Przedawkowanie konopii i jego skutki.

Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 139 Strona 9 z 14
Rejestracja: 2016
  • 73 / 3 / 0


Niejednokrotnie słabłam po średniej jakości polskim paleniu jak bylam nowicjuszka, robilam sie blada, zimna i bolal mnie brzuch. Cos z krazeniem/cisnieniem/glukoza bo inaczej nie umiem tego wytlumaczyc. Namawiali, nie namawiali, dziewcze swoj rozum ma i jak nie chciała więcej trzeba było odmówić. Obstawiam ze faktycznie nie chciala byc gorsza, lub zdazyliscie wszystko zjarac zanim na dobre wjechalo. A o mixach z alko juz nie mowie nawet bo raz po wypiciu czterech szampanow na dwie z kolezanka i spaleniu bucha z wielkiego bonga rzygalam pol nocy i bylam tak slaba ze lezalam na podlodze nad miska i nie moglam ruszyc palcem u reki. A byl to okres kiedy duzo palilam.
Rejestracja: 2011
  • 5690 / 442 / 0


@up
To co wlasnie opisujesz to jest przepalenie.Zdarzylo mi sie pare razy.Prawdopodobnie spadl cukier.Raz tak mocno mialem ze wstalem z fotela, upadlem i mialem krotki napad drgawek.Zimny prysznic, na koniec jeszcze lufa palulu i spac.

P.S.Obudzilem sie o 6 i mowie do zioma.``Wstawaj, jaramy !`` :D

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Polskie leki przerabiane w Czechach na narkotyki. 5 osób zatrzymanych za produkcję metamfetaminy

Pięć osób, obywateli czeskich, zatrzymała na początku lutego policja z Jesenika. Są zamieszani w proceder sprowadzania i przerabiania leków z pseudoefedryną z Polski. To efekt długotrwałej pracy operacyjnej policjantów kryminalnych.
Rejestracja: 2017
  • 503 / 41 / 0


Nie mialem okazji przejarac sie tak zeby sie tym bardzo przejmowac, ale raz bylem swiatkiem sytuacji w ktorej kumpel dostal drgawek ( blant 5g zwijany w lisciu od tytoniu ). Ogarnialem najbardziej wiec dalem mu do reki pada od plejaka 3 i wlaczylem fife. W miedzyczasie zajadal jablko i po 10 minutach drgawki ustapily. Wietrzenie pomieszczenia dobra sprawa/ciepla herbata z melisy tez podobno ( podobno, z opowiesci znajomych ) pomaga
Rejestracja: 2011
  • 5690 / 442 / 0


@up
To co opisujesz jest to efekt przejarajnia.Wystarczy tez wypic wode z cukrem i od razu jest lepiej.

Dodam od siebie ze oprocz drgawek, zygalem, swiatlowstret.
Rejestracja: 2017
  • 270 / 13 / 0


Ja kiedyś skręciłem bata 2g z white widow biale,jak snieg prosto z Holandii odcieło cztery osoby,taka akcja,ze ruszyć brwią przez godzinę próbowałem,ale z czasem wszyscy się oswoili...
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 3809 / 419 / 11


Ja czasem po spaleniu jednego dużego lola, po prostu robię się blady, kładę się na wyro i zalewam się potem.
Za dużo, przepalenie.
Wtedy tylko batonik do zjedzenia albo cukier do ryja.
Rejestracja: 2014
  • 5255 / 507 / 0


Najgorsze właśnie są te poty, gorąco i niemożność zmieny pozycji... zdarza się nawet najbardziej doświadczonym - wystarczy 1 mach za dużo : )
Rejestracja: 2009
  • 493 / 103 / 0


@London, to dział "mj", nie " karacz rc....." , no nie ma potów xd itd po zapaleniu nawet macha za dużo :wall: , tzn ostatniego przed usnięciem .... :) ) . Podobne, ale inne wątki .... :scared:
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 1159 / 135 / 0


Przedawkowanie mj? Brzmi komicznie.
Rozumiem, że istnieje pewne ryzyko badtripów u osób z nerwicą lub po prostu u osób, którym trawa zwyczajnie nie jest pisana (to nie jest tak, że to naturalne, więc każdemu wolno - nie zapominajmy o tym), ale pisanie o PRZEDAWKOWANIU?

Jak ktoś się ujara mocniej niż miał w planach to:
a) coś słodkiego
b) napij się wody
c) połóż się
d) więcej nie jaraj - nikt ci jointa do mordy na siłę nie wpierdala :) weed może uzależnić, ale nie do takiego stopnia, że organizm daje ci wyraźne sygnały że MASZ JUŻ DOŚĆ, a Ty mimo tych sygnałów złapiesz kilka kolejnych machów - to się nazywa idiotyzm.

Samemu ostatnio wyszedłem ze znajomym na jointa. Od dosyć dawna nie jaram tyle co kiedyś, więc po 0,5 gramowym joincie na dwóch, w połowie jego palenia powiedziałem mu, że mi już styka - jest już dobrze :)
Zrezygnowałem w odpowiednim momencie, bo czułem, że nerwica mi się uaktywnia i kilka buchów więcej i zaczęło by się robić dziko (chore jazdy, trzymanie się za serce, problemy z oddechem ect)

No i najważniejsze - jeżeli to na bank marihuana (młodsze pokolenie może mieć problemy z weryfikacją. Skoro tacy ratownicy medyczni nie rozróżniają często mj od dopków, to dlaczego jakieś niekumate dziecko ma rozróżnić?), to NIC CI SIĘ NIE STANIE. Od normalnej trawy nikt nie umarł.
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 3809 / 419 / 11


No nie.
Ale nowe odmiany konopi są coraz mocniejsze.
Holenderski skun naprawdę potrafi namieszać w głowie.
Posty: 139 Strona 9 z 14
Wróć do „Skutki uboczne”
Na czacie siedzi 48 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości