PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 3823 Strona 291 z 383

Lubisz mak?

51%
1.Tak.
52
42%
2.Kocham i nienawidzę
42
7%
3.Nie.
7

Liczba głosów: 101

Rejestracja: 2016
  • 54 / / 0

Dalej klapa w temacie PST ?

W Auchan kolo promenady widzialem kresto L190282V190 30.06.2020 - Kresto 31.12.2019 Czechy L182741V888 jak rozumiem oba nie dzialaja jak kazdy z Czech ? Podobnie bakkaland francja 05.2020 8H.1902.56

i jeszcze chyba czeski ale nie pamietam co to bylo; zielone opakowanie 13447 data 05 2020 [ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1364 / 164 / 0

20 kwietnia 2019Snooze1 pisze:
to wpadnij umyc moj. ;)

Jestem ciekawy czy jezeli wysiejemy aktualny randomowy czeski mak, czy bedzie wysokomorfinowy?
Dawno dawno temu gdzies około 2010? gdy latał fresco, a chwile pozniej bakalland II.1.1111.1 (jakos tak), to z tego fresco kiełkowało wszystko i wszedzie. dodawałem jeszcze wtedy kwasku cytrynowego do metody butelkowej, a mimo to skurwiel rósł i to dosłownie wszędzie, nawet w chaszczach. Bańki mniejscami wielkości piłki tenisowej, opium piekne, różowe kapało az miło i ta moc opium, gdy serce po strzale z 2 makówek aż stawało...
Śp Dzielnicowy chyba zamieszczał zdjecia tego maku, no skurwiel był z niego taki ze po miesięcznym ciągu, nie mogłem niczym skręta zaleczyć. Detox trwał miesiąc i był praktycznie cold turkey, nie licząc pierwszych 4 dni z bpr... masakra jednym słowem, doszło jeszcze co prawda odstawianie clona, ale ciag nie byl zbyt długi do tego redukcja..
Ciekaw jestem czy jeszcze jest ta odmiana maku do kupienia, ta sama odmiana (nasiona w tej waszej skali byłyby tak 12/10).
Dla nowicjusza 3 takie banki i gosc (albo gosciówa) uwalony przez 12-18h i to pełnią działania maku- nie to co dają popłuczyny nasion czy maki peoniowe z ogródkow.
jak sobie przypominam to piękne a zarazem szatańskie nasienie, to jakbym miał okazje, to nawet nie chciałbym tego sadzić powtórnie...
moze ktos pamięta te czasy i to fresco...

Z nieklepaczy nie ma co sadzic mysle maku, nic z tego sensownego nie wyrosnie, zakladam, ze jesli wyrosnie to bedzie to mak niskomorifnowy. Jesli sie myle niech mnie ktos poprawi i wytlumaczy dlaczego tak a nie inaczej. Ktos pisal, ze Turcja produkuje mak wysokormofinowy i ze to przy zbiorach do nasion dostaje sie opium i ze Turcja jest producentem 20% morfiny na swiecie, ziarna maku na sprzedaz sa jedynie produktem pobocznym. Tak, ze moze sadzenie tureckiego maku ma sens? Nie wiem, dalem znak zapytania, mam nadzieje, ze ktos odpowie. Na temat Fresco i "owocow", ktory wyrosly z jego nasion sie nie wypowiem, bo nie sadzilem i nie uzywalem, ale pamietam ten slawny Bakalland 01, bodajze na poczatku 2016 wystepowal. Po Kresto .145/191 byl to najlepszy mak jaki bralem, Kresto sie konczyl pod koniec 2015, baka 01 wszedl albo w grudniu 2015 jeszcze albo w styczniu 2016. Na szczescie nie bralem nigdy maku w ciagu, ale jak sobie przypomne dzialanie, ktore trwalo praktycznie 24 godziny to po prostu nie do opisania jak mocno to dzialalo jak ktos nigdy bral starych klepaczy majacych moc 10/10, morfina solo podawana nawet IV sie chowa, to bylo stale, srogie upierdolenie trwajace +12 godzin, nie jak w przypadku majki podawanej IV 30-60 minut mocnego dzialania i dlugi wjazd a potem 3-6 godzin dzialania- ktore porownujac do tej pierwszej godziny mimo, ze czuc mocno nie robi juz takiego wrazenia. Teraz nie dziwie sie jak to mocno dzialalo na psyche i jak uzaleznialo psychicznie, nie wspomne o uzaleznieniu fizycznym, ktore mozna bylo odczuc juz po 2 dniach, dla mnie najmocniejszy skret powodowal srogi klepacz, wiecej niz 2 dni nie bralem, tak ze nawet nie chce myslec co sie dzieje z osoba bedaca zalozmy pol roku w ciagu na klepaczu (co do skreta po 2-3 dniach to w moim przypadku i po kilkunastu latach grzania 2-3 dni ciagu na opio obecnie powoduje skreta, nie pelnego i dlugiego wiadomo, ale 3 dni dochodze do siebie jak 2-3 dni pocpam cos z opio), z tego co pamietam byly tu cpuny co poszly nawet na metadon jak era klepaczy minela bezpowrotnie. Jeszcze byl mak Tesco 05/11 z grudnia 2017- pierwszy o nim tutaj napisalem, 2 tygodnie pozniej chcialem go kupic to nigdzie juz nie bylo. Kresto .145/191- osobiscie pierwszy raz uwalilem sie 3 paczkami kresto 200g majac srednia tolerke na opio, baka 01 i Tesco 05/11 to byly najmocniejsze maki jakiebyly na rynku. baka 01 i Tesco bylu imo mocniejsze od Kresto 145/191, ale nie wiem czy tolerka nie zrobila swojego, biorac baka 01 i Tesco 05/11 mialem praktycznie zerowa tolerke na opio. Ogolnie chyba Tesco 05/11 byl najmocniejszy z 3 wyzej wymienionych. A wy pamietacie te maki? Jakie inne jeszcze zrobily na was ogromne wrazenie? Potem byly w Carrefourze Helocmy pod koniec 2017, serie 70 lub 80 kilka z tego co pamietam. Pamietam tez zachwyt nad nimi- mnie osobiscie slabo klepaly w ilosci 800gram z niska tolerka. To byl pamietam koniec ery klepaczy, na Helcomach sie skonczylo bodajze.
Obecnie przed swietami jak patrzylem z ciekawosci na polki w Kauflandzie, Carrefourze i innych sklepach mniejszych to wszedzie Kresto Czechy, Stefik, Helcom lub Carrefour Czechy- juz nie pamietam, Aga Holtex, Fiesta. Ogolnie nic co mozna by sprobowac. U was obecnie jak z makami? Jakie marki spotykacie? Czesto trafiacie na Bakallandy i Fresco lub inne maki, ktore klepia chociaz 2-3/10?
@Snooze1, skoro piszesz, ze po 2 "bankach", ktore wyrosly z maku az serce stawalo to jak mozesz napisac, ze 3 takie "banki" powodowaly srogie upierdolenie u nowicjuszy na 12-18 godzin? Spodziewalem sie raczej odpowiedzi, ze 3 takie "banki" zabilyby nowicjusza.

Część psychiatrów chce legalizacji substancji psychodelicznych

Mitów o substancjach psychodelicznych powstało w Polsce wiele, choć od zarania dziejów są one znane człowiekowi. Psychiatrzy widzą w nich szansę na leczenie depresji, traum, uzależnień.

Konflikt prywatnego ośrodka z miastem. Burmistrz nie zgadza się na jego działalność

Otwarcie działalności Ośrodka Terapii Uzależnień Forest w Hotelu Jan przy plaży miejskiej wzbudza wśród mieszkańców oraz władz wiele kontrowersji. Pierwsi boją się o swoje bezpieczeństwo, drudzy uważają, że działalność ośrodka jest niezgodna z obowiązującym prawem.
Rejestracja: 2017
  • 1544 / 332 / 0

po ostatnim objeździe zauważyłem że w kauflandzie w ogóle nie ma sypkiego maku, tylko masa makowa. w innych sklepach też nie jest kolorowo, jak już coś idzie znaleźć to czeskie Kresto, Carefour lub wyżej wspomnianą breje w puszce. u mnie kiepsko z makiem, jedynie w netto znalazłem kilka Bakallandów francuskich, które nie są żadnymi mocarzami, ale zadziałały dosyć wyraźnie na mnie. mówię o 53.1903.55. tych drugich (Bakalland .56) co podobno też można w netto dostać nie spotkałem.
Rejestracja: 2018
  • 530 / 137 / 0

@Maykel85 w ogóle nie ma sensu sadzić maku, bo mak się sieje a nie sadzi ;) Ale właśnie czeskie „nieklepacze” lepiej siać niż słabe francuzy. Czesi wdrożyli różne technologie oczyszczania maku, wejdź na alledrogo i poszukaj maku, to zobaczysz że wszędzie jest „czysty”, „oczyszczony”, „99,99% czystości”. To niemożliwe żeby z roku na rok całkowicie wymienili rodzaj stosowanych ziaren.
Zazwyczaj mak w toku tego oczyszczania nie traci zdolności kiełkowania. Jak go wysiejesz i wyrośnie, masz dużą szansę na normalny czeski mak „jak za dawnych czasów”. Francuzy nie są oczyszczane (bo Francuzi jeszcze sobie tej dyrektywy nie wzięli do serca), więc jak wysiejesz słabego francuza to wyrośnie taki biedaklepacz jaki z danej paczki piłeś.
Tureckie zapewne wyrosną na tebainowe dziwolągi, ale co kto lubi.
Przy czeskich jest ryzyko, że w toku tego oczyszczania część ziaren straciło zdolność kiełkowania - ale coś tam przeżyje, moim zdaniem jeśli coś się opłaca siać, to tylko czeskie. Jest ryzyko, że wyrośnie nieklepacz, ale jest i duża szansa że wyrośnie coś jak czeskie maki sprzed „kryzysu”.
Rejestracja: 2018
  • 368 / 49 / 0

Mykel, to o co pytasz jest opisane , głównie w dziale uprawa maku. Pamiętam te Kresto 145 i 191 V, wcześniej było 166, cóż , dawne czasy, już nie wrócą, w Czechach obowiązują juz restrykcyjne przepisy. Wysiany klepacz na pewno będzie wysokomorfinowcem, mak nieklepiący np. z Czech niekoniecznie, bo jedną z metod eliminacji alkaloidów jest prażenie maku (stabilizacja) może ona powodować że mak straci zdolność kiełkowania. Pisałem już, że najpierw powinno się sprawdzić czy nasiona w ogóle kiełkują- wysypać na wilgotna ligninę, po kilku dniach powinny kiełkować. Oczyszczanie maku w Czechach jest kłopotliwe, może dojść do takiej sytuacji, że Czesi zaczną siać niskomorfinowce- wtedy proces oczyszczania odpada.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 374 / 136 / 0

A ile morfiny w takiej przepłuczce może być z 1 kg? Bo dla początkującego normalna dawka to 20 mg i teraz nie wiem ile maksymalnie może być w 1 kg maku?
Rejestracja: 2018
  • 351 / 62 / 0

@ZX był tu taki koleś, Skandal (swoją drogą gdzieś przepadł), wrzucił swego czasu jakieś badania angielskiego maku, jeszcze jak tam mak działał, i w jednej próbce było ok 3 g/kg
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2019 przez 3ldritch, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2018
  • 530 / 137 / 0

Przecież mówię: jest ryzyko przy czeskich, że trafimy niskomorfinowy, lub że nasiona straciły zdolność kiełkowania. Sprawdzenie na wacie/ligninie to dobry pomysł. Ale moim zdaniem lepsze niewielkie ryzyko, że nic z tego nie wyjdzie, niż niemal stuprocentowa pewność że wyjdzie francuski biedaklepacz.
Rejestracja: 2012
  • 278 / 11 / 0

:patrzy: @mentol protip dla cb;
feta świetnie nadaje się do zaleczenia braku motywacji na skręcie.

Mam znajomego który mówi płynnie po czesku. Co sądzicie o szansach "dogadania" się z takimi przedsiębiorstwami które zajmują się oczyszczaniem maku? Można by było ich wyręczyć z utylizacji produktów ubocznych %-)
Rejestracja: 2018
  • 530 / 137 / 0

@random abuser Pewnie produkty uboczne idą prosto do kanalizacji, odzyskiwanie ich mogłoby być trudne lub niemożliwe ze względu na samą konstrukcję urządzeń. Poza tym tam, gdzie używa się wody do tego oczyszczania mogą używać znacznie większych ilości wody na kilogram maku, niż gdy płucze ćpun w butelce.

A przede wszystkim urokiem maku jest (lub była) względna legalność. A to o czym mówisz jest już stricte nielegalne. To prościej dogadać się z jakimś czeskim chłopem i kupować słomę. Tak samo można za to pójść siedzieć - a przynajmniej technicznie prostsze zdobycie i korzystanie.
Posty: 3823 Strona 291 z 383
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 176 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Abcdefg201666 i 0 gości