Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Lubisz mak?

47%
1.Tak.
207
42%
2.Kocham i nienawidzę
184
12%
3.Nie.
51

Liczba głosów: 442

ODPOWIEDZ
Posty: 7792 • Strona 779 z 780
  • 71 / 10 / 0

Ja ogólnie jakbym miał tyle kasy wydawać codziennie na mak i to taki gówniany jak jest obecnie to przerzuciłbym się na morfinę w takim wypadku. Taniej wyszłoby już pewnie kupno nawet 2 tabletek Mst200 niż płukanie 1,5-2kg chujowego maku. Jedynie forma podania czyli podanie dożylne hamuje zapewne wiele osób przed przerzuceniem się na morfinę.

Co do tematu rolników i ich pól jesteście pewni, że sieją oni tylko mak niskomorfinowy? Ja słyszałem, że tak naprawdę sieją pół na pół nasiona nisko i wysokomorfinowe, ale ile jest w tym prawdy nie mam pojęcia.
  • 2762 / 528 / 9
Awatar użytkownika
Zgienty
Kompetentny
Kompetentny

Dzisiaj dorwałem jednego francuskiego bąka a do tego kresto czechy i jednego eco przepłukałem. W sumie 750g. Nie wiem gdzie patrzyć na te serie. Ujebałem się nie powiem. To napewno przewaga bąka ale coś też jest aktywne. Sedacyjne ale aktywne. Fajnie jakby to było to eco. Może to zasługa mieszania maków. Setup mam multifunkcyjny, filter koszulka, szklanka to słoik od MM. Kurde plama na białej koszulce, już do knajpy zjeść nie pójdę.
Jesteśmy tylko oceanem kwiatów.
  • 14 / 1 / 0

@Zgienty podawaj serię paczek, tylko wtedy recenzja ma sens.
baka 299, godzina 7:20, 750 gr - przepłuczka bardzo ciemna, dużo piachu na dnie naczynia. Działanie 0.3/10, totalne gówno, praktycznie 0 działania tylko lekka zamuła
  • 445 / 27 / 0

05 sierpnia 2022Maykell85 pisze:
Ja ogólnie jakbym miał tyle kasy wydawać codziennie na mak i to taki gówniany jak jest obecnie to przerzuciłbym się na morfinę w takim wypadku. Taniej wyszłoby już pewnie kupno nawet 2 tabletek Mst200 niż płukanie 1,5-2kg chujowego maku. Jedynie forma podania czyli podanie dożylne hamuje zapewne wiele osób przed przerzuceniem się na morfinę.

Co do tematu rolników i ich pól jesteście pewni, że sieją oni tylko mak niskomorfinowy? Ja słyszałem, że tak naprawdę sieją pół na pół nasiona nisko i wysokomorfinowe, ale ile jest w tym prawdy nie mam pojęcia.
Kolego taniej o wiele wychodzi walić hel po kablach. Za gieta masz 30-40e. I to starcza na 2 tygodnie. Ale to trzeba umieć w te darknety i nie bać sie przypału.
  • 71 / 10 / 0

Nie wyobrażam sobie jak gram helu może komuś wystarczyć na 2 tygodnie. Nawet biorąc 3 razy dziennie po 50mg gram starczy na niecały tydzień. A ktoś kto dorwałby pierwszy raz hel dla samego wjazdu brałby zapewne kilka razy dziennie po conajmniej 50mg. Zakładając czystość tego helu nawet na 50%- co jest moim zdaniem mało prawdopodobne nie mając pewnego vendora te 50mg działałoby jak ~100mg majki IV licząc 25mg helu działającego 4 razy mocniej od morfiny. Zakładam 4 razy choć mówi się o 3-4 razach czyli można założyć średnią 3,5 razy.

Zakładając nieznajomość darknetu przez większą osób i nieznanie vendorów mających najlepszy hel- można oczywiście brać na chybił trafił, może akurat się trafi kupno na miejscu morfiny jest moim zdaniem bardziej opłacalne i pewniejsze niż kupno helu w darknecie.
  • 2 / 1 / 0

Te wypowiedzi co się bardziej opłaca popchnęły mnie do obliczeń.
Wszystko to na moim własnym przykładzie, czyli niewielkiej tolerancji na opio.
Weźmy dla przykładu, że chce być ugrzany codziennie cały czas przez tydzień.

mak:
Musze codziennie przepłukać 1.5kg baka co razem z wodą daje równe 50zl więc w tygodniu wychodzi mi 350zl. Doliczyć też trzeba koszty paliwa bo w moim mieście żeby kupić tyle maku to trzeba zjeździć trochę kilometrów. Pewnie ze stówka by wyszła. No ale niektórzy mogą to pominąć jak mają sklepu w pobliżu.

hel:
Żeby starczyło mi na tydzień ugrzania muszę kupić 5 ćwiar ulicznych po 200-220mg. Niecała ćwiara na dzień. Co kosztuje 250zł.
Kupując na gramy nawet mniej bo wtedy to koszt 180zl.

Także hel wychodzi taniej i jest gwarancja że się ugrzejesz, a nie loteria jak w przypadku maku. W dodatku opisałem nasz warszawski hel, który jest raczej średniej jakości. Jak kupujemy z DN to jest lepiej, ale też drożej.
Moze i mak był bardziej opłacalny powiedzmy z 5 lat temu. Jakoś kojarzę że to wtedy nagle zwiększyli ceny. No ale przed tym okresem kosztował 2 razy taniej i działał 2 razy mocniej i był wszędzie.
A teraz to tylko desperacka opcja.

Dodatek:

Oxy
Na tydzień potrzebowałbym około 14 tabletek 80mg, które teraz kosztują bardzo dużo. Średnio 35zl/tab w detalu. Co wychodzi 490zl. Sporo, ale też jest gwarancją że klepnie.

fent:
Pewnie potrzebowałbym do żucia 1.5 plastra setki co kosztuje 225 zł. Można pewnie znaleźć taniej. No ale przy fencie nie ma stabilnej fazy. Szybko schodzi więc ciężko to określić.

kody i trampka nie opisuje bo to słabszy kaliber.
Majki nie opisuje, bo nie wale po kablach, więc to bez sensu.

Żeby nie było offtopu. Wszędzie teraz są baka 299 i 549 które są słabe. No może 549 coś tam jeszcze działa. No ale gdzieniegdzie znajduje jakieś pozostałości serii. I teraz właśnie siedzie ugrzany 946 i trochę 221.
  • 445 / 27 / 0

Xdd wystarczy wiedziec gdzie kupowac i gram helu starczy wam na 10 dni albo i wiecej. A za gram.z.pewnego kraju płacisZ 160zl. Matematyke zostaawiam wam .
  • 314 / 46 / 0
Awatar użytkownika

Od razu wiem, że bieda musi być z makiem jak widzę, że wątku się dywagacje na temat zalet grzania helupy %-D mi się udało znaleźć ostatnie paczki w Łodzi w sklepie kwiatowym miesiąc temu, a i tak mało, chociaż mak z tego sklepu miał dość przyjemny profil działania. Ale i tak później tego dnia dostałem w morde i wylądowałem na WAMie, więc więcej nie szukałem. Wiem tylko, że w Łodzi Widzew i Górna są puste, ale reszta podejrzewam, że też. Teraz byle do października, akurat jest dobra pora na detoks.
A tak na marginesie to oczywiście, że hel wychodzi najlepiej, chociaż osobiście jakbym miał zainwestować to wolę zainwestować w majke - 30 zł/200mg i bezet. Nie dość, że trzeba łazić do jakichś patusów, żeby kupić ćwiare, nie trzeba zamawiać zza granicy i ryzykować przypałem, i do tego farmaceutyczna jakość morfiny i nieporównywalnie większa moc. takie 200 majki acetylowanej umiejętnie to pewnie odpowiednik 4 ćwiar ulicznej helupy. cena bezetu jest pomijalna biorąc pod uwagę na ile starcza. i to już jest inwestycja opłacalna. tylko niestety krótkoterminowa, bo w perspektywie długoterminowej wchodzi już mniej opłacalnie xD
  • 654 / 122 / 2
Awatar użytkownika
IvoPartisan
Kompetentny
Kompetentny

Ale helupa i PST to inny kaliber, wejście na hel kończy się często źle- są przykłady na tym forum. Ja odradzam , potem w najlepszym razie forumowicze znikają przez detoks albo jeszcze gorzej.
Miłość jest jak opium...
  • 2 / 1 / 0

Ja mimo wszystko uważam, że hel i PST to podobny kaliber. Tylko hel został zdemonizowany przez lata. Do tego stopnia, że już nawet na HR i cebulce nie jest akceptowany.

No nie powiem, że wejście na hel jest dobre dla człowieka ale tak samo picie PST nie jest dobre.
U mnie jeśli chodzi degenerację właśnie najwięcej szkód wyrządziło PST.
ODPOWIEDZ
Posty: 7792 • Strona 779 z 780
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.