Prosto w oczy z rodzicami

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 492 Strona 45 z 50
Rejestracja: 2018
  • 35 / 4 / 0


Moja mama wie że palę, ryje mnie o to no i ma dobre argumenty, powiedziałem jej że musi się z tym pogodzić inaczej się nie dogadamy. Powiedziałem jej też żeby nie myślała że zawaliła w wychowaniu mnie, nie wystarczająco pilnowała/sprawdzała. Nie wybaczę sobie jeżeli odjebe tak że zczai się że podjadam włada zanim go nie rzucę he he he.
Rejestracja: 2018
  • 17 / 2 / 0


Zamiast zajmować się rodzicami i troszczyć się o nich to oni muszą o mnie,nie muszą ale to robią i ciagaja mnie w różne miejsca
Problem zaczął się z 10 lat temu kiedy typ roprul się i tajniki wpadli oczywiście kipisz dołek itp.
Moja ostatnia dziewczyna tak: Ciesz się że masz rodziców tylko oni Ci zostali, a jak oni odejdą to co zrobisz?

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Paluch o narkomanach w polskim rapie

"Nie częstuj mnie i nie pytaj czy coś ogarnę."
Rejestracja: 2015
  • 188 / 28 / 0


18 lutego 2018666rockstar666 pisze:
Nigdy bym rodzicom nie powiedział o swoim ćpaniu, pomimo że nie jest hardcorowe.
Po co ich tym obciążać, żeby nie spali po nocach?
W czym tobie pomogą? Tylko samemu można sobie pomóc udając się chociażby na leczenie, rodzice to nie terapeuci a szkoda ich zamartwiać, stresować, niech sobie żyją w spokoju i jak najdłużej :heart:

Obciążanie ich takim gównem to skrajny egoizm, sobie róbcie szkodę - nikomu was nie szkoda, no poza rodzicami właśnie.
W pełni popieram, mówienie rodzicom o naszym ćpaniu nie załatwi sprawy a tylko pogorszy.Doda przede wszystkim niepotrzebnych
zmartwień, pomóc mozna sobie tylko samemu i nikt inny za nas tego nie zrobi.Amen :cheesy:
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 724 / 0


Ostatnio moja mama dowiedziała się, ze pale trawę .Ona jest typowa antydrug.Suszy mi głowę codziennie jakie to szkodliwe.Ja jej mowie, ze czasem sobie zapale i nic się nie stanie a ona i tak na swoim iż to szkodliwe itp.
Zrobie dłuższą przerwę oby mnie nie widziała upalonego przez jakiś czas.
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0


Ja właściwie o swoim ćpaniu mówię rodzicom, ale ojca to nudzi a matka nie chce słuchać i przypominać sobie męki latania po szpitalach jak się zle czułem i nie chce tego jeszcze raz przeżywać. Na lodówce mam literki magnesowe THC i LSD i afery nie ma. Jak w telewizji leci coś o dragach to od siebie dodaję coś jak mogę uzupełnić, na przykład mówiłem ojcu że nie żarłem XTC ale raz na imprezie wypiłem od kogoś alkohol chyba z domieszką i dziwnie się czułem, albo nie żarłem kokainy ale też nie jestem pewien i też zadymy nie było. Znajomemu który ma około 40 lat już rodzice podlewają drzewko konopi jak wyjeżdża do pracy za granicę. Zresztą mam dużo znajomych których rodzice wiedzą że coś tam ćpają, ale patrzą bardziej jak oni się ogólnie zachowują a nie na samo ćpanie. :hug:
Rejestracja: 2016
  • 517 / 261 / 2


Mnie jak ojciec wpadł do domu godzinę po przyjęciu metkata, a rzekomo mam trzeźwieć. "Ty coś brałaś, wypierdalaj z domu do końca roku". Skończyło się na tym, że dwa dni później przy matce opieprzałam go za brak wiary we mnie i że byłam zestresowana, bo dałam ciała w robocie :(
Rejestracja: 2018
  • 7 / 2 / 0


Wziąłem kiedyś diazepam po powrocie do domu z piwa.
Trochę obijałem się od szafek i zrobiłem mały rozpierdol w kuchni
Rano czekała mnie poważna rozmowa
Powiedziałem, że wziąłem lek nasenny i chyba nie powinienem do alkoholu.
Mama nie była zadowolona, ale póki co na tym się skończyło
Rejestracja: 2018
  • 7 / 2 / 0


U mnie przypadek sprawił, że się dowiedziała Mama i brat bo Tata już nie żyje bo wtedy było by krótko za mordę... Pojechałem do Świecia na detox w domu powiediałem że mam 2 tyg. delegację ;) przyjecałem wszystko spoko luz i w szawce schowałem swój wypis oczywi ście pewnego dnia jakoś 2 mieś. później ktoś trzepał mi pokój i znalazł wypiskę ;) Zrobiono ze mnie najgorszą mendę w rodzinie, to nic że mój wtedy 16letni bratanek opierdolił chatę w której mieszkam wynosząc biżuterię z brylantami, którą podarowałem mamie z różnych okazji też na ćpanie ale trawska, to nic że mój brat od małolata był alkocholikiem teraz jest trzeźwym alkoholikiem od 12lat... Jak zobaczyli wypis i od czego jestem uzależniony czyli helupska wszystko co zginęło w domu poszło na moje konto a przecież pracuję mam swoją kasę a jak jej brakowało sprzedałem czy motocukl, czy sprzęt HiFi... Do dziś jestem czarną owcą, wkurwia mnie to bardzo bo Mama wierzy bardziej mojemu bratu niż mi a najbardziej mnie wkurwia kiedy jestem czysty a ona coś brałeś widzę to i takie tam...
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 724 / 0


Doszedłem do porozumienia z mama, ze nie będę jarał zioła.Zresztą i tak nie podoba mi się zbytnio.
Rejestracja: 2017
  • 1600 / 189 / 0


A u mnie przeciwnie,
mama mówi, że lepiej sobie zajarać czasami nić walić benzo/inne leki.
Albo mówi ''lepiej się piwa napij, wyluzujesz się, jedno nie zaszkodzi''

Rodzice się najbardziej wkurwiają, jak napierdalam prochy,
bo robie straszny gnój w domu. Sodoma i Gomora. Hamulce mi puszczają i dziwne rzeczy się dzieją.
Posty: 492 Strona 45 z 50
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość