koncentracja, problemy z koncentracją i pamięcią

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 26 Strona 1 z 3
Rejestracja: 2007
  • 1766 / 7 / 0


Poradźcie. Co wam pomaga. Mnie dekoncentruje brak narkotyków (myśli w stylu "ale bym się naćpał, ja pierdolę") ale z drugiej strony po dragach nie chce mi się uczyć ("szkoda marnować taką fajną fazę"). Zresztą, koncentracja wogóle leży, nic nie potrafi mnie zająć na dłużej.

Pamięć swoją drogą zawsze miałem bardzo dobrą, problemy są raczej z zapominaniem? Nie wiem czy jasno tłumaczę, nie pamiętam tego co było dawno, ale rzeczy bierzące zapamiętuję w locie (skomplikowane wzory itp, numery, liczby, duże fragmenty tekstów, definicje itd.) Niestety, jeżeli nie używam ich przez jakis czas, zapominam. Na taki przykład - analiza matematyczna - miałem w małym paluszku jakiś rok temu. Teraz nie pamiętam z tego praktycznie nic, najprostsze wzory muszę sobie wyprowadzać, a wszystko przez to, że przez ostatnie pół roku z nich nie korzystałem.

Tak więc, szukam jakiś środków (chemicznych lub ćwiczeń itp), ktoś ma/miał podobne problemy? Jak sobie radzicie? Może ktoś był z tym u lekarza/psychologa? Proszę, podzielcie się wszystkimi informacjami, jakie macie na ten temat.
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2009 przez jacok, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
  • 1530 / 1 / 0


Nie ćpać :) Kiedyś mówiono nam o tym jak sieuczyć. Było to jakoś tak, że np. dzis się uczę, za tydzień to powtarzam, a potem jakoś za miesaić. Ma się to wtedy jakos we łbie utrwalić. Poszukaj w internecie.

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Odmawiają mu obywatelstwa za pracę na plantacji marihuany

Agenci USCIS – czyli Urzędu Imigracyjnego – w Kolorado zablokowali aplikacje o naturalizację dwóm imigrantom. Powodem decyzji było to, że pracują na plantacji legalnej marihuany przeznaczonej do celów medycznych.

 

Rejestracja: 2008
  • 2180 / 8 / 0


pewnie właśnie wynika to z lenistwa. Zapominanie to naturalny proces, jeśli nie podtrzymujesz pamięci powtarzaniem to większośc informacji z głowy wyleci, chyba że były nacechowane emocjonalnie wtedy moga pozostać nawet do końca życia. Ale rzeczy wyuczone opuszczają zakręty mózgowe z wielką ochotą. Więc przestań ćpać i sie ocyndalać, bierz ksiONRZke do ręki i wtłaczaj do łba ;)

 

Rejestracja: 2007
  • 1766 / 7 / 0


dobra, to jest sposób na zapominanie. A co z koncentracją? Jakieś kosmiczne mentalne techniki, żeby mnie nie skręcało z nudów po 15 minutach? I mówię nie tylko o nauce: siądę pograć na gitarze, po minucie mam dość, włączę sobię muzykę, przerzucam kawałki jako pojebany, bo po kilkunastu sekundach mi się nudzą, oglądam film, nudzi mi się, idę na fajkę, całą spalam tylko po to, żeby się nie marnowało. Żywot gry komputerowej jest na moim kompie krótszy niż jętki z niedoczynnością sercowo-wątrobową, czy na co tam jętki chorują. Nawet ćpać mi się nie chce, chodzę od tygodnia trzeżwy jak świnia i chuj.

 

Rejestracja: 2007
  • 460 / 1 / 0


Hmm z suplementw diety na koncentracje to lecytyna, gingko biloba, magnez, zeń-szeń.
A to o czym piszesz, ten brak motywacji do czegokolwiek, miałem tak jak miałem lekką zimową depresję rok temu. Myślę, ze to może być efekt odstawienia dragow, zwłaszcza opiatow...
Albo samo za jakiś czas przejdzie albo może jakąs wizyta u psychologa\terapeuty?
Na razie zepnij pośladki zaciśnij zęby i zdaj sesje, powodzenia.

 

Rejestracja: 2007
  • 1766 / 7 / 0


no sesja jakoś leci, pyknęło się kolejny egzamin, hehe. Co prawda na 3, ale i tak się cieszę.

Chyba spróbuję tą opcję z psychologiem, chociaż na myśl o spotkaniach z jakimś nadętym dupkiem już mnie skręca.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 6 / / 0


Dobrym suplementem diety jest Sesja albo Naturapia (różnią sie tylko tym że Sesja zawiera kofeine). Mi pomogło %-D

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1287 / 15 / 0


Jacok wygląda na to ze masz lekką zimową depreche po odstawieniu dragów, normalne taką cenę płaci się za ćpanie opiatów
ja bym ci odradzał wizytę u psychologa chyba że masz ochotę pogadać sobie z takim fełdegejem. Jak już to wizyta u jakiegoś psychoterapeuty taki to może co nieco znać się na rzeczy, mnisza szansa że cie ścioczy.

 

Rejestracja: 2008
  • 1530 / 1 / 0


Ja Sesji nie polecam. Zamiast koncentracji to mnie jeszcze bardizej rozpraszao. Co do tej gitary, gierek itp to też tak kiedyś miałem. Trzabyło odstawaić ćpanie i dopiero po jakimś dłuższym czasei oś mnie interesowało. U mnie było to tak. Nudy, nei ma mco robic. Włanczam gierke, 5 minut i chujnia niechce mi sie w to grać, pojebane jakis i następną, potem muzyka, potem film i wszystko przez 5 minut.

 

Rejestracja: 2007
  • 1766 / 7 / 0


ksionc pisze:
Jacok wygląda na to ze masz lekką zimową depreche po odstawieniu dragów, normalne taką cenę płaci się za ćpanie opiatów
możliwe. Chociaż, z tego co pamiętam, to właśnie przez takie stany zacząłem ćpać.
ksionc pisze:
ja bym ci odradzał wizytę u psychologa chyba że masz ochotę pogadać sobie z takim fełdegejem.
no właśnie to mnie powstrzymuje cały czas.

No i jeszcze to, że może mi powiedzieć, że to przez dragi i muszę je odstawić. Tak to mogę się przynajmniej łudzić, że to tylko z moją głowa nie jest do końca dobrze, lol.
Ostatnio zmieniony 31 stycznia 2009 przez jacok, łącznie zmieniany 1 raz.
Posty: 26 Strona 1 z 3
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 76 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości