, ale mało intensywnie. Wszystko zaprawiłem sporymi ilościami sniffowanego MXE (mix wcześniej testowany na psychodelicznej fazie z 4-HO-MET, gdzie jest to najgrubsze, a przy tym najprzyjemniejsze znane mi ćpanie na które decyduję się baaardzo okazjonalnie, no ale tutaj był to dla mnie rodzaj ratunku) - robiłem to 4 razy co jakiś czas w czasie przechadzki po mieście w różnych kiblach, skończyłem na dachu swojej kamienicy po ostatnim, solidnym machu oparty o komin. Dodam, że pogoda dzisiaj chyba 1 raz tak dobra w tym roku. Przesłuchałem parę różnych kawałków, później dwie płyty. Wspaniałość. Myśli bardzo spokojne, jak to na tym Miksie, jednak wczorajsze opio "spłycając" psychodelę tak naprawdę niezwykle tą fazę "ugrzeczniły" i sprawiły, że mimo tego że spędzałem ją w samotności ani przez sekundę nie byłem przytłoczony myślami. Właściwie to ich nie było. Przez parę godzin rozpływałem się w muzyce, to podziwiając panoramę, to przymykając oczy i podziwiając strzępki opioidowych slajdów połączone z rozświetlonymi psychodelicznymi kolorkami. Po wszystkim 0 zjazdu, poczucie dobrze odbytej fazy i żadnego żalu, że minęło. Po 17 byłem już kompletnie trzeźwy (ostatni sniff ~13:30, acz warto zaznaczyć że mam raczej znacząca tolerancję na MXE) i na 2 godzinki usnąłem spokojnym snem.
Gorąco polecam.
Rejestracja: 2015
Użytkownik zbanowany
  • 243 / 5 / 0

Planuje mix 2C-E i kodeina, zastanawiam się jakie ilości wrzucić i co jako pierwsze.
Jak kodeina działa na serduszko i ciśnienie? Z mojego doświadczenia niby je uspokaja, ale nie wiem jak to działa w praktyce.

koda ma służyć jako uspokajacz, jestem zmęczona swoim ADHD na psychodelikach, chciałabym poleżeć i pomedytowac, a wszystkie sajko mnie pobudzają - najbardziej LSD i trypty, fenyle o dziwo znoszę najlepiej. Czy koda jako uspokajacz to dobry pomysł?
Rejestracja: 2013
  • 37 / 2 / 0

Czy warto brać grzyby jesli rano poszło 300 mg tramadolu z rozkruszonych retardów?
Rejestracja: 2014
  • 263 / 10 / 17

Ostatnio próbowałam 80mg oxy i 1-P LSD zdecydowanie nie polecam. Na wejściu sajko rzygłam. Cała późniejsza faza to brak euforii jakiegokolwiek działania na umysł. Tylko oddychanie i falowanie obrazu co z godziny na godzinę było coraz bardziej męczące. Wyobraźcie sobie trzeźwość plus ciągłe falowanie obrazu normalnie przyprawiało to o ból głowy. Ta 'faza' uświadomiła mnie że sajko nie jest dla mnie.
Posty: 51 Strona 3 z 6
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 1236 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: babushka, cbsz i 1 gość