12 lutego 2025visitorQ pisze: Ustawiam wapka na 190 sypie susz i czekam az sie nagrzeje. Pózniej biore dwa buchy i przestawiam na 240, biore ze 3 buchy i koniec. Tak to u mnie wyglada. Calosc okolo 5 minut. Dluzej nie moge bo ta goraca para bardzo mi podraznia gardlo, bardziej nawet niz joint.
Poza tym zauwazylem ze kluczowe sa tak naprawde pierwsze wdechy podczas waporyzacji. Po 5 minutach w suszu juz pawie nic nie ma, para robi sie niesmaczna.
Teraz uzywam starry xmax3 i volcano ten tradycyjny z balonami, wczesniej mialem Mighty i to wlasnie dlugie powolne wdechy z Mighty tak mi wysuszyly gardlo.
Ja tam i tak pale
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
@pomasujplecki jak 12 minut Ci schodzi na wycyckanie suszu to chyba coś źle robisz, ja mam Starry 4 i przy połowie komory to są 3 wdechy po minucie każdy, a jak wkładam jakieś okruszki to jeden wdech ale od razu na 230 stopni.
Ja nie widzę potrzeby waporyzacji suszu w temperaturze powyżej tej "domyślnej" granicy 220°C. Oczywiście, że coś tam jeszcze zostanie, ale te odpady w postaci ABV mają swoje zastosowanie. Zdecydowana większość THC zostanie wyekstrahowana i dostaniecie to czego chcieliście. Z ABV możecie sobie pierdolnąć masełko, dodać po prostu do jakiegoś żarcia/napoju jako proste edible albo dodać do blunta jako zajebista alternatywa dla tego jebanego tytoniu i w dodatku to jest jeszcze kopiący wypełniacz bo kilka % tego THC tam jeszcze jest. Ten "węgiel", który wyjmujecie waporyzując w temperaturze powyżej tych 220°C, to możecie wyjebać.
13 lutego 2025motocyklista pisze: @pomasujplecki jak 12 minut Ci schodzi na wycyckanie suszu to chyba coś źle robisz, ja mam Starry 4 i przy połowie komory to są 3 wdechy po minucie każdy, a jak wkładam jakieś okruszki to jeden wdech ale od razu na 230 stopni.
A spróbuj w swoim przypadku jak już ściągniesz te buchy odpalić dodatkowa sesje i czy przypadkiem nie działa mocniej?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
13 lutego 2025motocyklista pisze: Też miałem gardło zaorane jak wapowałem dużo, rozwiązaniem jest bubbler albo jakieś małe bongo, zanim przyjdzie to krótka przerwa od wapowania i będzie si, a do bonga/bubblera można dosypać soli (stężenie 3%) i ponoć jeszcze mniej podrażnia drogi oddechowe ale sam nie próbowałem, bo kiedyś mi się zapalił susz jak ciągnąłem przez bubbler, przejechał dymem że rzygać się chciało i wyrzuciłem.
@pomasujplecki jak 12 minut Ci schodzi na wycyckanie suszu to chyba coś źle robisz, ja mam Starry 4 i przy połowie komory to są 3 wdechy po minucie każdy, a jak wkładam jakieś okruszki to jeden wdech ale od razu na 230 stopni.
Co do trwania sesji przy świeżo wyczyszczonym jest b szybko, z czasem coraz dłużej ja wapuję nawet ok 20 min niekiedy aż para przestanie być widoczna.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
@yoshi420 i tak polecam, bo jak jeszcze Cie gardło nie boli to może zacząć, profilaktyka rozumisz, te sprawy. A jak nie to po prostu fajna zabawka, urozmaicenie, no i większe buchy można brać, aż tak nie zatyka.
Znam ten ból z długimi sesjami, żeby choć się zarumieniło...
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
