DMT

Podchodne tryptaminy, które nie zostały rozbudowane przy pierścieniu – np. DMT, DPT, lub αMT

Moderator: Psychodeliki

Posty: 1898 Strona 190 z 190
Rejestracja: 2014
  • 1607 / 389 / 5

DMT to DMT. Mentalnie jest dosyć luźne, emocjonalnie i wizualnie za to kosmiczne.

GOD

Rejestracja: 2014
  • 281 / 16 / 0

@Scone to kwestia doświadczenia. Im więcej razy zapalisz tym będziesz lepiej panował nad fazą. U mnie pierwszy raz wyglądał nieciekawie...taki mega mix wszystkiego na wielkiej szybkości, klatki przelatywały przed "oczami" jak szalone (a dawka była niska z 30mg changi czyli ok 12mg DMT (tyle, że changa zawiera jeszcze inne substancje wzmacniające i wydłużające) i to jakichś dziwnych obrazów itd myślałem nawet, że oszaleje hehe...faza po DMT jest nieporownywalna do kolorowych rozkmin po LSD czy homecie. TO jest TO! :)
Ja palę changę 40% DMT i póki co dla mnie małe dawki z dopalaniem to lepszy pomysł...cały czas stopniowo je zwiększam. Jest coraz lepiej, spokojniej, więcej obserwacji i przemyśleń, nawet nabieram kontaktu z niezidentyfikowanym rodzajem energii (wygląda jak fala od falowości) który się pojawia , napewno ma psotny charakter hehe (może to ja ;P) , który gdy się na nim skupić da się także zharmonizować, zapanować i uspokoić... Ostatnio po małych dawkach changi mam też tak, że potrafię leżeć i rozkminiać, co robię źle, co poprawić.
Choć do przebicia jeszcze przedemna spora droga.

40mg czystego DMT jak piszesz to już całkiem sporo, nie wiem na który raz...1? 2? więc nie ma się też co dziwić, że tak reagujesz bo jest to dla Ciebie, organizmu nowość i temu Cie tak wystrzeliwuje.
Cierpliwości.

Kamienie milowe prohibicji konopnej w USA

….czyli walka o godność, wolność i sprawiedliwość, Obywatele vs Władza.

Rowerowy diler zatrzymany

Policjanci do walki z przestępczością narkotykową zatrzymali 44-letniego mieszkańca Kępna, który rozprowadzał narkotyki na terenie miasta. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
Rejestracja: 2009
  • 1256 / 36 / 0

No tak, tyle, że nowości to dla mnie nie nowość ;) Bo z psychodelikami ogólnie mam bardzo duże doświadczenie, tylko z DMT czekałem, aż będę gotowy.

W zasadzie trochę zostało w żarówce, więc spaliłem pewnie 20-30mg.

Chodzi mi głównie o to, że te myśli były bezsensowne i poplątane - nic konstruktywnego, raczej bełkot. Nie miałem ochoty w ten szalony bełkot się bardziej zanurzać, chociaż obserwowałem i się poddawałem po chwili.

Może to kwestia tego nootropa, ale byłem ciekaw, czy coś innego nie miało na to wpływu (np to, że mam ostatnio dużo na głowie).

Bardzo chętnie bym zrobił dzisiaj drugi test, ale jestem niewyspany. Czekać do czwartku, bo wtedy znowu będę mógł?
Rejestracja: 2014
  • 1607 / 389 / 5

16 października 2020Scone pisze:
No tak, tyle, że nowości to dla mnie nie nowość ;) Bo z psychodelikami ogólnie mam bardzo duże doświadczenie, tylko z DMT czekałem, aż będę gotowy.
Możesz mieć milion tripów na 2000mcg kwasa i 5g grzybów razem i nie będziesz gotowy na DMT. To zupełnie co innego, a podchodzenie do tego tak lekceważąco i bez odpowiedniego S&S to proszenie się o mentalny wpierdol.
Rejestracja: 2009
  • 1256 / 36 / 0

Wyluzuj Delik :D
Nie musisz mi tłumaczyć powagi psychodelików i przygotowania do nich, nauczałem tu na ten temat jeszcze dobrze przed pierwszym delegalem.

Akurat s&s mam świetne, mieszkam sam, nikt mi nie przeszkadza, mam kanapę na której można z siedzenia łatwo się położyć.

Chciałem tylko się dowiedzieć, jak to jest bez Bacopy, zapaliłbym ze 30-40 mg, żeby się zapoznać. I z resztą odpuściłem.

Btw dzięki za patent z e-papierosem :)
Rejestracja: 2014
  • 1607 / 389 / 5

Bezsensowny bełkot i chaos. Owszem, nie zapaliłem w weekend po całodniowej wędrówce w górach i wyciszeniu, tylko po dniu pracy (starając się wyciszyć oddechem i chwilą medytacji).
Setting może tak ale set niezbyt. I tak jak pisałeś, że to dla ciebie żadna nowość - no come on, to DMT, a nie kolejna 4- trypta czy lizergamid.
Jak z innymi psychodelikami tak nie mam to do DMT podchodzę bardzo ostrożnie i wręcz ceremonialnie (grzyby też tego trochę otrzymują). Czasem siedzę z e-penem i godzinę, myśląc nad tym, uspokajając się i przygotowując do doświadczenia, a i tak kończy się nierzadko na jednym-dwóch buszkach.
Rejestracja: 2009
  • 1256 / 36 / 0

Tak, mindset nie był idealny, ale też z godzinę się nastawiałem, wcześniej jedząc obiad. Nie będę miał dużo lepszego mindseta przez najbliższe pół roku (a być może i dłużej), bo mam bardzo dużo pracy i zwykle towarzyszy temu stres. Raczej myślę, że może być gorzej. Nie chcę czekać nie wiadomo ile, bo różnie może być w przyszłości, a zawsze można mniejsze dawki testować.
Nie pisałem, że DMT to nie nowość, tylko, że "nowości to dla mnie nie nowość". Czyli: wielokrotnie miałem do czynienia z nowymi psychodelikami i wiem, jak się nastawić i zachowywać w trakcie.

Mówisz o Vype E-pen?
Mam to urządzenie, ale nie ma pojemnika na liquid otwieranego, tylko wymienne wkłady.
Rejestracja: 2010
  • 4 / / 0

Czołem forumowicze.
Wykonałem ekstrakcję DMT tym sposobem:
https://www.zauberpilzblog.net/pl/blog/ ... rzewodnik/

Z racji tego że Mimozy Hostilis miałem tylko 30g wszystkich podanych proporcji użyłem połowę tego co w przepisie. Jako rozpuszczalnik, benzyna ekstrakcyjna.
W ostatnim etapie po wyjęciu z zamrażarki uzyskałem biało przezroczyste kryształy, które jednak rozpuściły się po kilkudziesięciu sekundach po wyjęciu na kartkę i nic nie zostało do palenia. Macie jakieś pomysły co poszło nie tak?
Posty: 1898 Strona 190 z 190
Wróć do „N-podstawione (w tym DMT) i inne”
Na czacie siedzi 1608 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości