Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
No uzależniony jestem jak mało kto, ale i tak jest lepiej niż jeszcze rok temu. Rok temu miałem praktycznie ten sam system, tylko że przykładowo: pn - phenibut+rc benzo, wt - pregabalina śr: baclo+benzo czw: gabapentin i tak w kółko. Phenibut i baclofen bez problemowo rzucałem coldturkey, tak długo jak wieczorem było benzo.
Nie mam raczej żadnych lęków. Na trzeźwo po prostu jestem znudzony, a lubię coś poświrować i wszystko co daje pregaba, motywacja, muzyka, nastrój itd. Zacznę od cięcia o 75mg w dniu solo pregaby i zobaczymy. W dni gdzie biore tylko rc benzo wieczorem jestem trochę mniej zmotywowany, happy, ale ogólnie jest ok.
Fakt ze są to pociągające leki to przyznam ale właśnie dlatego trzymam sie z daleka bo to tylko maska w ich wykonaniu która schodzi
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
14 lutego 2025mefistofeles85 pisze: A jak u Ciebie wyglądała sprawa z lękami zanim zacząłeś "leczyć" się pregabaliną?
14 lutego 2025Associazione pisze:Według mnie jest to głównie spowodowane niedoborami dopaminowymi i zastanawiam się co mogę w tej kwestii zrobić - będę wdzięczny za wszelkie porady.Spoiler:
odstawka xanaxu pregabaliną nie powinna mocno boleć i pregaba pewnie w większości zapobiegnie chęciom do ponownego zjedzenia benzo
można nawet większe dawki pregaby brać w pierwsze dni, tylko aby ten xanax wyjebać na dobre
może masz tam jakieś stresy, ale ja bym winił raczej benzo
lek peakuje przez pare godzin i później siada pewnie potęgując lęki
wyjeb ten xanax przez okno, w somsiada rzuć
Inna opcja jest NDRI bruproprion, działa jak ssri tylko na dopaminę/noradrenaline. Jego wada to u nie których nie wycisza lęków.
Ale spróbować można. Zawsze jest szanse na udaną loterię.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ale tylko jeśli rzeczywiście masz bilans to do detoksu nie ma co zmuszać, niska tolerancja i zakręcaniem lekami może pomagać ale z czasem sprawić że te same dawki muszą być 2x większe.
Ja po wystąpieniu takiej sytuacji polecam się już ogarnąć bo to jest taka chmurka w którą wciąganie jest im dalsze tym szybsze wtedy trzeba będzie działać detoksem całkowitym.
Znaczy żebyś mnie zrozumiał mam na myśli że detox masz pod kontrolą, ale też był świadomy kiedy zacznie stawać się to destrukcyjne
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
15 lutego 2025hubii pisze:no zamień xanax na pregabalinę14 lutego 2025Associazione pisze:Według mnie jest to głównie spowodowane niedoborami dopaminowymi i zastanawiam się co mogę w tej kwestii zrobić - będę wdzięczny za wszelkie porady.Spoiler:
odstawka xanaxu pregabaliną nie powinna mocno boleć i pregaba pewnie w większości zapobiegnie chęciom do ponownego zjedzenia benzo
można nawet większe dawki pregaby brać w pierwsze dni, tylko aby ten xanax wyjebać na dobre
może masz tam jakieś stresy, ale ja bym winił raczej benzoto są takie leki, na które po czasie łapie się tolerkę
lek peakuje przez pare godzin i później siada pewnie potęgując lęki
wyjeb ten xanax przez okno, w somsiada rzuć
I o ile fizycznie doszedłem do siebie w miare szybko, o tyle psychicznie wyglądało to dużo gorzej. Z tym xanaxem to nie tak, że on mi zaczął potęgować te lęki - ja właśnie po ten xanax siągnąłem, bo lęki,
spowodowane sytuacją życiową + prawdopodobnie odstawieniem pregabaliny w ekspresowym tempie były nie do wytrzymania. Porównując odstawke pregabaliny do odstawki xanaxu ( bo zdarzało się, że przez kilka dni nie brałem ) to w ogóle nie ma porównania, odstawka pregabaliny była nie do wytrzymania, ale to głównie wynika z dawek oraz długości okresu w ciągu którego wpierdalałem niebotyczne dawki. Xanax biorę stosunkowo krótko i od samego początku brania trzymam się jednej dawki - ale to o czym wspomniałeś - i na to rośnie tolerka, działanie które odczuwam ( czyli zbijanie lęków ) jest nieporównywalnie mniejsze niż jak zacząłem ten lek stosować.
Skoro udało mi się wyjebać pregabaline żrąc 2g przez dwa lata to i uda mi się pozbyć xanaxu który biorę trochę ponad miesiąc, może półtora, w stosunkowo niewielkich dawkach ( 2 mg ). Chce wyjebać to w pizdu jednoczesnie nie wracając do pregabaliny. Tylko co dalej? Co dalej z moimi zaburzeniami lękowymi, anhedonią i totalnym brakiem motywacji, które są nie do zniesienia bez pomocy farmakologicznej?
Pewnie gdy zrobi się cieplej, ja będę w stanie wrócić do sportu, wszystko choć w jakimś tam niewielkim stopniu ustąpi. Póki takich mozliwości nie mam jestem zdany na farmakologie, jednocześnie nie wracając do pregabaliny i nie pogłebiając problemu xanaxem....
Spróbuję tego co zaproponował @pomasujplecki czyli NDRI bruproprion, jak to nie zadziała to przegadam temat z lekarzem i może on znajdzie na to jakieś rozwiązanie.
Pomaga znacznie. Czuć lekkie objawy odstawienne ale bardziej w postaci zaburzeń snu aniżeli depresyjnych myśli.
Nie wiem jak to działa ale zaprzestanie tramadolu to dla mnie w zasadzie tylko objawy somatyczne w postaci bólu stawów, mięśni i głowy. Co preferuję znacznie bardziej niż te skurwiałe męczące i dręczące myśli przy odstawce pregi solo.
Wzrost ogarniania codziennych spraw, łączenia faktów i nauki jest mocno zauważalny. Lepiej mi się czyta, wyciąga wnioski z rzeczy które przeczytałem i ogólnie jakoś łatwiej mi układać myśli w głowie. Zapominam o mniejszej ilości rzeczy i łatwiej mi przywoływać jakieś sytuacje z przeszłości.
Liczę, że będzie tylko lepiej.
Bądź zdrów
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
