Opowieści a działanie benzydaminy

Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 80 Strona 3 z 8

Czy przed pierwszym razem z benzydaminą czytałeś, słuchałeś o niej, i jak to się przełożyło na trip.

35%
Czytałem o efektach i trip był taki jak w opisach.
104
41%
Czytałem o efektach, ale trip był inny niż w opisach.
120
11%
Nie czytałem o efektach, ale trip był taki jak w opisach [węże, myszy...]
32
13%
Nie czytałem o efektach i trip był inny niż w opisach [brak wężów, myszy...]
39

Liczba głosów: 295

Rejestracja: 2011
  • 91 / 1 / 0

Widziałem motyle, ptaki, żyrafy, ludzi skaczących z balkonu, którzy popełniają samobójstwo (wśród nich goryle, anorektyczki i chyba Mojżesz), robaki wychodzące mi z oczu i skorpiony wychodzące z butów. Ale myszy? Ni chuja.
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 2399 / 63 / 0

Lilia1 pisze:
forest pisze:
Ktos pisal na forum, ze pojawia sie to, czego sie boimy.

Wiekszosc z nas boi sie myszy i pajakow, stad te gowna przed oczami.
Chcesz powiedzieć że jak ja widziałam człowieka wyłażącego z szafy i spokojnie idącego na korytarz, to boję się że ktoś siedzi w mojej szafie? %-D
Być może , benzydamina wyciąga wszystko co siedzi w twojej głowie na wierzch więc możliwe że gdzieś tam w środku boisz sie kogoś siedzącego w twojej szafie tylko po prostu nie zdajesz sobie z tego sprawy ^_^

Narkotyki w przedwojennej Warszawie. Ile kosztowały i kto je zażywał?

Działkę kokainy można było dużo kupić taniej niż butelkę wódki. I kupowano. Ćpali przestępcy, ale też lekarze i urzędnicy państwowi. „Kokainistki rekrutują się przeważnie z najgorszych szumowin, morfinistki już z nieco lepszych sfer” – mówił szczerze przedwojenny diler. I nie krył nawet, ilu w Warszawie jest narkomanów.

Ktoś wrabia marynarzy w przemyt? Kolejny statek z kokainą w ładunku zatrzymany w Meksyku

Trzeci w ostatnich miesiącach przypadek przemytu kokainy ujawniono podczas rozładunku statku w meksykańskiej Altamirze.
Rejestracja: 2009
  • 722 / 6 / 0

dawajrowa pisze:
Być może , benzydamina wyciąga wszystko co siedzi w twojej głowie na wierzch więc możliwe że gdzieś tam w środku boisz sie kogoś siedzącego w twojej szafie tylko po prostu nie zdajesz sobie z tego sprawy ^_^
Może boję się że ów "człowiek z szafy" będzie przymierzał moje sukienki? %-D
Cóż za wyrafinowana benzydaminowa psychoanaliza %-D
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 618 / 3 / 0

benza nie musi pokazywać Twoich lęków czy obaw. Mam wrażenie, że TR często w moim przypadku pokazuje największe lęki, ale i pozwala "spełniać marzenia". Zawsze chciałem uratować nasza planetę przed zagładą i raz miałem taką okazję: księżyc zmieniał się w jakieś dziwne potwory kosmiczne a ja, swoją umysłową bronią je niszczyłem, ratując nas wszystkich od zagłady. Mogę stwierdzić, że benza wyciaga po prostu na wierzch to, co mamy gdzieś skryte głęboko w umyśle. Lęki, marzenia, coś co nas zastanawiało czy zachwycało. Pokazuje nam tylko "kim jesteśmy gdzieś tam głęboko, co się w nas kryje". A kryć się może wiele: marzyciele, bohaterowie, artyści, demony.
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 2399 / 63 / 0

Toś mnie teraz zaskoczył , ale to może dlatego że Ty tego cipacza non stop wpierdalasz :-D

Lilia1= Kto wie być może , zarzuć jakiegoś psychodelika i wtedy o tym myśl
Ostatnio zmieniony 30 kwietnia 2011 przez Modyfikowany Bigos, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2010
  • 100 / / 0

wendrowycz pisze:
Zawsze chciałem uratować nasza planetę przed zagładą i raz miałem taką okazję: księżyc zmieniał się w jakieś dziwne potwory kosmiczne a ja, swoją umysłową bronią je niszczyłem, ratując nas wszystkich od zagłady. Mogę stwierdzić, że benza wyciaga po prostu na wierzch to, co mamy gdzieś skryte głęboko w umyśle.
Miałam podobnie. Leżąc płasko w łóżku i wpatrując się w sufit widziałam gwieździste niebo, Małą Niedźwiedzicę i śmigające samolociki pod żyrandolem. Te takie na sznureczkach co się wiesza dla ozdoby. To były akurat przyjemne wrażenia. Gorzej jak za śmietnikiem kabel od wieży zmienił się w pełzającą czarną larwę. Tak, robaczywe zwidy to coś bardzo ciekawego...
Rejestracja: 2009
  • 344 / 3 / 0

Wiecie skąd się biorą pająki i inne insekty na benzie? Z czytania opowieści na tym forum, wg. których zawsze ten motyw występuje.

Jaś przeczytał na [H] "No, kurwa, chodziły po mnie pająki, aaale się bałem", po czym zjadł tantum rosa i intensywnie powtarzał w myślach "żeby tylko nie pojawiły się pająki! o niee, jak się pojawią, to będzie bad trip". No i oczywiście pierwsze co Jasio zobaczył, to pająki pełzające po jego ciele. Resztę możecie sami sobie dopowiedzieć ;).
Rejestracja: 2009
  • 499 / 1 / 0

możliwe że coś w tym jest, że sami sobie robimy te psikusy z pająkami i innymi bo o nich myślimy. Ja po 2,5g nie miałem żadnych pająków ani strasznych innych zwierząt ;)
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 2399 / 63 / 0

Oj wcale nie , jak zarzucałem to pierwszy raz z kumplem który nic nie czytał o tym na HR to pająki po nim chodziły więc to nie do końca tak jak mówisz :P
Rejestracja: 2011
  • 1 / / 0

Ja przed moim pierwszym razem z benzydaminą nie miałam pojęcia o tym jak działa ona na innych, dopiero dziś napotykając się na temat aż mnie zmurowało, bo mój trip wyglądał podobnie. najpierw powidoki, potem zaczeło wychodzić mi coś z szafy, słyszałam bzyczenie much, ćmy i wychodzące zza listwy podłogowej pająki które potem całą mnie oblazły. także najprawdopodobniej benzydamina tak działa, bo przed nie słyszałam o tym żeby ktoś widział jakieś insekty po zażyciu, a też wcale o nich wcześniej nie czytałam, tylko po prostu się pojawiły
Posty: 80 Strona 3 z 8
Wróć do „Benzydamina”
Na czacie siedzi 178 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości