Lab-X

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 40 Strona 1 z 4
Rejestracja: 2008
  • 729 / 2 / 0


Nie mogę znaleźć jakoś za dużo konkretnych informacji o Lab-X, więc pozwólcie że spytam:
Jak wygląda działanie tego wynalazku? Czytałem, że podobne do MDMA, blablabla, ale wiadomo jak to jest.
Ile to działa?
Jak wpływa na układ krwionośny?
Jak z dawkowaniem?
Jakie pozytywne, a jakie negatywne efekty działania?

Nie mogłem również znaleźć żadnych raportów, jakby ktoś coś wiedział więcej na ten temat, prosiłbym o informacje, gdyż zastanawiam się nad kupnem tego.
Z tego co wiem, to trochę wizuale, a trochę euforia/empatia. Jak ze stymulacją? Jest to "pchnięcie" do tańczenia, słowotok, wszechogarniająca empatia, euforia i to kochane pigułowe pragnienie tańca nawet w środku supermarketu? :D
Jak oczka? 5zł?
Paranoje występują jakieś? Co prawda i tak bym pewnie mieszał z GBL, ale dobrze byłoby wiedzieć czy występują.
Dziękuję z góry,
pozdrawiam!


P.S. Wiem, że jest temat Piperazyny - miksy, ale wydaje mi się, że Lab-X jest z wiadomego powodu wyróżniającym się miksem, więc stworzyłem nowy temat, żeby informacje były w jednym miejscu. Jeśli jednak popełniłem błąd, proszę o przeniesienie go jako nowy post do ww. tematu ;)
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2519 / 9 / 0


Spróbuj to się przekonasz, jednak nie oczekiwał bym po tym za wiele. M-B jak wchodziło na rynek z wiadomego sklepu pFPP zachwalał to jako idealny substytut MDMA, jednak po zakupieniu tej substancji nie poczułem nic poza grypopodobnymi objawami. Dosłownie modliłem się żeby się to wreszcie skończyło, tak było źle. Ale jeśli tolerujesz piperazyny to może zadziałać na Ciebie pozytywnie, powtarzam wszystko zależy od organizmu.

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Już ponad 40 proc. grup przestępczych zajmuje się narkobiznesem

W ubiegłym roku zyski z obrotu narkotykami czerpało 374 grupy przestępcze, o 38 więcej, niż w roku poprzednim - wynika z raportu CBŚP, który przeanalizowała "Rzeczpospolita".
Rejestracja: 2008
  • 729 / 2 / 0


No właśnie to piperazyny, więc wiadomo, jednak chciałbym parę "recenzji" przeczytać ;) A wszelkie te negatywne objawy powinny ustąpić dzięki gieblowi, jak po Amfibii *** normalnie miałem wszystkie side effectsy na raz łącznie z paranoją i totalnie zerowej przyjemności z fazy tak po 1-1.5ml giebla zacząłem tańczyć, normalnie gadać (tzn normalnie jak to bywa na stimsach :D) i w ogóle faza była taka... normalna, fajna.
Rejestracja: 2009
  • 106 / 1 / 0


dostałem w gratisie ten lab x i zastanawiam się ile na raz i jaką droga administracją przyjąć ten mix ?
ps. dostałem 200mg
Rejestracja: 2007
  • 1096 / 54 / 0


Do napoju i siup ;)
Rejestracja: 2009
  • 106 / 1 / 0


całe 200 ?
w tej chwili tolerkra w zasadzie zerowa
Rejestracja: 2007
  • 1096 / 54 / 0


Nom cale ;)
Rejestracja: 2008
  • 729 / 2 / 0


Syberek, jadłeś ten Lab-X? Czemu się nie podzielisz informacjami?
Mistrzu, daj znać jak było.
Rejestracja: 2007
  • 1096 / 54 / 0


Dopiero wieczorem test :)
Rejestracja: 2011
  • 6 / / 0


Ogólnie to testowałem to gówno dostanięte znowu jako gratis w ilości 100-110 mg wjebane w kapsułkę(a jestem bardzo ekonomiczny jeśli chodzi o imprezowe środki i chwała bogom za to :cheesy: ). I tak podsumowując, to na mnie podziałało to strasznie chujowo - wzięte około 20:00 dopiero po jakichś 2h zaczęły się jakieś znaczące efekty, ale żadnej zapowiadanej euforii nie było - spowodowały tylko pojebane latanie szczęki, oczu, delikatne naspeedowanie i lekkie nieogarnięcie, które w nieznacznym stopniu utrudniało komunikację. Źrenice powiększone, ale też nie tak strasznie. W sumie nie jestem w stanie stwierdzić kiedy to całkowicie zeszło, ale gdzieś po 2 w nocy zacząłem z deczka mniej przyjemnie czuć(no w każdym razie tak, że bym chętnie poszedł spać, ale po takich gównach zawsze i tak mam gwarantowaną bezsenność). Oczywiście zapodowane z alkoholem i dużą ilością fajek. Podsumowująć - IMHO straszna chujnia.
Posty: 40 Strona 1 z 4
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 46 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość