Przygotowywanie gleby pod roślinkę

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 76 Strona 5 z 8

 

Rejestracja: 2006
  • 11 / / 0


Cena kwasomierzu jest w granicach 150-200zl dostepne nawet na allegro (ph-metr szukaj). Ja do tej pory w podobnych warunkach sypalem garsc dolomitu do dolka 5-10l. Osobiscie wole dac za malo nawozu niz przedobrzyc. Jesli do tego kupujesz ziemie w ogrodniczym z odpowiednim pH to ta ilosc wystarczy Ci w zupelnosci.
To oczywiscie tylko i wylacznie moje teorie, do tej pory nie zawiodly.

 

Rejestracja: 2006
  • 9 / / 0


No wiec zaczne od poczatku..
Postanowilem zostac ogrodnikiem :P .. noo to wstep juz znacie ;) przejde do konkretow..

Po wykielkowaniu moich pestek, wlozylem je do plastikowych kubeczkow z ziemia.
Od spodu zrobilem dziury, wsypalem troche ziemi, pozniej wlalem troche wody, znowu ziemia i znowu troche wody . Kulke wlozylem kielkiem do dolu i przysypalem troche gleba (nie za duzo).
Od tamtego czasu mienalo 7 dni... roslinki stoja na parapecie poludiowego okna
teraz pytanie:
1. Po jakim czasie przeniesc roslinke na upatrzona miejscowke? osobiscie planuje jakos 12-go czerwca... - prosze o rady ;)

Miejsowka...
No wiec miejscowke mam upatrzona.. teraz nic tylko wykopac dol (troche pozno, ale to ze zostane ogrodnikiem w tym roku to byla dosyc spontaniczna decyzja....;) )
I tutaj mam kilka pytan:
2. jak bardzo gleboki powinien byc dol na jedna roslinke?

Pewne plany odnosnie roslinek:
Zdajac sobie sprawe, ze moje pierwsze wysadzanie bedzie dosyc pozne , co w pewnym stopniu wywrze wplyw na moja roslinke, postanowilem w temu przeciwdzialac. Czytajac to forum widzialem posty, w ktorych ktos napisal iz im pozniej wysadzi sie roslinke, tym mniejsza ona urosnie...
Tak wiec... jakie sa sposoby aby zminimalizowac straty we wzroscie krzaka w sposob jaknajmniejszy??
Jedyne co wpada mi do glowy to uzywanie zarowno naturalnych jak i sztucznych nawozow.
Oto moj plan:
- po tym, jak wykopie dol, na spod wrzuce jakis krowi placek
- zasype troche ziemia, na ktora posypie dolomit (hmm czy w ogole tak mozna?? sypac dolomit do miejscowki? czy dziala on jakos w inny sposob??)...
- wszystko zasypie gleba (pol sklepowa, pol z miejscowki)
- do tego wyczytalem w tym temacie, ze dobrze byloby dorzucic cos z fosforem i potasem.... zastnawiam sie nad osmocote, badz hydrocote
- zostawie na jakies 4-5 dni (wystarczy)?? poczym przyjde i zamontuje roslinke na stanowisku ;)

- czy dodawac cos jeszcze ? jakis inny nawoz??

Tak wiec poczatkowe stadium rozwoju mojej roslinki mam zaplanowane... Jednak chcialbym abyscie mi napisali jak z nia postepowac dalej, aby wyrosla na bujnego pomidorka ;)
Wyczytalem cos o saletrze amonowej, azotanach potasu jak i innych specyfikach...
No tak..
- ale mniej wiecej po ilu dniach "zycia" mojej roslinki moge uzyc pierwszy raz jakiegos specyfiku?
- wzrost wegetatywny... kwitnienie? eee niestety ja tylko poczatkowy ogrodnik jestem ;) mozna przyblizyc nieco te dwa terminy... a wlasciwie chodzi mi o przyblizenie czasu kiedy oba zjawiska maja miejsce (hmm najlepiej w dniach po zasadzeniu roslinki :P )

dzieki za odp ;)
Pozdro dla Wszystkich

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Legalizacja marihuany prowadzi do spadku zainteresowania alkoholem, wskazują najnowsze badania

Zainteresowanie alkoholem spadło w stanach, które zalegalizowały marihuanę do celów rekreacyjnych, ale w tych samych stanach wzrosło zainteresowanie produktami tytoniowymi – wskazują najnowsze badania.

 

Rejestracja: 2006
  • 463 / / 0


- wzrost wegetatywny... kwitnienie? eee niestety ja tylko poczatkowy ogrodnik jestem ;) mozna przyblizyc nieco te dwa terminy... a wlasciwie chodzi mi o przyblizenie czasu kiedy oba zjawiska maja miejsce (hmm najlepiej w dniach po zasadzeniu roslinki :P )
wzrost wegetatywny polega na rozrastaniu sie rosliny w gore i w szerz. potrzebuje wtedy wiecej azotu niz pozostalych pierwiastkow. etap ten trwa az do wyrownania sie dlugosci dnia z noca (12/12) gdzie po okolo tygodniu mozemy rozpoznac plec. zaczyna sie kwitnienie (flovering) a roslinka potrzebuje duzo fosforu i potasu. dlugosc kwitnienia zalezy w szczegolnosci od odmiany i warunkow pogodowych. tak to jest gdy uprawiasz outdoor (a z tego co wyczytalem chyba tak jest), jezli bylby to indoor moglbys sam regulowac dlugosc wzrostu wegetatywnego poprzez zmiane fotoperoidu (na 12/12).

powodzenia w uprawie!

 

Rejestracja: 2006
  • 9 / / 0


tak, wiec miejscowka juz gotowa... a zrobilem to tak...

dol na jakies 30l (??).. okolo 5l to ziemia+osmocate (takie cus 3 w 1 kupilem w auchuanie), 10l to zwykla ziemia kwiatowa, natomiast reszta to ziemia z miejscowki.

Mozna powiedziec, ze podzielilem to na poczatku na 3 warstwy...
najpierw gleba z miejscowki + posypanie dolomitem, poczym przekopka :p
pozniej zwykla gleba + posypka dolomitem, poczym przekopka "obu warstw"
nastepnie osmocate + posypka dolomitem, poczym rzecz jasna przekopka (trzech "warstw)
(dolomit sypalem z glowa, tak ze w sumie moze wyszly ze dwie szklanki...)

do tego posypalem saletra potasowa (skubanstwo 13 zipa kosztuje:p )i znowuz przekopalem :)
(na poczatek saletra potasowa - sugerowalem sie tym, co napisal mista pita w jednym ze swoich pierwszych postow. Mianowicie:
osfor (P) i Potas (K) możemy w całości dostarczyć do gleby, bo nie zostaną wymyte przez deszcze, są wiązane przez glebę. Natomiast Azot (N) dzielimy na trzy dawki jedną dajemy razem z P i K tzn. przed sadzeniem a pozostałe dwie w odstępach miesięcznych:
Do tego biohumus.. wlany bezposrednio na miejscowke ;) , a nastepnie zalany deszczowka :)
no i standardowo przekopka :)

Niestety nie udalo mi sie zakupic naturalnego nawozu (chociaz jeszcze nie wszystko stracone... roslinki znajda sie na miejscowce prawdopodbnie w niedziele)

Po ilu dniach, po zasadzeniu posypac saletra amonowa (w niedziele roslinki beda mialy jakos 2 tygodnie)?
a drugie pytanie... co polecacie zeby dodac samego fosforu?

W sumie troche sie nakopalem, ale jak to mawiaja bez pracy nie ma kolaczy ;)

 

Rejestracja: 2006
  • 463 / / 0


Do tego biohumus.. wlany bezposrednio na miejscowke ;)
Niestety nie udalo mi sie zakupic naturalnego nawozu
Z tego co mi wiadomo, biohumus nie jest nawozem syntetycznym a wlasnie naturalnym (to 'bio' w nazwie mowi chyba samo za siebie ;) ). czyli masz juz nawoz naturalny :)

 

Rejestracja: 2006
  • 449 / 7 / 0


wiatm
jedno pytanie w zasadzie mam... w poniedziałek przyjda mi nasionka, napierw woda, poznije w ziemie i tu jets moje pytanie.. wystraczy ziemia o ph 6-7 na poczatku poki nie wyniose jej na miejscówke tzn. bez nawozów, odzywek itp. czy sa jakies wskazania
pozdrawiam i thcx za odp

 

Rejestracja: 2007
  • 64 / / 0


Ziemia do roslin kwitnacych - najczesciej z dlugodzialajacym nawozem. i wiecej nie kombinuj, bo przekombinujesz;P
W dolomit pobawisz sie na miejscowce..

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 39 / / 0


biohumus nie jest nawozem syntetycznym a wlasnie naturalnym
biohumus to w pełni naturalny mixik gówienek dżdżownicy kalifornijskiej ;]

 

Rejestracja: 2006
  • 125 / / 0


Łowca pisze:
biohumus to w pełni naturalny mixik gówienek dżdżownicy kalifornijskiej ;]
ty a ja kupilem biohumusa uniewersalnego bo innego tu u nas nie bylo , i pisze ze to jest nawóz mineralny , nic nie pisze ze jest organiczny ani tez ze jest wysrany przez dżdżownice. Jak to jest?

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 39 / / 0


a może Humus-Bio?

Z tego co wiem czysty Biohumus jest nawozem organicznym..
Biohumus forte jest nawozem organiczno - mineralnym..
A Humus-Bio to taki syf żerujący na marce Biohumusa jak np. adidos na adidasie ;)
Posty: 76 Strona 5 z 8
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość