badtrip

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 45 Strona 4 z 5

 

Rejestracja: 2008
  • 3 / / 0

<pomyłka>
Ostatnio zmieniony 25 maja 2008 przez kineskop, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1287 / 16 / 0

kineskop pisze:
Oczywiście leki przeciwspochytczne (przynajmniej dla silnych psychedlików). Niestety są bardzo drogie.
drogie???????? takie leki kosztują grosze

Narkotyki w przedwojennej Warszawie. Ile kosztowały i kto je zażywał?

Działkę kokainy można było dużo kupić taniej niż butelkę wódki. I kupowano. Ćpali przestępcy, ale też lekarze i urzędnicy państwowi. „Kokainistki rekrutują się przeważnie z najgorszych szumowin, morfinistki już z nieco lepszych sfer” – mówił szczerze przedwojenny diler. I nie krył nawet, ilu w Warszawie jest narkomanów.

Pacjenci dostaną zaświadczenie dla policji

W Łodzi otwiera się pierwsza w regionie przychodnia lecząca medycznią marihuaną. W Cannabis Clinic pacjenci dostaną receptę na dobraną dawkę konopii indyjskich. To jedna z kilku takich przychodni w Polsce.

 

Rejestracja: 2007
  • 719 / 41 / 0

Zara zara, aby zbić efekty psychodeliczne LSD można użyć benzodiazepin, prawda? Czy Slawek uważa, że nie należy tak robić? Dlaczegóż to? Dr. House tak zrobił. A wyglądało to tak:

nitrogliceryna i.v. -> wyjebany w kosmos ból głowy -> LSD -> trip -> antydepresanty -> koniec bólu głowy i tripa.

Czy coś tu jest nie tak?

 

Rejestracja: 2007
  • 3969 / 259 / 906

Przecież napisał , dość... wyczerpująco nawet, dlaczegóż to.

A po co ta nitrogliceryna, z serduchem coś nie tak?

 

Rejestracja: 2007
  • 719 / 41 / 0

Chodzi ci o House'a? Chciał dowieść, że lek zapobiegający migrenie, który stworzył jego dawny znajomy ze studiów, nie działa. Wstrzyknął go zatem sobie, po czym walnął i.v. nitroglicerynę. I tak powstał kosmiczny ból głowy. Lek nie zadziałał i House tym 'udowodnił', że jego znajomy się mylił. A zrobił to dlatego, bo kiedyś tamten wsypał go, że ściągał na jakimś egzaminie, czy coś w ten deseń. Anyway, LSD pomogło, a że nie wypada chyba być naćpanym w szpitalu zażył antydepresanty.

I właśnie, chodzi o benzodiazepiny? Czy o leki antydepresyjne typu SSRI?

 

Rejestracja: 2006
  • 1199 / 1 / 0

na bad tripa mocne benzo przeciwlękowe lub benzo usypiające lub odpowiedni neurloleptyk(chociaz tego nie jestem pewien).
Moze to smieszne ale bardzo pomaga zabawa z swoim zwierzakiem domowym ( pies czy kot) :).

 

Rejestracja: 2007
  • 719 / 41 / 0

wikipedia pisze:
Działanie psychoaktywne LSD może zostać zniwelowane poprzez zażycie benzozdiazepin jak na przykład klonazepam czy diazepam.Inną substancją hamującą działanie LSD jest chloropromazyna pochodna fenotiazyny (nazwa handlowa Fenactil), lek o działaniu neuroleptycznym . Istnieją teorie, że mleko, wapń czy cukier mogą regulować psychodeliczne działanie LSD, jednak nie znalazły one potwierdzenia w badaniach.
Ba, neuroleptyki ok, benzodiazepiny - ok. Chociaż kto by tam wierzył wikipedii, hyh. Co myślicie o mleku, cukrze i wapniu? Może wystarczy zjeść pół kilo cukru na badtripa?

 

Rejestracja: 2007
  • 3969 / 259 / 906

Myślę, że pies/kot to z zaproponowanych najlepsza opcja. W żadnym wypadku rybki.

 

Rejestracja: 2007
  • 719 / 41 / 0

pokolenie Ł.K. pisze:
Myślę, że pies/kot to z zaproponowanych najlepsza opcja. W żadnym wypadku rybki.
Zjeść psa na badtripa? Good idea. Tylko to chyba nie do końca legalne?

 

Rejestracja: 2007
  • 3969 / 259 / 906

A, jak tak, to jednak rybki.
Posty: 45 Strona 4 z 5
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 153 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kanda i 1 gość