Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 2-amino-1-arylopropan-1-on.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 5 z 5
  • 35 / 2 / 0

23 listopada 2022Morfeo pisze:
Spotkałem się z dilerem, który miał masę klientów na bieda-ketony i przestał nimi rzucać po czym tylko futrem/mj rzucał. Mówił, że mu jednak sumienie nie pozwala dawać ketony ludziom. Niestety po jakimś czasie znowu zaczął go sprzedawać, bo jak młodzi zaznali ketony to już futro było za słabe dla nich.

Utylizowałbym ludzi, którzy sprzedają ketony młodym w okresie buntu
U mnie w mieście na odwrót, jeszcze rok dwa temu każdy miał Futro,piguły,mj teraz same ketony i ich magiczne nazyw "kruształ jak uefa" albo "szkło" "kremowy potwór" XD
  • 1059 / 166 / 23
Awatar użytkownika

up
Proponuję "zawód w oczach matki", bardziej oddaje klimat
  • 1422 / 155 / 210
Awatar użytkownika

To co sie teraz dzieje w wiekszych miastach to jakaś pomyłka, sam jestem z młodszego "srodowiska". Każda starsza osoba tak 23+ gardzi ketonami, i jak juz to futro MDMA [...]
Świat i podejście się zmieniło. Kiedyś abstrakcją było palenie marihuany, dziś granica została przesunięta dalej, walenie ketonów nikogo już nie dziwi. Chyba największa odraza i strach chroni niektórych przed heroiną i mocniejszymi — ale tylko, tyle, że temat jest o ketonach — więc wracam na ziemię. W każdym razie wszystko się przesunęło, dziś ketoniarze nikogo nie dziwią, kiedyś było u młodzieży tego mniej, dzisiaj wysyp - ale dostępność też jest większa.
Tak wiekszość ludzi z tym zaczyna, na imprezie wali raz drugi potem to już każda impreza zeby byc pewniejszym siebie i tak dalej. Koło sie napędza zostajesz w takim towarzystwie [...]
W ketony się wjebać prosto, ale wyjść już jest problem. To nie alkohol ani marihuana, że wyskakujesz kiedy chcesz. Ludzie wpierw biorą, potem myślą. Największym problemem jest, kiedy już wjebiesz się głęboko i dopiero chcesz z tego bagna wyjść. A młodzi biorą, bo finalnie nie ma nic lepszego, niż "zapomnieć'. A finalnie wkurwia mnie jeszcze jedna rzecz - dlaczego młodzi biorą? Zastanowił się ktoś? Może jednak młodzież ma duże problemy (psychiczne) jest nękana w szkołach, życiu prywatnym, a ucieczką są narkotyki, może stąd ta epidemia - nikt serio na to nie wpadł?
A coś bardziej "wykwintnego" jak na polskie społeczeństwo typu fenyloaminki psychodeliki opiaty? bedzie trudniej
Logiczne, że trudniej heh. Dlatego mamy więcej palących marihuanę, niżeli biorących BK. I jeszcze więcej BK niż biorących opio. Jeżeli nie, prośba, niech ktoś mnie poprawi. Ale czym łatwiejsza dostępność, tym większy odsetek ludzi to bierze. Spójrz na MM marihuanę, akutalnie dostępna na pstryk palca w aptekach. Myślisz, że ilość jaraczy dzięki temu się nie zwiększy? Gdyby BK były dostępne na zawołanie w aptekach albo sklepach, to byśmy mieli dopiero epidemię. :)
Aktualizacja Narkopedii tutaj, nie pomagam z substancjami. - mail: gothigh@tutanota.com
- [PM] tylko WWO. Odpisuję do 24 godzin.
Widzisz stary post pod postem (jednego użytkownika) albo spam? Użyj opcji raportuj, czyli "!".
  • 35 / 2 / 0

up
Co do dostępności psajko to przynajmniej w moim otoczeniu i na pewnych komunikatorach jest nikła, a jak już to grzybki po kosmicznie cenie. Co do opio to albo masz magika, albo jesteś w gronie ale nawet bedąc nie tak łatwo na detal coś ogarnąć. A ketony są wszedzie, tak jak mj. Co do powodów dla których biorą to wiekszość tych "mocno" zjedzonych których znam faktycznie mają/mieli problemy w domu etc
ale to nie jest wcale duża grupa, a duża cześc z osób które biorą to szemrane osoby i ich klienci na imprezach którzy chcą sie lepiej mocniej bawić, albo nawet "pić więcej alko". Ja sam wpadłem w ketony przez cheć zabicia "bad tripa" po mj. Ale mixy tego typu są rzadkością na "typowych" imprezach, a nie faktycznie "cpunskich" imprezach gdzie ludzie nawet nie wiedzą co biorą, tylko dają hajs za lajny a potem odklejenie gadają do sciany.
  • 1059 / 166 / 23
Awatar użytkownika

@eukodal
W moim mieście i całym powiecie prawie w ogóle nie ma psajko. Same zielsko, feta i ketony. O dziwo nie jest też tak rozpowszechnione MDMA. Gdzieś dwa lata temu pierwsi dilerzy zaczęli to sprzedawać co było dosyć dziwne. Tak samo jak GBL było sławne w wielu miastach w Polsce to u nas pare razy ktoś to miał (nie zdążyłem spróbować, ale w sumie to dobrze). Pamiętam jeszcze za młodu jak rzucałem prawdziwy mefedron, a nie te gównokryształy z teraz jak się przez miesiąc "zginało z głodu w łóżku próbując spać", gdy się to gówno przypominało człowiekowi, albo jak się wiedziało, że ktoś ma przy sobie to się włączał tryb zwierzęcia "daj trochę". Na szczęście z tego co widziałem to już tak mocnego nie ma i przynajmniej łatwiej zachować godność, bo tak nie ciągnie innych jak do tego z 2010/2011
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 5 z 5
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.