PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 5643 Strona 552 z 565

Lubisz mak?

45%
1.Tak.
125
44%
2.Kocham i nienawidzę
122
12%
3.Nie.
33

Liczba głosów: 280

Rejestracja: 2019
  • 233 / 46 / 0

@Mordarg Niestety wszystkie Bakalike mają prawie czarny kolor przepluczki i są ohydne w smaku, ale działania praktycznie wcale. 3 dni temu testowałem Bakalike 12b i to były zmarnowane pieniądze. Skręta nie mam więc nie wiem czy by zniosło, ale chyba tak. Już 150mm kody by mnie lepiej posmyrało.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2892 / 335 / 0

Wlasnie tez widzialem dzisiaj 577
z wyglądu ciemny, ale zapachu zero
te dzialajace jednak zawsze smierdzą.
ale moze kupie 2 paczki na testy

Przeplukalem kilo mocnego maku i fajnie cieplo mi sie zrobilo. Obnizylem tolerke staram sie brac maks 1kg i teraz prawie za kazdym razem mnie klepie

Ekstaza pod kontrolą

Współczesny, zachodnioeuropejski szaman siedzi za biurkiem w domowej bibliotece w Hanowerze. Na pozór nie ma żadnych atrybutów szamańskich. Rozmawiamy jeszcze w pandemicznych, sterylnych warunkach, świeżo oswojeni z narzędziami do wideokonferencji.

Kibolsko-mafijne konsorcjum, marohuana i szybkie testy na koronawirusa

Szybkie testy na Covid-19 przejęli hiszpańscy policjanci podczas międzynarodowej operacji wymierzonej w narkogang kiboli Cracovii. Na Półwyspie Iberyjskim zatrzymano trzech gangsterów. W tym samym czasie w Polsce ujęto pięciu ich kompanów, a pięciu kolejnych, w tym lidera kibolskiej bojówki „Mastera”, doprowadzono do małopolskich „pezetów” z aresztów. Gang miał przemycić z Hiszpanii co najmniej 15 ton marihuany o wartości detalicznej ponad 440 mln zł.
Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 801 / 154 / 0

dopite jeszcze 0,5kg 72c który już znałem i jest git. Najmocniejsza bomba jaką miałem z PST do tej pory. Ale dalej to nie przebija oksykodonu albo czystej majki. Choc w stosunku Ceny bo bomby to przebija i to z 10 krotnie. No i fazę oceniam na tyle dobrą że se do niej dopale troche gandzi i spije z 2/3 piwka. Czego nie chciałem robić przy słabszych fazach bo nie wiele by to dało a ostatnio mam mocno ograniczony dostęp do trawy. Jednak czując sie tak jak teraz nie pozostaje mi nic innego jak po dokończeniu przepłuczki pójść po wiadro. Jedyne czego mi się strasznie chce a nie mam ( Dosłownie jak jebać po mefedronie ) - to fajki. Jebane fajki.. 4zł mi brakuje do paczki i huia przecież kiepów nie pójde zbierać. Ale jak bym miał to bym teraz jedna za drugą smolił. Gdzie ja na trzezwo nie pale wgl tylko wlasnie na dobrych opio bombach :D Także to dla mnie kolejny znak :D
Rejestracja: 2020
  • 61 / 20 / 0

Dorwałem właśnie 8 paczek v908 i 10 paczek tego v557 jak kolega wyżej pisał. O ile v908 jestem pewnien to zaraz wjeżdża v557 na testa. Zara dam znać co i jak.

Daje cynk. Mila Stoki ;)
Rejestracja: 2017
  • 2431 / 762 / 0

życzę udanej fazy, ja też bardzo lubiłem mieszane przepłuczki z V908 w składzie, ale teraz już go niestety nie można dorwać u mnie, wykupiłem całe zapasy razem z V136. jednak nie żałuję, bo zaopatrzyłem się w wcześniej przedstawiony V921, który godnie zastępuje tamte serie i hiszpańskie Helcomy. niestety wszystkie Delikatesy już wyczyściłem, więc skąd dokupić nie ma, jednak na długo powinno starczyć to co mam. teraz i tak trzeba zrobić przerwę od maku i wrócić na inne opiaty.

z ciekawości w tygodniu przejdę się i sprawdzę, bo może coś jeszcze u mnie rzucą. jak to będzie jakaś nowa Krystyna, to nie omieszkam zrecenzować i się z wami podzielić.
Rejestracja: 2019
  • 233 / 46 / 0

W moim mieście chyba nikt nie pije maku bo jeśli ja nie wykupie regału to potrafi on tak stać przez dobry miesiąc albo i nawet dłużej (mieszkam w stolicy województwa). Nawet się zdziwiłem bo w jednym sklepie był nadal fresco, który miał końcowa datę na grudzień tego roku, nie pamietam jaka seria. Albo są pełne pułki v136 , v908 i v921 które na mnie czekają. Nie muszę się spieszyć i martwić że ktoś mi wykupi haha. Chociaż w sumie w jednym sklepie widziałem podziurawioną jedną paczke kresto, więc możliwe że ktoś chciał smak sprawdzić.
Ostatnio zmieniony 17 października 2020 przez anonimowy18, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2020
  • 61 / 20 / 0

No to stary uwierz mi że masz szczęście. Ja przez ostatnie 3 dni zrobiłem ze 100km po mieście szukajać działających serii.. A dziś złoty strzał :) wpadło 18 paczek

/edit ten v577 jest mega gorzki. Wziąłem na język dosłownie kilka ziarenek i aż mnie skrzywiło. Właśnie zalałem i dam znać za pół h
/edit2 Po godzinie czuć działanie, ale o wiele słabiej niż v921. Idzie na test 500g v908


Kolor przepłuczki v577
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 17 października 2020 przez Quazarro, łącznie zmieniany 3 razy.
Rejestracja: 2019
  • 645 / 82 / 0

13 października 2020lol pisze:
13 października 2020Quazarro pisze:
Wjechały wczoraj 4 paczki tego v921 i powiem wam że było grubo. Aż się zdziwiłem bo już zapomniałem co to dobra faza. Świeżaki powinny uważać na tego niepozornego czecha ;)
@Quazarro mozesz dokladnie podac numerki? ten 921 co ja próbowałem to był szajs.
mówiłem ludziska podawajcie całą serię :extasy:


@Quazarro
12 października 2020Quazarro pisze:
Spotkaliście się z tym? Możliwe że inny mak ma inne alkaloidy lub niektórych nie mają?
Oczywiscie maki różnią się składem, taki helcom podejrzewam ma duzo innych alkaloidów, za to musi mieć mało morfiny bo nawet nie jest gorzki. Ale z czymś takim, zeby mak nie zaleczał skręta to się nie spotkałem. Czasem za to zdarza się coś takiego, ze w pierwszych godzinach czuję lekką fazę a jednocześnie mam uczucie jakby nie zaleczyło do końca skręta. Ale to rzadko. Jednak jak przy Twojej tolerce 200g nie zalecza Ci skręta to znaczy, ze mak jest słaby.



@przodownik
powiem Ci, ze jak obnizylem mocno tolerancję i wczoraj jak Ty przeplukalem 4x 200 g to nawet poczułem działanie :extasy: moze bez szału, tzn. zadnych fajerwerków i bez euforii, ale sedacja byla dosc mocna. mimo wszystko za niska dawka jeszcze, w nocy juz nie moglem sie doczekac az przeplucze bo po kilkunastu godzinach zaczynalem czuc w nogach nieprzyjemne uczucie. musze jeszcze mocniej zbic tolerancje. w ogole strasznie duzo zaplacilem za ten mak, inna siec sklepów niz te popularne na forum. co ciekawe ta sama sieć a w różnych sklepach mają rozne ceny, w jednym sklepiej cena podobna jak w innych marketach, a w tym jakos wyjątkowo drogo. niestety sklep z najlepszym towarem jest akurat najdroższy :/ nazwy na razie nie podaję na glownym forum bo to mak na czarną godzinę, nikt tam nie chodzi i nie wykupuje. mam nadzieje, ze niedlugo bede mial taką tolerkę jak Ty, byloby fajnie. Ty przodownik czules po tym towarze cos wiecej czy tez tylko sedacja?
widzę, ze helcoma nawet nie ma na stanie, rzeczywiście kierowniczka zrobiła porutę, chyba obrazili się na ćpunów :extasy: Nie boli mnie to bo i tak nie zamawiam. mak w sklepach tez się kończy, może to i dobrze. Zastanawiam się nad wyjazdem z kraju, zeby złapać prostszą pracę kilka miesięcy, nie mieć żadnego dostępu, zrobić wymuszoną przerwę i trochę odpocząć od tego syfu :)
dzisiaj się niestety złamałem wrzuciłem 1.5kg v136 i brak euforii, za to mocna sedacja i az przysypiam. Nie jest to faza w moim guście, ale lepsza taka niż żadna.


@chizoidequalite3
ten mak jest tak drogi, ze 1000zł to nic przy normalnej tolerce. a gobi wzialem pare nasion do gęby bo paczka byla naruszona to on był aż slodki.
co do złodziei to ich jest niestety mnóstwo. w ostatnim czasie na Kresto widuję naklejki magnetyczne, a jak nie ma magnetycznych to naklejki z cyferkami i zliczanie opakowań. Nigdy wcześniej tego na Kresto nie widziałem. Rozumiem, ze ktos nie ma kasy i chce się naćpać, ale to szkodzi uczciwym ludziom i nawet tym kurwom na dłuższą metę. Żeby pokryć straty sklep musi podnieść cenę, a jak opakowania są rozrywane albo kradzieży jest wyjątkowo dużo to całkowicie znika z półek. Kerfur zrezygnował z helcomu, Auchan z Bakallandu. Nawet jak jakaś sieć ma mak to są sklepy, gdzie usuwają ze stanu. Rozmawialem z paroma osobami to wprost mowiły, dlaczego tak się stało. Tak więc nawet te szmaty co kradną na dłuzszą metę szkodzą też sobie samym. Takie osoby nawet nie widzą w tym nic złego, uważają, że jak duzy sklep to kradziez nie jest niczym złym. Niektorzy są juz tak zdemoralizowani, ze wręcz się tym chwalą. Teraz zdaje się, ze seria małych kradzieży jest już traktowana jako przestępstwo i nawet powstał jakiś rejestr. Nie wiem czy coś to daje, ale pomysł dobry. Nie znoszę złodziei.

31.10.2019
Jutro wchodzą w życie przepisy o elektronicznym rejestrze sprawców wykroczeń przeciwko mieniu. O utworzenie takiej bazy danych od lat zbiegali przedstawiciele branży handlowej.

Zarówno wielkie sklepy, jak i małe osiedlowe sklepiki wciąż narażone są na kradzieże wyspecjalizowanych w tym procederze osób, które pilnują się, by w razie czego nie zabrać zbyt wiele. Z punktu widzenia zagrożenia karą, dla takich zawodowych złodziejaszków bezpieczniej jest kraść często, ale towar o mniejszej wartości, niż jednorazowo cichcem wynieść np. drogi smartfon. Wszystko dlatego, że kradzież, jak również paserstwo czy niszczenie mienia jest czynem przepołowionym. A to oznacza, że do pewnej granicy wartości skradzionego lub zniszczonego mienia (obecnie ustalonej na poziomie 500 zł) sprawca odpowiada tylko za wykroczenie, a po przekroczeniu tego progu – już za przestępstwo.

Tymczasem zgodnie z art. 12 kodeksu karnego osoba, która w krótkich odstępach czasu, „przy wykorzystaniu tej samej albo takiej samej sposobności lub w podobny sposób” popełnia dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, odpowiada za przestępstwo.

Oczywiście o ile suma skradzionego mienia przekracza 500 zł. To oznacza, że wobec złodzieja, który np. został złapany na kradzieży trzy razy, a wartość zabranych rzeczy wynosiła za każdym razem np. 450 zł, będzie sądzony za kradzież mienia o wartości 1350 zł. A to już stanowi przestępstwo. Tylko aby móc skorzystać z konstrukcji czynu ciągłego, trzeba wiedzieć o innych popełnianych przez sprawcę wykroczeniach. Gdy wszelkie tego typu dane będą gromadzone w rejestrze, wezwana na miejsce policja będzie mogła łatwo ustalić, czy osoba, która popełniła wykroczenie, była już karana za podobne czyny, czy nie.
Na tej podstawie policjant zdecyduje o ukaraniu sprawcy mandatem bądź przekazaniu informacji o wykroczeniu jednostce, która już prowadzi postępowanie o inne wykroczenie popełnione przez tę osobę.
%-D

a w jaki niby sposób sklep zweryfikuje Twoją tożsamość, żeby ewentualnie Cię ukarać? Tym bardziej gdy mamy sytuacje, że każdy zapierdala w masce na twarzy, jest to bardzo trudne a nikt nie będzie mieszał w to służb, które zajmują się takimi rzeczami przy np. poważnych przestępstwach jak skok na bank, żeby złapać gościa co sobie wynosi mak ze sklepu

Znam osobiście mase ludzi, którzy wynoszą rzeczy z Nike, o galeriach handlowych nie mówiąc. Robiąc to umiejętnie nie ma żadnych realnych szans na złapanie sprawców

mak ma ten plus, że można go sobie podjebać. Sam tego nie robie bo siano mam, ale jak ktoś jest w trudnej sytuacji finansowej to mu się realnie nie dziwie, skręt i deprecha po opiatach niestety ale czasami jest ciężka do zniesienia i ratować się trzeba. Jesteśmy niestety ćpunami, każdy orze jak może a zarabiając 2 tysiące miesięcznie trzeba być durniem, żeby wyjebać wszystko na mak a potem nie mieć na opłaty czy jedzenie %-D

"niektórzy są tak zdemoralizowani, że się tym chwalą" - Kurwa błagam Cię chłopie, poświęcasz większość życia na bieganiu za ćpaniem opiatów tak jak większość z tego tematu i naprawdę samo to jest dnem i czymś żałosnym, kradzieże dla opio wraków to jak chleb powszedni, zresztą nie wiem jak spierdoloną logiką trzeba się kierować żeby przy takim żywocie jaki pędzie się w uzależnieniu od opio mieć jakieś opory przed zajebaniem czegoś z kerfura którego właściciel sra pieniędzmi i umówmy się, że w dupie ma straty na jakimś maku za 15 zł.

Co do argumentu, że sklepy przestaną sprowadzać mak jak zobaczą straty, to ok to można realnie rozważać jako minus podpierdalania maku, ale cała reszta no to błagam wygląda to śmiesznie

Bez spiny rzecz jasna


Dziś przepłukałem 1 kg maku kresto v921 i jest to mak jak najbardziej euforyczny, godzina bardzo fajnej euforii zero sedacji. Super stan, przypominało to trochę pare kresek koksu


Płukał ktoś v920? warto to kupić? bo też widziałem
Rejestracja: 2020
  • 61 / 20 / 0

Zgadzam się w pełni z autorem posta wyżej. Mimo tego że nie popieram kradzieży to samemu ostatnio zdażyło mi się zapierdolić kilka paczek maku ze względu na sytuację finansową. Jeśli ktoś nie wie jak to robić z łatwością i bez przypału to mogę napisać poradnik co i jak. Spodziewam się różnych wypowiedzi na temat tego posta ale jak każdy wie to skręt nie zna litości i jak ktoś jest w potrzebie to musi sobie ulżyć, lepiej tak niż jak ma opierdalać kindybały na dworcu i robić z siebie kurwe. Nie namawiam oczywiście do notorycznych kradzieży bo to prowadzi tylko do nikąd, a i w końcu sklepy się wkurwią i przestaną sprowadzać mak, albo wyląduje przy kasach razem z alkoholami.
Rejestracja: 2020
  • 1 / / 0

Witam.
Byłem już na forum pod innym nickiem, lecz straciłem dysk z zapisanym hasłem więc witam ponownie.
Ten kresto 577 jest chyba na równi z 136 ale jednak to całkiem inny maczek, nie ma takiego odruchu wymiotnego.
Posty: 5643 Strona 552 z 565
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 1609 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: WiedzaRadosna i 2 gości