Kokaina - wątek ogólny

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 2959 Strona 295 z 296
Rejestracja: 2011
  • 2668 / 478 / 0

Dawka progowa przy podaniu donosowym to 5mg, więc teoretycznie tak, chociaż 10mg wydaje mi się nieco przesadzone.
Mnie ~~50mg robi czystego sortu robi bardzo dobrze.
Rejestracja: 2015
  • 1627 / 48 / 0

23 listopada 2020Anubis19934 pisze:
Jak sobie lece od czasu do czasu na 3 cmc to jak zadziala kokaina? Nie rozczaruje sie?Bo juz rozne opinie slyszalem.
Kurwa jak można wgl takie gówno porównywać xDDDDD kokaina po pierwsze jest raczej głownie stymulantem, a 3cmc to GÓWNO. Nie dość że niebezpieczne to w max dawce (200mg) działa fajnie pół godziny a potem tylko niedosyt w huj. A jak przesadził a pare mg to ci mózg lansuje. Weź to kurwa wypierdol. Przerabiałem ten temat jak większość. W porównaniu do MDMA które jest bezpieczne, 100mg to GRUBA bania przez dwie godziny, potem fajny afterglow i brak niedosytu. A czekaj, 3cmc a nie 3cmc... No ale huj i tak czy siak. kokaina pownna zadziałać po prostu 10 razy lepiej i mocniej, i szacuje że jednak bardziej wieżdza na sero niż trójka...

Wkrótce zapalimy sobie legalnie zioło? Posłanka mówi, dlaczego tym razem to może się udać

"Jak to policeman przeszukuje mnie? Przecież mam prawo nosić to, co chcę" – możliwe, że już niedługo teza z piosenki Jamala stanie się rzeczywistością. Przynajmniej jeśli chodzi o słynną zieloną używkę. Powstał Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany, na którego czele stanęła posłanka Beata Maciejewska. W wywiadzie DLA natemat.pl opowiedziała, jak dekryminalizacja zioła miałaby wyglądać w praktyce.

Gdańsk: Nie ruszył proces ws. międzynarodowego przemytu narkotyków

Sąd Okręgowy w Gdańsku nie rozpoczął we wtorek procesu 12 osób, którym zarzucono międzynarodowy przemyt hurtowych ilości haszyszu, kokainy i marihuany. Część osób jest oskarżona o udział w zorganizowanej grupy przestępczej.
Rejestracja: 2012
  • 903 / 106 / 0

kokaina na sero??? Da fuck? W ogóle kretynski cały komentarz.

Jak się leci na 3cmc to kokaina właśnie słabiej może zadziałać, lepiej zrobić przerwę, szkoda hajsu na coco.

A 100mg niby czego daje gruba banie? Emki? No nie wiem, ja przy wadze 80 z kawalkiem po 150mg brązowego slodkopachnacego krysztalu miewam niedosyt.
Rejestracja: 2015
  • 1627 / 48 / 0

Tak, kokaina działa na serio, lol.
A po drugie nie zrozumiałeś, nie chodzi o to ze teraz słabiej zadziała jak leciał na 3cmc, tylko ogólnie co jest lepsze.

No dobra, grubą banie daje 150mg, ale ja ważę 65kg. No ale nie ma to znaczeniu bo porównuje swoje odczucia do substancji a nie moje z twoimi
Rejestracja: 2011
  • 2668 / 478 / 0

kokaina solo to praktycznie samo dopaminowe działanie i słynny god mode. Serotoninę czuć dopiero przy połączeniu z alkoholem, ale wtedy to już nie jest kokaina tylko kokatylen.

I tak, też uważam, że BK to syf, ale twierdzenie, że takie 3cmc jest turbo niebezpieczne w zestawieniu z koksem jest trochę śmieszne. koka między innymi bardzo mocno tyra cały układ cardio, kurewsko uzależnia psychicznie, potrafi rujnować życia, co niejednokrotnie już widziałem. Gdyby ktoś zapytał mnie o substancje, które należą do kanonu tych słynnych "twardych narkotyków" bez zastanowienia wymieniłbym koks i heroinę. To po prostu nie jest zabawka i zdecydowanie nie jest lekka używka.
Odn. mocy działania nie będę się wypowiadał, bo jeśli ktoś jest miłośnikiem beta ketonowego pierdolnięcia powie, że kokaina to syf, który nie działa. Nawet jeśli posypię mu zaporową dawkę 80% peruwiańczyka prosto z cegły.

Żeby było jasne: piszę to jako miłośnik koki - jest to mój ulubiony drag, natomiast trzeba być obiektywnym.
Rejestracja: 2020
  • 12 / 5 / 0

up
dodałbym tam jeszcze metamfetaminę...
Rejestracja: 2019
  • 111 / 14 / 0

Moim zdaniem z kokainą nie warto w ogóle zaczynać. Próbowałem bodajże 3-4 razy - trochę ulicznej i trochę najlepszych sortów z darkneta, np. "bolivia 80%" od chyba nie muszę mówić kogo. Zauważyłem, że z potencjałem uzależniającym koki jest mniej więcej podobnie jak z potencjałem uzależniającym nikotyny, tj. jedna i druga substancja tak naprawdę gówno daje, a mocno uzależnia. A skoro brałem tak mało razy to już w tym momencie powiedziałem sobie, że więcej tego nie wezmę, bo nie warto. Też wiadomo jest to droga używka i po prostu szkoda tyle pieniędzy wydawać. koks akurat mi nie podchodzi, być może po przeczytaniu końcówki tego posta pomyślicie sobie, że jestem jakimś patriotą czy coś, ale feta lepsza imo xD
Rejestracja: 2020
  • 4 / / 0

Mi się zdarza sesja średnio raz w miesiącu, około 0.5 na osobę, niestety coraz częściej wale sam w domu co jest IMHO głupie bo to puste endorfiny.

I mam z tym związane pytanie, jak idziecie gdzieś na miasto np. w klub tonwalicienpo kiblach czy może robocie bombkę żeby dłużej trzymało? W lokalach to mnie odrzuca higiena i wolę się piwka napić :P
Rejestracja: 2017
  • 603 / 26 / 0

04 stycznia 2021UltraViolence pisze:

Nos może być zapchany jeśli wciągasz wilgotny / oleisty / tłusty (jak zwał tak zwał) towar - powinieneś go wysuszyć przed przyjęciem np. stosując tzw. hot plate. Poza tym wciąganie takiego tematu jest jego marnowaniem, mało co się wchłonie przez śluzówkę, większość poleci prosto do gardła.
Jak to przerobić tym hot plate'm? Miałem właśnie strasznie tłusty temat, ciężko podzielić żyletką nie wspominając o karcie, zgnieść też nie idzie, nawet moździerzem nie wiele dawało robiły się takie placki z tego, a próbowałem też w miarę możliwości rozkruszyć temat na talerzu i podgrzewać go zapalniczką od spodu ale też chuja dało, finalnie były małe grudki i czułem niedosyt.. Jakim sposobem to najlepiej przerobić żeby zrobić czysty proszek, który się zajebiście wchłonie w śluzówce? Dodam, że mikrofali nie mam.
Rejestracja: 2011
  • 2668 / 478 / 0

@4noniush wkładasz talerz do mikrofali na minutę - półtora (lub dłużej / krócej, w zależności od wielkości talerza) i nagrzewasz go w temperaturze 90 stopni, wyciągasz, sypiesz na niego temat, a następnie rozdrabniasz żyletką/ kartą najdrobniej jak się da. W kilkanaście sekund masz idealnie suchy materiał :) Jeśli nie jesteś pewny procesu możesz najpierw spróbować z małą ilością.

Jako, że nie dysponujesz mikrofalą teoretycznie słyszałem, że można też to zrobić w piekarniku, ale tu już nie podam Ci dokładnych wytycznych - nigdy tego nie robiłem. Pamiętaj jednak, żeby nigdy nie grzać koki w mikrofali / piekarniku, ponieważ bardzo łatwo spierdolić cały sort.

Opcja numer trzy, jeśli masz więcej czasu i nie dysponujesz mikrofalą (oraz nie chcesz eksperymentować z piekarnikiem) to zakup żelu krzemionkowego (silica gel) w saszetkach. To te małe, białe saszetki z napisem "DO NOT EAT", które wrzucają do butów, czy niektórych witamin. Możesz zakupić zapas na cały rok na popularnym portalu aukcyjnym za jakieś śmieszne pieniądze.
Do sedna: samarkę z koksem pakujesz do większej samarki, w której znajduje się jedna lub dwie saszetki silica gelu. Następnie pakujesz to do suchego miejsca pozbawionego dostępu do światła oraz powietrza (np. słoik zamykany hermetycznie). Po upływie jakiegoś czasu (12 - 24 godziny) koka powinna być suchutka.

Teraz tak, kokaina jest higroskopijna, tak więc bardzo łatwo pochłania wilgoć z otoczenia (jeśli mówimy o czystym towarze oczywiście). Jeśli otworzysz samarkę przy pogodzie jaką aktualnie mamy znów złapie wilgoć i nie będzie nadawała się do spożywania, to samo jeśli walisz np. w toaletach. Rozwiązanie tego problemu jakie znalazłem to właśnie trzymanie materiału w dwóch samarach, razem z pochłaniaczami wilgoci, o których wspominałem wyżej.
Posty: 2959 Strona 295 z 296
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 1695 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości