Amfetamina - Najdłuższy ciąg bez przespanej nocy

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 443 Strona 1 z 45
Rejestracja: 2007
  • 3 / / 0

witam jeszcze takiego tematu nie widziałem.... piszczcie ile najwięcej nocek bez snu przeżyliście.... najbardziej mnie interesują stany w jakich sie znajdowaliście po mitingach :) a więc mój rekord to 4 nocki :) nie dużo ,ale miałem niezłe loty :P w nocy widziałem lasery na blokach, co chwilę mi jakieś czarne postacie przemykały przed oczami,dosyć wyraźne przesłuchy. Rano gdy brałem prysznic wydawało mi sie że słysze jakby była u mnie impreza w domu słyszałem że koledzy biegają mi po domu i sie bawią i śpiewają, zaraz po tym słyszałem wyraźnie orkiestrę w mojej głowie. Gdy w końcu usnąłem jakoś o 10 czy 11 rano po 15 minutach obudził mnie ziomek po krótkiej rozmowie zobaczył że już jestem blisko nerwicy a tu nagle gołąb wleciał mi przez okno do kuchni usiadł na stole i zaczął skurwiel chrumkać i właśnie wtedy wybuchłem z nerwów chwyciłem nóż z szafki i rzuciłem się z zamiarem ujebania tego obsrańca... lecz zdążył uciec a nóż wbiłem w stół.... niezbyt dobrze wspominam ten ostatni dzień ponieważ tak mi usta wyschły i spuchły że wyglądałem jak jakiś mutant a na dodatek to chyba było jakieś święto bo wszystkie sklepy oprócz biedronki były pozamykane i nie miałem gdzie kupić kremu.... czekam na wasze opisy :)
Ostatnio zmieniony 03 marca 2017 przez Thirteen, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Zmiana nazwy tematu.

 

Rejestracja: 2006
  • 77 / 2 / 0

Nigdy nie rozumialam tej rywalizacji na nocki.

"Ja juz nie spalem caly tydzien, Y wymiekl po 4dniach a X tylko 33 godziny"
Idiotyzm.

Haluny i reszta to jest indywidualna sprawa.

Znajomi kiedys specjalnie sie ciagle dopierdalali, zeby tydzien nie spac.
Po 3 dniach nie dalo sie z nimi siedziec. Dotrwali chyba 5, pod koniec mieli haluny w bialy dzien (nie jakies tam plamki czy cienie) i zupelnie przestali je ogarniac.

Brat za to mial pajaki i inne robaczki juz podczas drugiej nocki.

Podczas calej mojej przygody tylko na poczatku byly nocki, po 2-3.
Pozniej bywala co najwyzej jedna, 2 to juz przy zajebistym sprzecie.
Ostatnie 2lata to nocka byla tylko 1dnia po dluzszej przerwie (takiej ponad 2tyg - bo tyle mi trzeba zeby sie zregenerowac po ciagu), ale nawet wtedy przetrwalam chociaz 2godz w takim polsnie.

Mysle, ze dlatego udalo mi sie nie poryc.
Wszelkie psychiczne odpaly zaczely sie dopiero przy ostawieniu ;]
Ostatnio zmieniony 13 maja 2009 przez sterben, łącznie zmieniany 1 raz.

Wypisała tysiące recept na "heroinę w pigułce". Z małego miasteczka uczyniła stolicę przedawkowań

Daniel Schneider, bohater serialu dokumentalnego "Farmaceuta", próbuje dociec, dlaczego w jego miasteczku młodzi ludzie zaczynają masowo umierać z przedawkowania leków i dlaczego nikt nie reaguje, gdy lokalna lekarka wypisuje tysiące recept na silnie uzależniający opioid.

Niezwykłe laboratorium pod Warszawą. Tutaj sprawdzają narkotyki przemytników

Najmniejszy szczegół nie umknie ich uwagi, mają świetny sprzęt, który wykryje wszystko, co nielegalne. Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) ma metody, żeby nic, co nie powinno, nie znalazło się w Polsce. Przejęte na granicach dopalacze, narkotyki czy kubki pełne toksycznych substancji.

 

Rejestracja: 2007
  • 3 / / 0

nie miałem na myśli jakieś "rywalizacji na nocki" poprostu ciekawi mnie to czego ludzie doświadczali w takich stanach.

 

Rejestracja: 2008
  • 203 / 1 / 0

4 dni bez snu to już jest dużo i w dodatku jest to bradzo nierozsądne.Mój rekord nie spania spowodowany amfetaminą to jeden dzień(chyba nie mam się czym chwalić co) a tak ogólnie to 3 dni bezsenności ,acz wywołane było to ciągiem deksowym.
Nie rozumiem intencji tego tematu ,ciekawi Cię czego ludzie doświadczali w tychstanach ,najprawdopodobniej tego samego co ty ,czyli psychoz oraz wycieńczego organizmu.
Ostatnio zmieniony 12 maja 2009 przez brusdz, łącznie zmieniany 2 razy.

 

Rejestracja: 2008
  • 25 / / 0

mój najdłuższy ciąg trwał 5 dni, które odsypiałam 27 godzin. 4 i 5 dzień był pełen halucynacji słuchowych i wzrokowych. Widziałam padający śnieg stojąc na balkonie, osoby stojące w jakimś miejscu, których jak się okazywało wcale nie było, ciągle słyszałam dzwoniące telefony, łażące po mnie robaki i uczucie jakby spadł mi na rękę popiół od papierosów i potoczył sie po niej troszeczkę zanim spadł na podłogę, cienie na ścianach. Kiedyś idąc chodnikiem z kolegą narzekałam strasznie że nie jest on posypany piaskiem (była zima i strasznie ślisko) a na końcu tego chodnika (jakieś 200 m) stoi cieć z taczką pełną piachu o sobie urządzał pogawędkę, zamiast sypać. Wkurwiona byłam strasznie bo szłam jakbym miała kije zamiast nóg. Gdy się trochę zbliżyliśmy cieć z taczką okazał się kobietą, która stała z mastifem i sobie gadała... Nie ogarniałam już wzrokiem.
Nigdy już nie powtórzyłam czegoś takiego, jeżeli już zdarza mi się dłuższe ćpanie to max 2 dni. I regeneruję się dosyć szybko, już dwa dni później czuję się zupełnie normalnie i w pełni sił.

 

Rejestracja: 2007
  • 3 / / 0

chodzilo mi o to co spotkało was w czasie tych własnie psychoz.... konkretne sytuacje... teraz juz rozumiesz brusdz???
Ostatnio zmieniony 13 maja 2009 przez zlowieszczy4, łącznie zmieniany 1 raz.

 

no1

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 729 / 7 / 0

ja jechalem kiedys 7 dni non stop ale zeby nie bylo schiz
mixy benzo i halo z akinetonem mozna tak i jest spoko
dodam ze fetka byla pizgana iv

 

Rejestracja: 2008
  • 203 / 1 / 0

Podejrzewam ,że iv zmienia postać rzeczy.
No rozumiem.

 

Rejestracja: 2006
  • 480 / 3 / 0

ja najwięcej nie spałem prawie 5 calutkich nocy i dni i szmery na bani powstałe w wyniku spida i niespania to trzeba przeżyć samemu bo tego sie nie da opisać co sobie potrafi człowiek wkręcać, paranoje, a o zwidach, i róznego rodzaju mgiełek, plamek, kobr nie wspomne. aha i chudnięcie "dosłownie" w oczach, i krzywy ryj. ręce jak jagody.


w sumie z kolegami od soboty dajemy miting ale od soboty do dzisiaj czyli czwartku spałem na przymus te kilkanascieie godzin jakby nie patrzeć i z 3 godziny temu wjebaliśmy po bombce plastelinki, dawno nie jadłem w takiej formie ciągle proch proch a tu prosze. dzis chyba nie bede spał znów ale huj mam jeszcze dobrą połówke ale proszku i huj na rano sobie jebne i CIACH BAJERA.

trzeba odsapnac bo nawet babcia mówiła ze zchudłem.

koorwa zawsze tak jest, że sie nie je nie je ale jak sie zrobi 1 nocke, to na drugi dzien na zwałe i z reguły potem dalsze żarcie i tak pare dni poleci na wystrzale aż STOP, ogaryna, by potem znowu to samo. znam paru typów co jedzą dzien w dzien od paru lat i pomimo, że widać, że są "odmienni" az takie esy nie są. może to dlatego ze u mnie na rejonie nie ma przypału i nikt sobie tym głowy nie jebie.



aha i jesccze kane opaliłem(kiedys bardziej lubiałem to robić,taka kane sobie opalic)
i 2 raz posta zmieniłem a kane opaliłem bo patrz niżej
Ostatnio zmieniony 21 maja 2009 przez burek123, łącznie zmieniany 2 razy.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 12 / / 0

najdluzej to 4 dni. tak jak tu niektorzy tez.
teraz to po 2-3 z otwartymi oczami 24/h
8-(
pozniej odsypiam.zawalajac wszysto i nikogo nie sluchajac. :zzz:
co chwila slysze ze mam cos zjesc bo nic nie jem i bd wygladala ja te anorektyczki.
i zawsze mecza ucho ci co nie sa w temacie.
moje wizje.i lekki po fecie mam caly czas.za kazym razem cos sie dzieje.
mialam.widzialam.słyszałam juz np.
*ktos chodzi mi po dachu.
*w poludnie siedzialam na ganku.tato sie mnie pyta co robie.?
ja ze licze gwiazdy.
*w pokoju ruszaja sie krzeselka.ja leze na lozku.
*idac ulica uciekam przed jakimis potworami co mnie atakuja.
*wena i wysprzatanie pokoju.
*rycie bani.fest.
tak. :rolleyes:
jak robie sobie kilka dni wolnego. tez czasem mam wizje.weny itd.
ale juz nie takie fest.

pozdrawiam. :)
Posty: 443 Strona 1 z 45
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 616 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: hier, JohnBrawo321, KarmiKlasik i 6 gości