Przygotowywanie gleby pod roślinkę

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 121 Strona 7 z 13
Rejestracja: 2010
  • 332 / 38 / 0

Jak gleba jest dobra to wystarczy tylko ją dobrze przekopać. Ja często sadziłem w lesie gdzie jest gleba typowo bielicowa to wtedy kopałem dołki i wsypywałem kupną ziemie, taka z biedronki. I rosło dobrze. Nie polecam sadzić na gliniastej glebie bo słabo wsiąka woda i przy dużych opadach robią się kałuże :/ .
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0

Witam,mam naprawdę dobrą miejscówke, ale mam problem z glebą bo na spocie gleba byla strasznie mokra, dosłownie jak błoto po rozsmarowaniu brudziła całe palce.Wymieniłem glebę na spocie na taką normalną, z ogródka od babci.Nocą lekko popadało i byłem właśnie sprawdzić tą ziemię i ona sie zrobiła właśnie taka błotnista ,w czym tkwi wina i co mogę zrobić aby mieć normalną dobrą ziemię:/ Dodam że dodałem do tej ziemi sporo dolomitu i obornika w granulkach

W Afganistanie ćpanie nie ma w sobie nic z rozrywki. Heroina: zapomniana wojna Afganistanu

Pod mostem zbiera się cichy tłum. Szum rzeki Kabul i dźwięk odpalanych zapalniczek rozbrzmiewają echem pod niskim betonowym stropem. Czasem ciszę przerwie syk palnika, który rozgrzewa szklane lufy. Raz po raz woda zalewa wąski brzeg rzeki tworząc lepkie błoto; stęchłą mieszaninę ziemi, fekaliów i śmieci. Choć parę metrów wyżej jaskrawe promienie kwietniowego słońca rozpalają karki przechodniów, pod mostem widać tylko cienie.
Rejestracja: 2014
  • 8749 / 1178 / 0

Teren nie jest podmokły? Może w nocy jednak popadało mocno? U mnie (Małopolska) ziemia wszędzie teraz jest błotnista, ale padało ostatnimi czasy bardzo obficie.
Rejestracja: 2011
  • 7235 / 751 / 0

Ja pod indoor kupiłem zwykłą glebę do kwiatów i roślinka rosła ładnie.Byl to Low Ryder.
Może pod outdoor trzeba coś kombinować ale przy automatach indoor to chyba jednej chuj.
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0

04 maja 2019jezus_chytrus pisze:
Teren nie jest podmokły? Może w nocy jednak popadało mocno? U mnie (Małopolska) ziemia wszędzie teraz jest błotnista, ale padało ostatnimi czasy bardzo obficie.
No wiesz powiem Ci że tam rosną normalne drzewa liściaste aby i trawy jakieś ale na teren podmokły to nie wygląda ale gleba jest tam taka błotnista, a w nocy no popadało troche,dla porównania sprawdziłem ziemie spod domu i taka nie była więc nie wiem w czym leży problem a nie chciał bym szukać innej miejscówy bo tam lezy w ch.. wywrotów i ciężko tam sie w ogóle dostać,słonce fajnie pada i miejscówa idealna prawie,tylko z tą ziemią coś nie gra,zobacze za pare dni jak sprawa wygląda chociaz w doniczke to bym nie chciał wsadzac roslinki
Rejestracja: 2014
  • 8749 / 1178 / 0

Nie jestem specjalistą od gleb (agrochemikiem) i nic innego do głowy mi nie przychodzi...
Czy poza "normalną" roślinnością rośnie tam coś, co pasuje bardziej do krajobrazu przy jeziorze / stawie / rzeki? Podejrzewam, że gdyby rosło, to sam byś na to wpadł...

Zawsze możesz użyć foliowych worków (na śmieci) jako doniczek (oczywiście muszą mieć dziurki, żeby nadmiar wody mógł uciec).

@UJebany
Na out przygotowanie ziemi w zasadzie nie różni się od in. Jedyna różnica jest taka, że możesz użyć tego, co jest na miejscu. Dość łatwo rozpoznać, czy jest żyzna - na podstawie tego, co i jak tam rośnie. W zeszłym sezonie przytargałem kilka worków 20 L ziemi z marketu (którą niosłem jakieś 3 km) na łąkę i wypełniłem 2 dołki. Albo nie chciały się tam przyjąć, albo szybko zaczęły "marudzić" pH 6.5, czyli niby odpowiednie. W dołkach, gdzie tylko przekopałem to, co zastałem, powyrastały zdrowe bydlaki, które dałyby bardzo pokaźny plon, gdyby nie złodzieje...

P.S. Przeglądam sobie fotorelacje z innego forum (#). Tam mniej więcej co piąta kończy się na smutno : ( Jednemu gościowi złodzieje zostawili karteczkę ze znakiem # - skurwysy...o
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0

Albo spoko pomysłem wydaje sie po prostu kupić worek 20L ziemii,zrobić w nim pare dziur i sobie w nim posadzić roślinkę?
Up
Widziałem twoją pierwszą relacje,wielki szacun i wielka szkoda,czytałem tą relacje i aż mi sie smutno zrobiło jak zobaczylem jej finał (*)
Rejestracja: 2014
  • 8749 / 1178 / 0

^
Dzięki - drugą też prowadziłem (mix nieznanych pestek). Niestety najlepszy spot też mi ojebali do zera. Sezon 2018 uratował tylko taki mało słoneczny spot, na którym powyrastały takie średnie (poza 1 sztuką) krzaki. Plon palę do dziś - został 1 główny top właśnie z tego największego krzaka.

Jestem przekonany, że są wśród palaczy są takie pasożyty, które parają się łażeniem po nieużytkach na początku września i szukaniem cudzych krzaków. Gdybym zastał na miejscu, to chyba był ręce połamał pałką teleskopową...
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0

@up

Z góry przepraszam za lekki offtop

No, są takie pasożyty co tylko żerują na kogoś pracy,wiedzy i czasie i sobie zbierają gotowy plon,no generalnie takich to sie powinno łapać i wsadzać za kraty,a nie hodowców pasjonatów:/
Ogólnie dlatego chyba lepiej może sadzić jakieś małe automaty pomiędzy jakimiś chwastami na łąkach tak żeby się wtapialo w tło,albo po prostu u siebie bo w obrzeżach wiekszych miast napewno są tacy ludzie co tylko chodzą i szukają krzaczków bo wiadomo,ze np na miasto 50k ludnosci no nie ma sily zeby ktos nie sadził.Ja chyba nie bede mial na szczescie takich problemów bo w wieś okolo 4k ludzi :)


Edit: nie cytuj posta pod postem - wildwolf.
Rejestracja: 2014
  • 8749 / 1178 / 0

^
W zeszłym sezonie moje najlepsze krzaki były schowane w morzu wysokich na 2 m chwastów.
Dwoiłem się i troiłem, żeby jak najbardziej obniżyć ich wzrost. Wyrosły naprawdę ciekawe egzemplarze (można zobaczyć w mojej zeszłorocznej fotorelacji mix-nieznanych-pestek-t62059-260.html, co da się uzyskać przez LST i małą "pomoc" zwierzyny)
Niestety we wrześniu przychodzę na łąkę i już z daleka widzę położone chwasty - przeszli w kilka osób (obstawiam 2) "ławą" po całym terenie i znaleźli... inna opcja - widzieli mnie, jak znikam w tym morzu chwastów z baniakiem w ręce...
Dziwi mnie, że nie poczekali, aż to bardziej dojrzeje... jedyne, co mogli z tego zrobić, to makumbę... (mam nadzieję, że skrzywiło im psychikę na dobre).

Generalnie jeśli ktoś może znaleźć się w promieniu 200 m od roślin, jest ogromna szansa, że na nie trafi. Sam zapach potrafi być wyczuwalny w promieniu kilkuset metrów.
Posty: 121 Strona 7 z 13
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 1223 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości