ODPOWIEDZ
Posty: 38 • Strona 3 z 4
  • 463 / 97 / 0
Nie ma co podchodzić tak po macoszemu do tego skunka. Dobry skunk nie jest zły.
  • 12104 / 2358 / 0
Zgadzam się, ale jak zobaczę, że nie rokuje, to szkoda mi na niego 15 L i miejsca. Wczoraj zdjąłem im już taśmę z dziurek na daszkach osłonek i już mam paranoję, że może jakiś mały ślimak wlazł i zniweczył tyle roboty... Sukinsyny nawet gównem nie pogardzą , ale jak człowiek coś posadzi, to nie odpuszczą.

Dziś wyszły 2 roślinki, ale jedna jakaś znowu nie do końca w pełni "sprawna". 1 liścień mniejszy i trochę krzywa. Być może delikatnie za dużo wody dostała... ch*j wie. Jest podpisana jako Gelato auto, ale to tak na 50%, bo bardzo szybko pomieszałem, która pestka była po której stronie pojemnika (mogłem go przekręcić o 180 stopni). Druga wygląda w 100% OK (oby mi się pomieszały). A druga to auto Gorilla Zkittlez od PP. Na pewno rozpoznam, jeśli któraś dojdzie do końca.

Zamówiłem jeszcze raz Gelato auto i Wedding Cheesecake Auto z FB. We wtorek powinny być więc jeszcze jest trochę czasu, żeby coś sensownego rosło na spocie.
  • 12104 / 2358 / 0
Mały update - ta siewka z niedorozwiniętym liścieniem rozwinęła się praktycznie tak samo, jak ta w pełni sprawna. Obie stoją w pozycji modlitewnej. Jest odrobinę jaśniejsza, ale to bardziej efekt kontrastu, bo druga ma ten purpurowy odcień, który szybko znika. Póki co więc nie skreślam jej, ale jeszcze nie desantuję (poczekam do jutra). Ten upośledzony liścień nie zbrązowiał, jak poprzednio, nie urósł w ogóle, ale jest zielony.
Druga trafi dziś do 20 L doniczki. Mam nadzieję, że to Gelato auto. Pierwsza ma identyczny defekt, jak Pink Rozay auto od PP (i w ogóle wyszła z ziemi wyglądając identycznie - taki jakby wcześniak) więc może chłop krzyżuje te odmiany z jakimś szemranym auto?

Zrobiłem też mały research odnośnie roli liścieni (zawsze byłem przekonany, że to startowa dawka pokarmu na czas kiełkowania oraz na pierwsze kilka dni, zanim sama nie będzie się karmić). Spotkałem się z opiniami, że liścienie to właściwie są tylko po to, żeby osłonić stożek wzrostu podczas wychodzenia z ziemi, ale ciężko mi w to uwierzyć.
Z drugiej strony skoro sieka ma już 1 małą parę liści, to chyba jest zdolna do fotosyntezy i może sobie pobierać z ziemi pokarm, bo na pewno jakiś jest.
  • 12104 / 2358 / 0
Dziś pogoda perfekcyjna. Dobiło do 26C i właściwie cały czas jest słońce. Oby więcej takich dni.
Idąc na spot właściwie byłem pewny, co zastanę (nie potrafię wytłumaczyć tego fenomenu, ale właściwie nigdy się nie mylę w tej kwestii). Mianowicie Blackberry auto ma się znakomicie, natomiast problem niepewnego co do auto i słabego skunk'a (w sensie kondycja) rozwiązały za mnie ślimaki więc dylemat z głowy.

Pozabijałem ich tyle, ile znalazłem, a szukałem dobrze. Oczywiście pod każdy krzak i kamień trudno zajrzeć, bo to duży teren.
Przesadziłem też obie siewki. Tą w pełni zdrową do 20 L, a tą z 1 liścieniem do 15 L po skunku. Ziemia była wprawdzie dość mokra, ale słońce suszy ją błyskawicznie. Tym razem były pewne komplikacje przy przesadzaniu, bo nie do końca przeciąłem ścianki kubeczka i nie chciały tak łatwo wyjść. Ziemia się nieco poruszała, ale miałem tak już wiele razy i nic sobie z tego faktu nie robiły.
Posypałem im mikoryzy, która jak się okazało po przeczytaniu etykiety jest też delikatnym nawozem 2-1-1. Sypnąłem im tak po kilkanaście szczypt (powiedzmy, bo sypałem z opakowania). A ziemię zwilżyłem spryskiwaczem z odrobiną siarczanu magnezu.
Osłoniłem je i pozatykałem duże dziurki na daszku. Mają tylko takie małe na ściankach. Zaparowało momentalnie więc jeśli ślimaki się nie wedrą, to przynajmniej jedna powinna przetrwać.

Niestety przed nimi znowu opady. Nie muszę praktycznie nic podlewać i nie miałem jeszcze okazji użyć tego krzemu. Mam nadzieję, że najpóźniej w przyszły weekend pójdzie pierwsza dawka.

Póki co zatem 1 rokująca sadzonka i 2 sieweczki. Jeśli finalnie będą 3 sensowne krzaki, będę zadowolony. Nie żałuję, że użyłem znowu tych tabletek nawozowych. Naprawdę dobra opcja nie tylko na outdoor. Nie ma opcji przenawożenia, nie ma potrzeby się fatygować i co najważniejsze roślinom mega pasują. W zasadzie nic więcej nie trzeba.
Niestety jutro muszę już zdjąć osłonkę z Blackberry auto, bo już prawie jest na jej szerokość. Wzrost bardzo dynamiczny i nie ma na co czekać. Jutro obtoczę wiadro, na którym stoi doniczka 2kg soli gruboziarnistej, żeby deszcz tak szybko nie spłukał.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12104 / 2358 / 0
W nocy znowu przeszły ulewy i przyszły tydzień też taki się zapowiada. W dodatku ma się ochłodzić.
Nie mają szczęścia do pogody... Blackberry jeszcze sobie jakoś tam radzi, ale te małe mają dość konkretnie mokrą ziemię i ich los jest niepewny - bo jutro ma dojebać kolejne 20 L na m2...
Nie zdziwię się, jeśli żadna z tych małych, które wczoraj przesadziłem, nie przetrwa.
Słońca było mało w ciągu dnia i ziemia w takich warunkach szybko nie wyschnie.

Oczywiście o żadnym podlewaniu dziś mowy być nie mogło. Rozsypałem tylko 2kg soli wokół wiadra z doniczką, w której rośnie Blackberry. Oczywiście wcześniej sprawdziłem zarówno spód doniczki, jak i wiadro i oczywiście pod doniczką już czaił się tłusty, brązowy pomrów. Zlikwidowałem ich dziś od groma, ale to walka z wiatrakami. Tylko jakaś zapora nie do przejścia.
Za kilka dni trzeba będzie znowu posypać. Tym razem znalazłem gruboziarnistą, więc może starczy na dłużej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 463 / 97 / 0
No przyszły tydzień chujowy maxymalnie, po 18-20'C ma być u mnie. Za to w kolejnym prognozują 30+

U mnie od tych deszczów pomidory zaczęły pokazywać niedobory magnezu.
  • 12104 / 2358 / 0
Ja im ostatnio jakoś posypałem siarczanem magnezu. Na szczęście jeszcze dziś ma być ulewa i potem słońce, choć też chłodniej. Potem upały.
Jutro startuję auto AK-47 od PP, a w kolejnych dniach coś jeszcze. Najpewniej nowo zamówione Gelato auto. Najwyżej skończę z 2 sztukami : )
  • 463 / 97 / 0
Jak mnie nie zamkną w tym roku, bo lece na grubo (ponad 100 plantów outdoor) to będę robił swoje automaty i jebne tu jakiegoś open seeda. Choć jeśli chodzi o automaty to wybór mam dość skromny, bo tylko MK Ultra Kush, Sour Diesel, C'99 i Blueberry. Wole sezony :mniam:
  • 44 / / 0
@jezus_chytrus mierzysz pH gleby? Podsypałeś magnezu ze względu na kwaśne deszcze?
  • 12104 / 2358 / 0
Też wolę sezony, ale ile można wałkować te same geny. Nie wiem, może spróbuję z tą Gorilla Girl z Sweet Seeds, którą w gratisie dostałem. Sam jesteś wstanie ogarnąć taką ilość? :o Na grubo - oby się żaden strain hunter nie trafił, już o innych gościach nie wspominając. W sumie to sobie też tego życzę.

Nigdy nie mierzyłem pH ziemi i nigdy nie miałem niedoborów. Chyba raz mi się właśnie Magnezu trafił, dlatego od tamtej pory stosuję siarczan magnezu (z apteki) co jakiś czas. On podobno łagodzi stresy po przesadzaniu więc używam.

A pogodowo to jest k...a dramat jakiś. Coraz zimniej, ciągle jakiś deszcz... a we czwartek to już w ogóle lipa na całego. A u auto zegar tyka... o ile jeszcze coś rośnie, bo mimo rozsypania wokół wiadra zapory z 2kg soli, deszcze mogły już to wymyć.
Jest jeszcze czas na restart, ale to już ostatni dzwonek. Jutro koniecznie muszę sprawdzić, na czym stoję, żeby wiedzieć, ile kiełkować.
ODPOWIEDZ
Posty: 38 • Strona 3 z 4
HyperTuba dodaj film
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.