Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7000 • Strona 699 z 700
  • 3 / / 0

Zapytam jeszcze raz.Ktoś używał kwetiapiny do zbijania psylocybiny ?
  • 5 / 3 / 0

Ostatnio z okazji urodzin kolegi pierwszy raz próbowałem łysiczek kubańskich (nie wiem jaka odmiana), godzinę przed tripem wypiłem 1l soku porzeczkowego tymbarka, wrzuciłem 7g grzybów.
Kompletnie ich nie doceniłem, jak zwykle przesadziłem z dawką, nie sądziłem że mogę tak naodpierdalać na psychodeliku.
Po 20 minutach zobaczyłem pierwsze efekty: poprawa nastroju, rozjaśnienie kolorów, drgania przedmiotów.
Po kolejnych 20 minutach zaczęło się rozkręcać, poszedłem do toalety, całą ją zaszczałem i zacząłem się zastanawiać czym jestem i później czym są moi koledzy.
Wyszedłem stamtąd i wtedy było w miarę spokojnie, ale po jakimś czasie zacząłem robić dymy.
Darłem mordę że przypierdoliłbym mefa, koks i chciałem zapierdalać z buta 8km po sudafed żeby przyćpać metkata, byłem tak głośny że przyszedł sąsiad kolegi.
Na chwilę się ogarnąłem, ale później znowu się zaczęło, waliłem konia przy wszystkich patrząc się na nich, i mówiąc ich imiona, wydarłem się do koleżanki, żeby mnie pocałowała i gadałem do niej jakieś głupoty, podobno dobierałem się do laski jubilata i ciągle krzyczałem jej imię, dostałem przez to 2 kopy.
Na bad tripa przygotowałem 1mg klona, którego w końcu zjadłem i poszedłem spać, wybudziłem się parę razy, raz spadłem z łóżka, jakby mnie jakiś duch z niego zrzucił, jak koledzy obok mnie przechodzili to krzyczałem ich imiona i pytałem czym są.
Z tego co się działo prawie niczego nie pamiętam, to co napisałem to głównie opowieści kolegów, to było jak sen, jak się obudziłem to nie wiedziałem gdzie jestem.
Wiem, jestem idiotą, wziąłem dużo za dużo, myślałem że skoro miałem doświadczenie z paroma psychodelikami (w tym DMT) to nic się nie stanie.
  • 99 / 44 / 0
Awatar użytkownika

Chłopie, jeżeli to co piszesz jest prawdą to przeżyłeś największy koszmar jaki wyobrażałem sobie na temat tego co można odjebać po dragach.
Ale sam jesteś sobie winien, kto normalny wpierdala 7g grzybów na imprezie, nawet jeżeli nie znałeś dawkowania to wystarczyło 5 minut szukania w necie, "acha po tylu będę miał lajtową fazę, a po tylu spotkanie z kosmitami".
Jebać
  • 355 / 174 / 0
Awatar użytkownika

W ogóle zły dział, to powinno trafić do jakiegoś "Najgrubiej", a nie do ogólnego grzybowego... :D

Typ też jednak wykazał się *jakąś* wiedzą, skoro zrobił sobie podkład w postaci litra soku porzeczkowego, zatem wnioskuję, że zdawał sobie sprawę z niszczącej mocy aż siedmiu gramów. Ktoś tu chyba chciał dosłownie dopierdolić do pieca, nie ma mowy o przypadku.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 99 / 44 / 0
Awatar użytkownika

Może ziomek powiedział mu że sok porzeczkowy zwiększa fazę, to kupił litra w biedronce i zajebał na hejnał xD
Cóż, sam znam jednego chłopa który zawsze musi wziąć najwięcej (niezależnie czego) i za każdym razem jak wrzucaliśmy grzyby to ewidentnie tracił kontakt z bazą, a my z nim %-D ale po wszystkim stwierdzał że w sumie było lajtowo i mógł zjeść więcej, no cóż...
Jebać
  • 119 / 8 / 0

Kurczę, zdarzyło mi się przedawkować psajko, tak grubo miałem, że się po podłodze turlałem bo mi się portale do innych wymiarów otwierały, ale żeby konia walić przed widownią?! Albo ta historia jest podkolorowana, albo i na trzeźwo coś z gościem jest nie halo. Byłem świadkiem jak mój znajomy wziął 5 gieta suszonych cubensisów (czyli też całkiem sporo) i nic nie odjebał, po prostu był we własnym świecie.
  • 99 / 44 / 0
Awatar użytkownika

Ta historia z waleniem konia też wydaje mi się podkoloryzowana, podobnie jak legendarne skakanie z okien. Generalnie jak człowieka przerasta faza po psajko srajko, a widziałem to wiele razy, to go odcina psychicznie i leży/siedzi pomielony walcząc z tym co przeżywa w swojej głowie, choć możliwe że są ludzie mogący zareagować na coś takiego szałem, słyszałem historię od zaufanego ziomka że jego znajomy biegał po parkach po zapaleniu szałwii i darł japę, więc w sumie wszystko jest possible.
Jebać
  • 1666 / 303 / 0
Awatar użytkownika
Atropolamine
Kompetentny
Kompetentny

Akurat to nie jest bardzo nietypowa reakcja na szałwie.
made by god
  • 99 / 44 / 0
Awatar użytkownika

Zakładając że w okolicy są parki w których można drzeć japę %-D
Jebać
  • 22 / 4 / 0
Awatar użytkownika

Wczorajszy lot.
T0 - 3.2 g (waga 105 kg), sam w swoim mieszkaniu.
T0.5 - mrowienie ciała, lekki niepokój. Przygotowałem sobie maseczkę na oczy, muzyczkę ale standardowo grzybole zrobiły to co chciały i po kilku minutach to zdjąłem.
Posłuchałem pierwszy raz trochę muzyki klasycznej ( Bach, Mozart itp ). Ciekawie taka muzyka wchodzi na tripie.
T1 do T2.5 - https://youtu.be/KIbIIfQAdM0?list=PLBmr ... zqkQl2UmJu
Zapętliłem ten kawałek i przez godzinę czułem się jak bym spotkał się z Bogami.
T3 - lubie to uczucie kiedy już schodzi, niby jesteś trzeźwy ale jednak nie czuje się że jestem .... w realnym świecie.
Oczywiście znowu wyciągnięte lekcje z tripa. Dostałem odpowiedzi jak pozbyć się dwóch upierdliwych wad.
I standardowo wpie#@#@ żarcie jak głupi :P
Zastanawia mnie jedno. Znam sporo ludzi których grzyby tak przetrzepują że przez długi czas nie maja ochoty na tripa.
Osobiście chce trochę odpocząć ale nie czuje się wyprany chociaż było momentami grubo. Szczególnie jak oddaje się mocz. Stoi się nad wc, coś robi ale nie do końca wiadomo co ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 7000 • Strona 699 z 700
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.