Który opiatowiec nie pali ?

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 197 Strona 1 z 20

Zdarza mi się opiaty konsumować i jestem osobą

49%
palącą
302
31%
niepalącą
193
20%
poproszę inny zestaw pytań :)
122

Liczba głosów: 617

Rejestracja: 2008
  • 3 / / 0


Może to pierdoła , ale zapytam tu , bo to właściwa grupa .
Pytanie jest takie : czy wśród was , Opiatowcy - Brauniarze , Kompociarze , Pigularze czy Plasternicy , czy jest choć jeden [ jedna ;) ] . który NIE PALI PAPIEROSÓW ? Chodzi o prosty zakład , mój oponent stoi twardo przy zdaniu , że każdy kto puka w kanał ,czy grzeje blachy w miarę regularnie , tzn począwszy od kilku razy na miesiąc i częściej , każdy na 100 % pali tytoń.
Mnie osobiście wtedy lepiej smakuje , tzn jak kompotu dobrego huknę , to po chwili [cudownej zresztą] chce mi się palić. Po zapaleniu zaraz mam mdłości , czym się wtedy w ogóle nie przejmuję ...

 

Rejestracja: 2005
  • 438 / 8 / 0


hiodoz pisze:
Pytanie jest takie ] . który NIE PALI PAPIEROSÓW ? Chodzi o prosty zakład , mój oponent stoi twardo przy zdaniu , że każdy kto puka w kanał ,czy grzeje blachy w miarę regularnie , tzn począwszy od kilku razy na miesiąc i częściej , każdy na 100 % pali tytoń.
Zasadniczo walę różne substancje tego typu częściej niż kilka razy na miesiąc (ino, że akurat jestem w trakcie przerwy), ale fajek nie palę. Nie lubię, nie smakują mi, nie sprawiają przyjemności. Tytoń ist be. Może raz na ruski rok tak dla picu zdaży mi się zaciągnąć, ale nie wyobrażam sobie uzależnić się do nikotyny.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Przesyłka z marihuaną w sortowni firmy kurierskiej

Odbiorcą przesyłki był mieszkaniec Myśliborza.

 

Rejestracja: 2006
  • 103 / 1 / 0


palenie do opiatów jest lepsze niz palenie do piwa :)

 

Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


nie palę od 6 lat haha no rzuciłem
Ostatnio zmieniony 04 października 2009 przez oxan, łącznie zmieniany 1 raz.

 

jon

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1211 / 8 / 0


i ja nie pale. opio + palenie = rzyganie %-D

 

Rejestracja: 2005
  • 438 / 8 / 0


jon pisze:
i ja nie pale. opio + palenie = rzyganie %-D
To też się zgadza. Jak palić po opio to dżointy ;-) Z dosłownie symboliczną ilością tytoniu. W takim wypadku osobie niepalącej na codzień od tytoniu może zakręcić się w głowie, co podbija jakby na chwilkę opiatową euforię, jednakowoż jak wspomniał pan wyżej może niechcący trochę przymulić.

 

Rejestracja: 2008
  • 2180 / 9 / 0


niedługo bedzie temat który opiatowiec pije małą czarną/ zieloną herbate lubnie wali konia :huh:

 

Rejestracja: 2007
  • 5304 / 60 / 0


Buhahaha :D A Ty co się tak czepiasz wszystkich :P Zwała masz, skręta czy co

 

Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


cóż ten typ tak ma po prostu ;]
nie urażając naprawdę nikogo, bo od tego chciałbym być jak najdalszy, ja nikogo nie pouczam ani nie pcham się w jego życie z moralizatorskimi buciorami. jak to napisałeś gwyn kiedyś o mnie, że jestem nieodpowiedzialnym introwertykiem z własnym światem pełnym lęków i że jestem przykładem dlaczego narkotyki powinny być zakazane.
a ja mam takie jakieś dziwne odczucie, że Ty chcesz po prostu opio spróbować. że jednak Cię to w jakiś sposób fascynuje i pociąga. świat pełen lęków, ciemna strona mocy ;]
Ostatnio zmieniony 04 października 2009 przez oxan, łącznie zmieniany 2 razy.

 

Blu

Rejestracja: 2007
  • 2935 / 164 / 0


Ja nie palę. Ale faktycznie jak teraz się zastanawiam to z 90% znanych mi opiatowców pali fajki namiętnie.
Posty: 197 Strona 1 z 20
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ajanvaraus, MrFrog i 3 gości