Psychedeliki jako środek nootropowy.

Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 17 Strona 1 z 2

sem

Rejestracja: 2008
  • 808 / 21 / 0


Psychodeliki wykazują działanie nootropowe w małych dawkach.Kto z Was używa ich w takim celu? Jak zwalczać ewentualne skutki uboczne?
Mix:
- mała dawka LSD,
- SRRI lub SNRI ( srri może wywołać lenistwo i zmulenie tak wiec nieodzowny byłby pobudzacz nie uwalniający serotoniny, przy snri przejściowo mogą wystąpić lęki lub nieprzewidziane działania..)
- piracetam lub liście brahmi ( być może także ryvastygmina ale nie wiem jakie mogłyby wyskoczyć skutki uboczne w tym mixie ale moze być dobrze..),
- cały czas wysoka suplementacja witaminami i mikroelementami,
- wzmożona samokontrola ( szczególnie w wypadku ewentualnych zaburzeń pamięci),
- zbilansowana dieta.
-opcjonalnie benzo w razie konieczności.

Podobnie działałaby nieco większa dawka samego lsd,ale wiąże się to z przykrymi konsekwencjami wynikającymi z bardzo dużej podatności na sugestie ,stanami para-paranoicznymi wynikającymi z innego od typowego dla większości ludzi wzorca odczytu rzeczywistości ( nie psychoza) oraz przeładowaniem informacyjnym.

Przy odstawianiu należy się liczyć ze stanem otępiennym a nawet stanem zbliżonym do opętania (także w trakcie przyjmowania w wypadku samego LSD ) ze specyficznymi fenomenami ( ksenoglozja,błyski telepatyczne,ja-kierujące się głównie popędami ),zaburzeniami pamięci,derealizacją itp.Należy zatem stosować odpowiednie środki zaradcze podane niżej.

Tak więc przy mniejszej dawce LSD ryzyko znacznie się obniża.

Stabilizator nastroju niweluje ewentualne lęki i chroni przed utratą neuroprzekaźników, w wypadku zbytniego rozleniwienia serotoniną nie widzę innego wyjścia niż kofeina co jakiś czas.Chyba że znacie lepsze sposoby..

Piracetam powinien zniwelować problemy z pamięcią.

Prawdopobieństwo skurczów mięśni - dieta i suplementacja powinny je zniwelować , a nawet usunąć.

Nie polecam zbyt długo i zbyt często. Przy odstawianiu powoli schodzić z dawek najlepiej jeszcze przez pewien czas suplementować się antydepresantami i piracetamem.
Raczej dla wolnych zawodów.


Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/doping-mozgu ... z2BdUN40BJ
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


Ale tu chyba mowa tylko o LSD... Z innych czytałem jeszcze o 2C-D;

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Kijów: Izraelski baron narkotykowy zbiegł podczas ekstradycji

Kilka minut przed zaplanowaną ekstradycją na lotnisku Boryspol w Kijowie z rąk ukraińskich policjantów w tajemniczy sposób zbiegł znany izraelski handlarz narkotyków – poinformowały w piątek izraelskie i ukraińskie media.
Rejestracja: 2011
  • 2362 / 8 / 0


badano kiedyś przydatność psychodelików (LSD i 2ct7) w takim zastosowaniu i okazało się to niewypałem. Po dosyć krótkim czasie wywoływały psychozy a po odstawieniu stany depresyjne ;p
Ostatnio zmieniony 08 listopada 2012 przez derb, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2013
  • 47 / / 0


derb pisze:
badano kiedyś przydatność psychodelików (lsd i 2ct7) w takim zastosowaniu i okazało się to niewypałem. Po dosyć krótkim czasie wywoływały psychozy a po odstawieniu stany depresyjne ;p
Odświeżam lekko temat. Odnośnie LSD - wydaje się że matematykowi Paulowi Erdesowi ono służyło, a brał często i przez wiele lat.
Oczywiście, P.E. może być szczególnym przypadkiem, ale może jest i tak, że ludzie chcą stosować danego psychodelika na co dzień, i to jest problem?

Troche doświadczeń w podobnym temacie - tylko odnośnie fenylek - zamieściłem przed chwilą w tym wątku http://talk.hyperreal.info/psychodelicz ... 31970.html

Natomiast w tym wątku tryptaminowym mam pytanie - czy biorąc pod uwagę pozytywne działanie małych dawek 2cp, mogę liczyć że coś z tryptamin będzie równie dobre lub lepsze?
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


Ale jak często brał? Często może oznaczać raz na miesiąc w rozumieniu normalnych ludzi. Branie na codzień mija się z celem - był na H pacjent co jebal 2cp w małych dawkach "do śniadanka". Doszedł potem do kilkudziesięcio miligramowej dawki i chyba coś odjebał o ile mnie pamięć nie myli - tak zakończył przygodę z tusipi ;).

Nie warto, choć nie mówię tego na podstawie swoich doświadczeń.
Rejestracja: 2008
  • 3129 / 10 / 0


Erdos nakurwiał amfetaminę, nie LSD. Mój znajomy prawie całą sesję przetyrał na niskich dawkach 2C-B (z tego co pamiętam, to 3-5mg), egzaminy poszły mu bardzo dobrze, ale ciężko powiedzieć, czy to zasługa 2C-B.
Rejestracja: 2013
  • 47 / / 0


Dzięki za ten przykład (choć w pierwszej kolejności pytam w tym miejscu o tryptaminy - bo taki dział)

oraz korektę - Erdos to faktycznie, zdecydowanie amfa (ale czytałem o nim z rok temu, i w międzyczasie mój 'musk' widocznie uznał że to właśnie niewielkie dawki LSD bardziej pasują do pracy wybitnego matematyka, eh :wall: )

Parathormon pisze:
Branie na codzień mija się z celem - był na H pacjent co jebal 2cp w małych dawkach "do śniadanka". Doszedł potem do kilkudziesięcio miligramowej dawki i chyba coś odjebał o ile mnie pamięć nie myli - tak zakończył przygodę z tusipi ;).
Względem brania co dzień zdecydowanie się zgadzam, co opisałem w osobnym wątku - w dziale fenyloetyloaminy (http://talk.hyperreal.info/psychodelicz ... #p1329937- ten co podawałem w poście powyżej - teraz poprawiłem tego linka)
A ponieważ to jest niejako analogiczny wątek, tyle że 'Tryptaminowy', to pomyślałem że tu bedą wypowiedzi dotyczące bardziej LSD, 5-MeO-.., 4-.. itp. - co by trzymać pewien porządek.
Ale widać po odpowiedziach, że być może fenetyloaminy mogą być bardziej popularne jako nootropic/stymulant/antydepresant.
Ostatnio zmieniony 24 marca 2013 przez zdrowy_pacjent, łącznie zmieniany 4 razy.
Rejestracja: 2011
  • 10 / / 0


Za to Francis Crick - noblista, odkrywca podwójnej helisy DNA mówił, że używał małych dawek LSD. Używał jednak raczej jako pomocy do myślenia out-of-the-box +dodatkowy efekt stymulacyjny.
(http://www.miqel.com/entheogens/francis ... a_lsd.html)
Rejestracja: 2011
  • 67 / 1 / 0


Próbowałem 30mg Noopept-u i 10mg 4-aco, wlasnie pod katem wpływu na proces uczenia sie i powiem tak. w zależności od stopnia zaangażowania dana czynnościa efekt był różny, jednak gdy odpowiednio sie skupiło na danym zadaniu, bez rozpraszania czynnikami zewnętrznymi widać było różnice w porównaniu np. do samego noopeptu. Co zauwazylem:
- poprawę pamięci krótkotrwałej, tak jakby z 2,3 więcej informacji się w niej mieściło, jednak tylko w przypadku wysokiego skupienia na danym zagadnieniu. Niby nie dużo ale jak zauważyłem ten efekt bardzo mi sie podobał,
- szybsze czytanie, próbowałem technik szybszego czytania i myśle ze wlasnie dzieki tej poprawie pamięci krótkotrwałej można szybciej czytać.
- poprawa zdolności do likwidowania nawyków, np w przypadku szybkiego czytania, można było z łatwością przestać sylabizowac, co na trzeźwo cieżko mi zrobić.
To samo zauważyłem podczas nauki jakiejś zagrywki na gitarze. W miejscu w którym miałem nawyk grania złego dźwięku i cieżko mi sie było sie go pozbyć, wystarczyło wyobrażenie poprawnego wykonania i błąd nie występował już.
- trochę gorzej wykonuje sie obliczenia w pamięci, jednak na kartce podobnie jak na trzeźwo lub nawet szybciej,
- poprawia sie w niewielkim stopniu rozumienie języka obcego,
Ogólnie zasada była taka, ze im bardziej byłem zaangażowany w zadanie i nie rozpraszalem sie niepotrzebnymi myślami tym lepsze efekty osiągałem.
Jeszcze ważny tez był czas od podania, do 1.5-2h działanie psychodeliczne trochę utrudniało skupienie sie na jednej rzeczy w wystarczającym stopniu. Jednak po tym czasie 2h na prawdę świetnego skupienia. Próbowałem z 15mg i trochę za dużo imho, tzn ta cześć psychodeliczna była za długa. I małymi bardzo, odrobina na zwilzony palec i znów było za mało. Wiadomo, ze efekt zależy od osoby, ale takie są moje obserwacje. Pozdrawiam.
Rejestracja: 2013
  • 47 / / 0


@relquake
- dzięki za przypomnienie o F.Cricku,
kluczowe zdanie z artykułu pod linkiem, w kontekście tego tematu, to
>> Crick (..) powiedział znajomemu naukowcowi, że CZĘSTO używał MAŁYCH dawek LSD (..) aby wzmocnić "siłę myśli"<<
Czyli pasuje idealnie do tematu.

@koxxiur
- jak dla mnie wzorcowa, szczegółowa relacja, oby więcej takich :)
A możesz jeszcze podać:
-> przez jak długi czas używałeś tego miksu, jakie odstępy pomiędzy kolejnymi dawkami, etc
-> czy nadal korzystasz z powyższego, jeśli nie, to dlaczego (tj innymi słowy - czy zauważyłeś jakieś efekty uboczne, problemy, etc)
Posty: 17 Strona 1 z 2
Wróć do „Tryptaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości