Iniekcje - wątek ogólny

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 2401 Strona 241 z 241
Rejestracja: 2020
  • 38 / 5 / 0

Próbowałem wykonać pierwszą iniekcje, wbiłem się w żyłę, podeszła krew do kontrolki, ale źle miałem staże założona (kabel), nie szło jej puścić jednym ruchem. Wypadlem z ramienia. Próba numer 2, wbicie prawie że w tym samym miejscu (głupota, bhp itp. jebał to pies). Założyłem lepiej staze, znowu trafiłem w żyłę bez problemu, na spokojnie, ale zacząłem mieć zawroty głowy, było mi słabo. Wyjąłem igłę, a wcześniej wymienione objawy odczuwałem koło godziny. Ostatecznie odpuściłem sobie IV nic nie wpuszczając do organizmu a zniechęcilem się do tego stopnia, że cały metkat wyjebałem.
Minęło już 40 godzin od próby iniekcji, żadnego bólu, krwiaka, nic. Wie ktoś jaki jest powód zawrotów?
Dodam tylko, że przy różnych kroplowkach, uderzeniach, zastrzykach IM wykonanych w szpitalu nic takiego nie miało miejsca.
Posty: 2401 Strona 241 z 241
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 2414 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość