LSD - Wątek Ogólny

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 6313 Strona 631 z 632
Rejestracja: 2021
  • 6 / / 0

@lazymilk Wydaje mi się, że nie powinno dojść do niebezpiecznej korelacji. Jeśli się mylę to proszę poprawcie mnie.
Rejestracja: 2019
  • 17 / 2 / 2

Nie mam zielonego pojęcia jak się przekonać do zjedzenia kwasa. Ostatnie dwa tripy były straszne. Za pierwszym razem był bad trip typu ,,Pomocy umieram!". Za drugim razem jadłem po dwóch nieprzespanych nocach, a podczas tripa raczyłem się ,,fetą". Później okazało się żę było tam 15% mety. Do tego miałem bardzo nieprzyjemną sytuację z towarzyszami mojej podróży. To mnie bardzo zraziło do kwasa. Chciałbym znowu się nim uraczyć, ale boję się badtripa.
Miał ktoś kiedyś podobną sytuację? Jest jakiś sposób żeby odciąć te sytuacje od substancji?
Kiedyś to była dla mnie najlepsza substancja :płacz:

Zbudować lepszy statek do podróży wewnętrznej: Pytania o DMT

Andrew R. Gallimore jest neurobiologiem, chemikiem i farmakologiem zainteresowanym relacją pomiędzy substancjami psychodelicznymi, mózgiem, świadomością i strukturą rzeczywistości. Poniżej prezentujemy jego wywiad dla portalu Reset.me na temat roli DMT w procesie neurogenezy, neuroprotekcji i neuroewolucji.

Policyjny pościg i kokaina na drodze. Bartosz K. znowu aresztowany za posiadanie narkotyków

Sąd Rejonowy w Słupsku aresztował na miesiąc Bartosza K., podejrzanego o posiadanie prawie 100 gramów kokainy. Mężczyzna został zatrzymany po policyjnym pościgu.
Rejestracja: 2020
  • 1486 / 258 / 0

Tak, po prostu to zrobic zamiast tyle nad tym myslec.
I nie łączyć z niczym.
Rejestracja: 2011
  • 660 / 87 / 32

Zadbaj o set i setting a będzie dobrze ;)
Rejestracja: 2021
  • 10 / 1 / 0

Co fajnego mogę zrobić/kupić by polepszyć zabawę? Tripuje dziś po pracy ok 300ug. Zabawa solo, jakiś las, potem gierki i filmiki.
Rejestracja: 2021
  • 6 / / 0

@Flanagan Jeśli chodzi o mixy to polecam MDMA oraz 6-APB. Jeżeli chodzi o rzeczy do tripa to od siebie polecam dobre słuchawki i przyjemną playlistę :)
Rejestracja: 2021
  • 4 / / 0

Czy kwas zmienił wasze życie na lepsze? Jeżeli tak, to w jaki sposób?
Rejestracja: 2019
  • 50 / 8 / 0

Po przeżyciu bad tripa na LSD zainteresowalem się bardziej swoim wnętrzem, zaczęły się pojawiać różne pytania dotyczące istnienia, świadomości, itd. Po znajdowaniu się przez te kilka godzin w piekle zacząłem bardzo doceniać to co mam, a na co wcześniej w ogóle nie zwracałem uwagi, to kim jestem, że jestem normalny. Wciągnąłem się w buddyzm zen i generalnie jak się czasami porównuje jaki byłem przed badtripem a jaki rok po nim to aż nie chce mi się wierzyć że tak się zmieniłem. Oczywiście na lepsze, tak przynajmniej uważam 😁.
LSD to potężna substancja. Pozdrawiam wszystkich odmienionych :)
Rejestracja: 2020
  • 87 / 13 / 0

24.06.21 r. zamierzam wyjść głęboko do lasu rozbić się namiotem i zjeść około 300 ug.
To będzie najbardziej wymagający trip w moim życiu - tak podejrzewam.

Wybrałem pełnię księżyca, żeby nie mieć do czynienia z pewnym zjawiskiem zachodzącym po psychodelikach w nocy. Często mi się zdarza, że jak wyjdę z pomieszczenia w ciemną noc, to totalnie nic nie widzę. Po prostu czerń.

Zamierzam się doskonale przygotować: namiot, latarki, powerbank, prowiant, jakieś zabezpieczenie w postaci noża albo gazu pieprzowego, telefon do supportu i wiele wiele innych.

Jest jedna sprawa której nie rozumiem na tripach a która sie powiela - Homoseksualizm.
Na pewnym tripie kiedy byłem sam, znajomy zrobił przedemną comming out w sms'ie.

Innym razem byłem potężnie skwaszony - 500 ug ~ - i kiedy spotkałem jakoś po peaku, mojego przyjaciela jeszcze z czasów podstawówki - to jedyne co byłem w stanie wydukać pod presją, przerażenia jego mimiki to - Ja nie jestem gejem...

Ostatni trip - nawet nie myślałem o tym kiedy ziomek wyjeżdża z tekstem, żebyśmy sobie znaleźli dziewczynę. Nie zrozumiałem tego wtedy ale kiedy powiedział mi pare rzeczy też poczułem się gejowo. Na przykład schematyczność rozmowy.

Te wydarzenie totalnie utwierdziły mnie w przekonaniu, że najbardziej wartościowe tripy - to tripy samemu.
Bez zbędnego obciążenia ładunkiem emocjonalnym zgromadzonym w drugiej "duszy"

Nie wiem skąd to się bierze, przeraża mnie to poniekąd.

Moją teorią na to jest : Na jakiejś płaszczyźnie, nasze dusze spotykają się i "tam nie ma płci" - dusza nie ma płci.
I te dusze tak cieszą się ze spotkania i nadawania na tych samych falach, że robi się aż ankward w zależności od tego kto jak mocną ma psychę.
Rejestracja: 2011
  • 660 / 87 / 32

A może to na zasadzie 'swój swojego pozna' %-D

Pomysł na tripa w lesie zawsze świetny. Ale ja w lesie wole grzyby.
Posty: 6313 Strona 631 z 632
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 2414 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość