Powspominajmy - bad trip

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 78 Strona 8 z 8
Rejestracja: 2019
  • 0 / / 0

Ja w zeszłym roku zarzuciłam sobie do klubu kółko, wtedy nie orientowałam się za bardzo, jaka substancja może w nim występować, nie czytałam na temat tej piguły nic w internecie (wiem, głupota, ale pomińmy to) Dostałam do ręki brzoskwiniowe/beżowe supermeny, które miały trochę białych plam, nie pamietam, czy były twarde, czy kruche. Kumpel powiedział, ze podobno mocniejsze, ale nikt się na nie nie skarżył. Zjadłam w takim razie 1/4. Minęło dopiero 15 minut, a ja już czułam efekty, niestety nie takie, na jakie czekałam. Momentalnie wszystko zaczęło mi wirować, czułam się, jakbym była strasznie pijana. Miałam wrażenie, jakby euforia chciała mi się powoli wczytywać, ale nie mogła i było to bardzo nieprzyjemne.... Było już naprawdę nieciekawie, wiec moja kumpela ze swoim chłopakiem odwiozła mnie do domu. Pamietam, jak wychodziłam z klubu, później doszłam do auta i tutaj film się urywa, podobno położyłam się na tylnim siedzeniu i wyglądało to, jakbym straciła na moment przytomność, okropne uczucie. Później w domu miałam problem ze snem, miałam wrażenie, ze jeśli zasnę, to mogę się już nie obudzić, skoki temperatur i zaburzenia oddechu. Niestety bardziej szczegółowo opisać nie mogę, bo tylko tyle zostało w mojej pamięci.


Później czytałam, ze te kółka były kiedyś na PMMA, ale wchodziły zazwyczaj z ogromnym opóźnieniem, a u mnie efekty pojawiły sie błyskawicznie. Jest ktoś może w stanie pomoc mi zweryfikować, z czym wtedy mogłam mieć styczność? :cojest:
Rejestracja: 2019
  • 152 / 41 / 0

Pierwszy raz w życiu "prawidłowo" spaliłem mj. Nie umiałem się zaciągać, miałem 16 lat i myślałem, że baku na mnie nie działa. Ściągnąłem 3 wielkie bonia w ciągu trzech minut i trzymałem jeszcze jak debil w płucach.

Najpierw miałem 2-3h zwijania się w bólach, czułem że rodziny i znajomych nie widziałem od milionów lat, a jak przestało być okropnie, miałem halucynacje w postaci zamieniających się w inne rzeczy, zgubiłem znajomych, prawie wpadłem pod samochód a na koniec usnąłem gdzieś w rowie.

Paula przez pół roku pracowała na nielegalnej plantacji zioła w Kalifornii.

"Najlepsi zarabiali 750 dolarów dziennie" - wywiad Noizz.pl

Konopie indyjskie mogą pomóc w przywróceniu populacji pszczół?

Eksperyment, przeprowadzony przez badaczy w Cornell University i opublikowany w zeszłym miesiącu w Environmental Entomology pokazuje, że pszczoły uwielbiają konopie. Odkrycia wspierają wyniki badania opublikowanego w zeszłym roku w Colorado State University, które doszło do tych samych wniosków.
Rejestracja: 2015
  • 925 / 84 / 0

najgorszy bad trip to myśli że zaraz zejde z tego świata po mj jak serducho napierdala jak seria z ak .. okropne uczucie
Rejestracja: 2015
  • 6 / / 0

02 stycznia 2019EvilDead pisze:
Nienawidze badtripów po mj, niby nie ma niby są każdy inaczej twierdzi ale według mnie strasznie niskie ciśnienie, szybkie bicie serca, potliwość, mroczki i ciemność przed oczami w pozycji stojącej to taki marihuanowy badtrip.
Zgadzam się. Ja jakoś wielu dragów nie przerobiłam, ale najgorzej wspominam moment, gdy po mj stałam przed lustrem w łazience, serce chce mi wyskoczyć, oblały mnie poty i nagle przed oczami ciemność. Nie wiem ile trwała ona naprawdę, ale dla mnie wydawało się jakby było to conajmniej 5 min. Nic z tym nie mogłam zrobić, ogarnął mnie straszny niepokój. Od tamtej pory w ogóle bardzo rzadko jaram, bo za prawie każdym razem kończy się bardzo lękowo.
Rejestracja: 2018
  • 33 / 6 / 0

Mało palę ogólnie i któregoś razu po 3 dużych buchach leżałem zastanawiając się czy ja tak mam od dawna, czy jestem pierdykniety, czy leżę w psychiatryku, kim jestem, czy życie które pamiętałem to może tylko wymysł. Masakra
Rejestracja: 2020
  • 530 / 136 / 0

Jako astmatyk miewałem krzywe jazdy ( całe szczęscie chwilowe ) po kwasie pod tytułem "Mam atak astmy i zaraz się uduszę" wiedząc że to krzywa jazda bo astma wysiłkowa a jazdy wyskakiwały gdy warunek ataku nie był spełniony . Dobrze że zawsze miałem ze sobą salbumatolium wziewne więc jedna, dwie dawki i tłumaczenie swojej ukwaszonej bani " To tylko krzywa jazda - duszność po tym MUSI przejść " i po chwili przechodziła.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 239 / 40 / 0

18 lutego 2020Nostradamus123 pisze:
Mało palę ogólnie i któregoś razu po 3 dużych buchach leżałem zastanawiając się czy ja tak mam od dawna, czy jestem pierdykniety, czy leżę w psychiatryku, kim jestem, czy życie które pamiętałem to może tylko wymysł. Masakra
Troche zazdro ostatnio mialem takie jazdy 15 lat temu w internacie jak nie moglem oddychac i sie poruszac
Rejestracja: 2020
  • 120 / 6 / 0

benzydamina. Wycie psów, głosy ludzi, których nie było w domu, ciągły stres, że ktoś wejdzie albo coś się pojawi w pokoju a po 8h gdy byłem już wśród rodziny to jakiś czarny typ na korytarzu wychylił się, pomachał i schował się ponownie. Nie poszedłem tam XD
Posty: 78 Strona 8 z 8
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 1197 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: xor512 i 2 gości