badtrip

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 45 Strona 4 z 5

 

Rejestracja: 2008
  • 3 / / 0


<pomyłka>
Ostatnio zmieniony 25 maja 2008 przez kineskop, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1287 / 15 / 0


kineskop pisze:
Oczywiście leki przeciwspochytczne (przynajmniej dla silnych psychedlików). Niestety są bardzo drogie.
drogie???????? takie leki kosztują grosze

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna

Już we wtorek Denver może zdekryminalizować grzyby psylocybinowe

Siedem lat po tym, jak wyborcy z Kolorado zalegalizowali używanie marihuany przez dorosłych, mieszkańcy największego miasta w tym stanie mogą być na dobrej drodze do ustanowienia kolejnego historycznego punktu zwrotnego reform narkotykowych.

 

Rejestracja: 2007
  • 719 / 40 / 0


Zara zara, aby zbić efekty psychodeliczne LSD można użyć benzodiazepin, prawda? Czy Slawek uważa, że nie należy tak robić? Dlaczegóż to? Dr. House tak zrobił. A wyglądało to tak:

nitrogliceryna i.v. -> wyjebany w kosmos ból głowy -> LSD -> trip -> antydepresanty -> koniec bólu głowy i tripa.

Czy coś tu jest nie tak?

 

Rejestracja: 2007
  • 3938 / 211 / 887


Przecież napisał , dość... wyczerpująco nawet, dlaczegóż to.

A po co ta nitrogliceryna, z serduchem coś nie tak?

 

Rejestracja: 2007
  • 719 / 40 / 0


Chodzi ci o House'a? Chciał dowieść, że lek zapobiegający migrenie, który stworzył jego dawny znajomy ze studiów, nie działa. Wstrzyknął go zatem sobie, po czym walnął i.v. nitroglicerynę. I tak powstał kosmiczny ból głowy. Lek nie zadziałał i House tym 'udowodnił', że jego znajomy się mylił. A zrobił to dlatego, bo kiedyś tamten wsypał go, że ściągał na jakimś egzaminie, czy coś w ten deseń. Anyway, LSD pomogło, a że nie wypada chyba być naćpanym w szpitalu zażył antydepresanty.

I właśnie, chodzi o benzodiazepiny? Czy o leki antydepresyjne typu SSRI?

 

Rejestracja: 2006
  • 1199 / 1 / 0


na bad tripa mocne benzo przeciwlękowe lub benzo usypiające lub odpowiedni neurloleptyk(chociaz tego nie jestem pewien).
Moze to smieszne ale bardzo pomaga zabawa z swoim zwierzakiem domowym ( pies czy kot) :).

 

Rejestracja: 2007
  • 719 / 40 / 0


wikipedia pisze:
Działanie psychoaktywne LSD może zostać zniwelowane poprzez zażycie benzozdiazepin jak na przykład klonazepam czy diazepam.Inną substancją hamującą działanie LSD jest chloropromazyna pochodna fenotiazyny (nazwa handlowa Fenactil), lek o działaniu neuroleptycznym . Istnieją teorie, że mleko, wapń czy cukier mogą regulować psychodeliczne działanie LSD, jednak nie znalazły one potwierdzenia w badaniach.
Ba, neuroleptyki ok, benzodiazepiny - ok. Chociaż kto by tam wierzył wikipedii, hyh. Co myślicie o mleku, cukrze i wapniu? Może wystarczy zjeść pół kilo cukru na badtripa?

 

Rejestracja: 2007
  • 3938 / 211 / 887


Myślę, że pies/kot to z zaproponowanych najlepsza opcja. W żadnym wypadku rybki.

 

Rejestracja: 2007
  • 719 / 40 / 0


pokolenie Ł.K. pisze:
Myślę, że pies/kot to z zaproponowanych najlepsza opcja. W żadnym wypadku rybki.
Zjeść psa na badtripa? Good idea. Tylko to chyba nie do końca legalne?

 

Rejestracja: 2007
  • 3938 / 211 / 887


A, jak tak, to jednak rybki.
Posty: 45 Strona 4 z 5
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 92 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości