komendę do technika kryminalistyki ale nie wiem po co?? Nie rozmawiałem też z prokuratorem. Jak to będzie dalej wyglądać? Aha zapomniałem jeszcze dodać że te psy co mnie zwinęły byli całkiem spoko i wpisali mi że temat oddałem dobrowolnie.
A ci na komendzie by się nie bawili w szperanie w telefonie a TYM BARDZIEJ przeszukiwanie mieszanka.
Co ty zrobiłeś? Przedstawiłes się a na pytanie o zawód odpowiedziałeś "diler"?
Pierwszy raz z policją?
"Rutyna to rzecz zgubna "
Prokurator w sytuacji takiego postępowania pełni funkcję nadzorczą, później otrzymując materiały od policji wraz z projektem aktu oskarżenia, no chyba, że wystąpi do Sądu z tzw. 335 kpk. Ostatecznie i tak materiał trafia do Sądu. Jeżeli podejrzany nie byłby wcześniej karany można składać wniosek o warunkowe umorzenie postępowania 66 kodeksu karnego.
Co do kwestii wojska to oni jedynie co mogą chcieć to zaświadczenie o niekaralności czego się nie uzyska póki się wyrok nie zatrze.
§ 1. K.k.
Sąd pewnie nałoży jakieś obowiązki na oskarżonego, jakoś okres próby, kuratora czy coś co będzie uważać na adekwatne do zaistniałego czynu. Trzeba trzymać kciuki, że są będzie łaskawy bo ilość była bardzo mała.
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
Europa zasypana kokainą. Rekordowy przemyt i miliardowe zyski narkotykowych karteli
Unia Europejska stała się światowym centrum przemytu i konsumpcji kokainy, a rekordowe konfiskaty nie są w stanie zatrzymać fali białego proszku zalewającej kontynent. Jak alarmuje hiszpański dziennik „El Pais”, powołując się na dane światowych i unijnych agencji antynarkotykowych, nigdy wcześniej na świecie nie produkowano ani nie konsumowano tak dużej ilości tego narkotyku. Rynek jest wart miliardy euro, a na granicach UE działa ponad 440 potężnych organizacji przestępczych.
Alkohol daleko od kasy i z brzydką etykietą
Minister Katarzyna Kęcka o walce z piciem w "Miodowej 15".
