Narkomańskie anegdoty z życia wzięte

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 2917 Strona 292 z 292
Rejestracja: 2021
Użytkownik zbanowany
  • 159 / 8 / 0

Gadam z psychiatra o moim leczeniu.Obniżanie dawek, zmiana leków etc.
W końcu zagadałem, że biorę klona 4 mg - 6 mg dziennie [kłamstwo :korposzczur: , bo nakurwiam po 10 mg ] a DOC pisze mi recke na 10 mg klona na dzień.
Ja zdziwiony w chuj, ale za to jej ( Psychiatra ) dałem walentynkę.
''Dla najlepszego lekarza na świecie''
Rejestracja: 2015
  • 2245 / 398 / 9

Czasy sprzed dopów i RC, circa 2008-2009. Ogarniałem piguły na mieście. W końcu są. Odbieram je od chłopów i patrzę - żółte Rolexy. Mówię im:

- To nie MDMA. One są na 2C-B.
- Aha, czyli co?
- Psychodeliczne.
- Bo my dzisiaj urodziny robimy w zajeździe.
- To lepiej ich nie bierzcie.
- Dobra spoko, spoko narka.

Urodziny w zajeździe - wiadomo, impreza pod alkohol i normalną extazę. Trochę lipa w dzisiejszych czasach, chcesz dropsy a dostajesz pszczółki (2C-Bee). Ale wtedy to człowiek się cieszył, że coś na pizdę było. Dobrze, że ja już wtedy skrzętnie studiowałem internet, hajp, pillreports etc. to nastawiliśmy się z ziomem na sajo i tego wieczoru tripowaliśmy sobie na łąkach, notabene dobrze było, UFO widzieliśmy. Na cmentarzu, gadałem do fotki zmarłej kobiety, że to moja dziewczyna. Wiadome 2C-B - fiolet w TiHKALu. Itd, ten rodzaj set&settingów.

I tu przechodzę do meritum.
W końcu idziemy tam koło tego zajazdu co imprezę sobie nasi koledzy robili. A tu akurat taka scena. Coś jest nie tak. Godzina 21:00. Impreza skończona. Światła pogaszone. Dziewczyny stoją przed drzwiami. Chłopaki zmieszani ładują się do samochodu. Pytam:

- No i co jest?
- A wiesz bo jakoś tak wyszło, że jedziemy się zawiesić do Kevina na działkę.

Ayahuasca to szansa, żeby z większym szacunkiem i uwagą potraktować rdzenne kultury

– Jestem zwolennikiem medykalizacji psychodelików i wiem, że może ona złagodzić cierpienie wielu ludzi, ale obecnie uważam, że jeśli chcemy naprawdę uzdrowić ludzkość i naszą planetę i wyjść z kryzysu, musimy współpracować i czerpać z różnych systemów wiedzy: połączyć mądrość przodków ze współczesnymi technologiami i światopoglądami – mówi Benjamin De Loenen, założyciel International Center for Ethnobotanical Education, Research, and Service i popularyzator ayahuaski, w rozmowie z Maciejem Lorencem.

Polacy zdradzili, jak często się upijają. Wyniki badania mogą być zaskoczeniem

Najczęściej upijają się (lub tym chwalą) mieszkańcy krajów anglojęzycznych oraz Skandynawowie - wynika z raportu Global Drug Survey. To największe na świecie badanie poświęcone tematowi używek - legalnych i nielegalnych.

TMq

Rejestracja: 2006
  • 499 / 92 / 0

Jak byłem po przechlaniu na detoksie mówię do pielęgniarki by mi pomogła dojść do kibla bo sam nie dojdę a nie chce się przestrzelić. Na miejscu poprosiłem ją by mnie trzymała z tyłu bo mnie trzepie i jestem na tyle słaby że pierdalne, też to zrobiła dla mnie. No ale jak próbowałem sięodlać udarłem ryja "KURWA!!! łapy mi tak latają że ja nie wiem czy leje czy sobie konia wale" No to ta pierdolneła ze śmiechu a ja pierdolnąłem w obszczany kibel %-D
...szkoda że jej nie obszczałem %-D
Rejestracja: 2017
  • 1977 / 315 / 0

Teraz zrobię wyjątek, i nie będę się rozpisywał.



Końskie dawki baklo, klonów, pregi, prochów, 'leków', alko..

Kilka radiowozów pod domem, na glebę, obrączki.
9 miesięcy kryminału, wyszedłem na warunkowym.

Przestroga: uważajcie na GABA-zabawki.
Rejestracja: 2012
  • 894 / 107 / 0

:cojest: :cojest: Niektórzy myślą, że depresanty nie potrafią pobudzić i odhamować ;).
Rejestracja: 2020
  • 109 / 14 / 0

24 lutego 2021Metropolis pisze:
:cojest: :cojest: Niektórzy myślą, że depresanty nie potrafią pobudzić i odhamować ;).
Tak samo jak inni że stymulanty uspokoić.
Rejestracja: 2018
  • 48 / 10 / 0

Lloret De mar, sierpień 2019. W poszukiwaniu przygód grupką osób udaliśmy się na plaże wieczorową porą, mocno najebany lokalnymi trunkami, podbijam do enriqe iglesiasow, my friend cocaine cocaine. Każdy tylko kręci głową ze nie. Zrezygnowani wracamy do norki, a tu nagle objawia się czarnoskory brat który puszcza mi oczko a ja jemu. Podbija i się pyta, ja mu mówię czego potrzebuje. On okey come with me. Z plazy robimy rundki między ciemnymi uliczkami, jeden zaułek drugi, nagle wchodzi gdzieś do jakiejś kamienicy. Na klatce schodowej jeden narcos stoi z pitbulem na smyczy i zaprasza mnie do swojego lokum. W środku dwóch narcos siedzi i dzieli cegłę na gramy i ładują do samarek, na stole leży broń. Przyjacielu ile dla Ciebie, jeden gram okey okey. Tak się zesralem ta sytuacja ze koks mnie spiął i do końca naszego pobytu w Hiszpanii byłem przerażony. Czego się nie robi dla ćpania xD
Posty: 2917 Strona 292 z 292
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 2094 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość