Amfetamina, a nauka

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 119 Strona 8 z 12
Rejestracja: 2010
  • 142 / / 0


@mirek007
Powinno zadzialac tak ze nauczysz sie 2x szybciej niz na trzezwo jesli sie skupisz na nauce a nie np na sprzataniu pokoju... dlatego musisz wciagnac mala dawke zeby sie wystymulowalo a nie wbilo na ciezka banie :P chociaz ja sie potrafie uczyc nawet jak jestem bardzo zpizgany :D:D:D
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1 / / 0


a powiedzcie: ja chcialabym sprobowac dzis sie nauczyc na niuchu, ale jutro mam b wazne kolo... czy powinnam pozapierdalac z nauka i isc spac?? czy brac do rana i pojsc na kolo?? wiem na pewno, ze bedzie pisemne... czy na jutro mam szanse?? prosze o szybka odp..!!!!

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Biblioteka miejscem handlu narkotykami

W powietrzu unosi się zapach haszyszu, a personel jest świadkiem handlu narkotykami - tak wygląda codzienność miejskiej biblioteki na jednym z przedmieść Sztokholmu.
Rejestracja: 2011
  • 56 / / 0


a bierzesz pod uwagę opcje C, że Cię wydupczyli z towarem i jakis szit dostaniesz gdzie jest 2% fety? wstaniesz rano wezmiesz i co? zasniesz i nie zdasz? zreszta do nauki też trzeba wyważyć dawki, jak wezmiesz za duzo to będziesz robiła to co zawsze się robi jak się powinno uczyć. czyli wszystko tylko nie nauka. może z tą różnicą że porządek w szafie robi się przyjemniej po fecie
Rejestracja: 2011
  • 2 / / 0


Ja tak robiłem ostatniej nocy. Pierwsza kreska poszla tak k 20 (zaliczenie o 13) i od razu usiadłem do notatek. Później, kiedy coś około 2-3 w nocy poczułem się głodny pomyślałem, że coś jest nie tak i ściągnąłem następną, tym razem już wielką fryte. Potem już tylko tuż przed wyjściem z domu jedna mała kreseczka i jazda pisać zostawiając sobie przy sobie jeszcze troszeczke na zwałe (staram się tak robić kiedy musze iść porobiony do szkoły, bo nienawidze zejścia w miejscu publicznym)
Ogólnie wrażenia? hmm... powiem tak: naprawdę ciężko jest na początku usiąść i wysiedzieć kiedy tak nosi, ale jak już się zacznie to nawet leci zajebiście szybko... mi w ogóle zawsze tak szybko leci czas po białku xD
Nie czułem żebym jakoś to wszystko specjalnie lepiej lub gorzej czaił, na pewno nie zapamiętałem więcej niż gdybym się uczył "na czysto". Jednak pomimo to i tak zadowolony jestem bo reszta założeń wypaliła jak najbardziej - nie spałem całą noc i siedziałem nad notatkami dłużej niż nad czymkolwiek innym do czytania ( 15 godzin! ), co mnie najbardziej zdziwiło CIESZYŁO mnie to, że moge się uczyć i nawet mnie to interesowało (dopiero po tej więkrzej dawca o 3). Tyle że pierwszy raz siedziałem na dupsQ po fecie i chyba z tego wszystkiego przesadziłem, bo dwójka poszła w nocha... Nadal nie moge zasnąć. Ale jutro następny egzamin to najwyżej pójdę po nowy zapas i będe się dalej uczył xD

P.S.
Nie zaliczyłem, bo w szkole dopadła mnie zwała, i wpadłem na pomysł dojedzenia jeszcze, a 15 minut później dowiedziałem się że to nie egzamin pisemny, a praktyczny. Za dużo chciałem na raz i w końcu wszystko pomieszałem...
Rejestracja: 2011
  • 56 / / 0


ostatnie dwa zdania mnie dojebały hahaha no wlasnie, uroki scierwa, ktore do nauki trzeba się NAUCZYĆ brać, żeby potem kwasu nie było..(którego i tak mało ostatnio, taka posucha..) %-D
nie ma co marnowac krechy na nauke
Rejestracja: 2011
  • 2 / / 0


Wbiłem żeby sie pochwalić, mianowicie: ZALICZYŁEM wszystkie przedmioty.
Głównie dzieki fukaniu. Tak myślę... więc jeśli chodzi o mnie to działa, pod warunkiem że egzaminy sa pisemne, a nie praktyczne ;)
Rejestracja: 2010
  • 3 / / 0


gratki...jaki kierunek?
Rejestracja: 2011
  • 1 / / 0


Witam osobiście uczyłem się i w 30 min nauczyłem się 55 słówek niemieckich z tłumaczeniem (orłem w nauce nie jestem) i do tego zrobiłem referat z geografi i dzięki temu zdałem do następnej klasy ;D Polecam dla osób zagrożonych ! :)
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 166 / / 0


na fecie nigdy sie nie uczylem, ale za to na mefie to uwielbialem czytac i rozkminiac w glowie caly temat od a do z. pare lat temu postanowilem zdac sobie dodatkowy przedmiot na maturze. 3-dniowy ciag na mefie zdzialal cuda - calosc ogarnalem i napisalem spiewajaco, chociaz w trakcie myslalem ze padne na pysk ze zmeczenia i paranoi (to byl koniec rocznego ciagu na tym cudenku).

ah, gdybym mial zrodlo do mefa, to bym bez wahania zaczal napierdalac po staremu.
zauwazylem, ze mef o wiele szybciej rozpierdala organizm. zeby, zoladek juz po pol roku dawaly o sobie znac.
Ostatnio zmieniony 13 sierpnia 2011 przez panda z puszczy, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2011
  • 4 / / 0


Cały czas czytam o działaniu fety na naukę i są strasznie różnie opinie na ten temat, a moja sytuacja wyglada tak:
Za 5 dni mam do zdania geografie, 4 dni pozniej matme. Z matma jest ok ale z geografia ? Pamieciowy strasznie duzo no i jestem z nia w czarnej dupie.
Takze chwytam sie ostatniej deski ratunku - feta. Z tego co sie dowiedziałam to powinnam zazyc ja w noc przed egzaminem i rano żebym nie zeszła. Ale pojawiają mi sie tutaj inne pytania.
1) nie brałam tego wcześniej - ile powinnam wziąć zeby zadziałało ok a nie, żebym latala po całym domu.
2) ile mi zajmie dojście do siebie zważywszy na to , ze potem mam matematykę do ogarniecia, takze chciałabym przespac po egzaminie i na drugi dzien normalnie uczyć sie matmy - możliwe ?
3) jak odmierzyc ilośc przy wciąganiu?
4) lepiej wciągnąć czy wypić z woda?
5) jak sie najszybciej wykurowac.

Baaardzo prosze o odpowiedzi !!! desperacja max
Posty: 119 Strona 8 z 12
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 99 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości