Mikrodawkowanie LSD – zastosowanie w terapii

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 88 Strona 9 z 9
Rejestracja: 2020
  • 5 / / 0

@245trioxin
Chyba lekko się pogubiłem. Albo raczej Ty się pogubiłeś.

MD - nie więcej niż 20 Mikrogramów. Jak masz to rozpuszczone?
Nie masz czuć efektu od razu, nie o to chodzi. Efekt przyjdzie po jakimś czasie.
Poszukaj w necie tabeli zależności między LSD a innymi substancjami. Nie pisałeś, że coś bierzesz. Uważaj.
Najważniejsze - kwasa się nie dorzuca. To nie ma sensu żadnego. nie zadziała, to nie jest Molly, koks czy feta
Mogłeśś zepusc. Następnym razem sterylna strzykawka, albo porządnie kilkuletnie wypłukać woda destylowana przed rozpuszczaniem.
Rejestracja: 2020
  • 15 / / 0

@ShadyShark

Tak. MD to do 20ug. Zaczałem próbować większe dawki nie widząc efektów. Obecnie zarzuciłem temat ale kiedyś do niego wrócę. Dałem znajomemu jeden kartonik i też stwierdził że na niego nie zadziałało. Co prawda również bierze lek przeciwpsychotyczny ale jednak inny.

Obstawiam że kartoniki były lipne. W przyszłym roku znów spróbuję z nowym materiałem i dam znać czy mogę czerpać jakieś terapeutyczne korzyści z microdosingu.

Narkotyki i inne używki zwiększają podatność na COVID-19

Na COVID-19 częściej i poważniej chorują osoby uzależnione, m.in. od opioidów czy tytoniu - wynika z analiz danych milionów pacjentów z 360 szpitali w całych USA.
Rejestracja: 2006
  • 361 / 16 / 0

Zacząłem mikrodosing LSD prawie 3 tygodnie temu, biorę 20ug co 3 dni.

I powiem wam, że to naprawdę działa, i widać bardzo pozytywne efekty.

Anhedonia i prokrastynacja zmniejszone prawie całkowicie. Wcześniej potrafiłem odkładać multum ważnych spraw na wieczne później. Kompletnie na nic nie miałem siły i ochoty.

W ciągu 2 ostatnich tygodni zrobiłem/załatwiłem więcej zaległych spraw niż w ciągu ostatniego roku...

Humor i pozytywne myślenie też doszło.

Jak na razie dużo lepiej się czuje niż wcześniej na tradycyjnych lekach. A mam za sobą 13-14 lat kuracji na antydepresantach. Paroksetyne brałem po 60mg, a ostatnio sertaline 150mg/d.

Fobia też sporo przytłumiona.

Ostatnimi latami sporo łykałem alko, zdarzały się ciągi po 4-7-16 dni... Praktycznie codziennie jakieś piwka wpadały.

Teraz przeszła mi ochota na alko, w 2 tygodnie wypiłem 2 piwa.


Zaburzenia: fobia społeczna, nerwica natręctw (słaba), niezdiagnozowane ADHD i zespół aspergera. Wcześniej jeszcze dochodziła depresja.


Tylko muszę zmniejszyć z 20 na 15ug bo po spożyciu dawki przez 2-3 godziny czuje lekki bodyload. Tak wiec chyba lekko za dużo wale.


Planuje w najbliższym czasie zajebać słabego tripa na ~100-120ug.
Rejestracja: 2020
  • 15 / / 0

@Wolf_Ghost

znikła anhedonia? jak ja bym tego chciał :(

mi tylko raz ustąpiła po spaleniu sporej ilości podejrzanego zioła. to była moja najlepsza noc od wielu lat.

spędziłem teraz tydzień w szpitalu psychiatrycznym gdzie chciano mnie ustawić zastrzykiem z risperidonu. źle się tam czułem, nie wierzyłem w to że mi ten zastrzyk pomoże i w końcu wypisałem się. zmieniono mi diagnozę z schizofrenii paranoidalnej na prostą. to słabo rokuje bo większość leków już przerabiałem. konopie nie są idealne, potrafią różnie na mnie zadziałać i od tamtej pamiętnej nocy mam okropny bodyload nawet po małej ilości przyjętego suszu.

teraz znów chciałbym spróbować LSD ale już nie wiem skąd to wziąć żeby nie trafić znów na zwietrzały temat. może powinienem spróbować rc'ka? użytkownicy 1p piszą że nie czują różnicy, a byłaby szansa że materiał będzie świeższy.
Rejestracja: 2014
  • 1467 / 343 / 5

Mając schizofrenię nie powinieneś ćpać. Jeżeli RC to obojętnie jaki analog, wszystkie są dobre, a każdy lekko inny.
Rejestracja: 2020
  • 15 / / 0

@DelicSajko

No oczywiście że nie powinienem i tego nie robię. Czy mikro dozowanie to jest ćpanie? Jestem pewien że dużo mniejsze niż branie samych przepisanych mi leków. Nie mam psychoz ani nie słyszę żadnych głosów. Mam za to apatię, anhedonię, spowolnienie i zubożenie myślenia, zaburzenia pamięci, pusty nastrój, apatię i w tym roku zaczęła się rozwijać abulia. Jestem bezczynny i każdy mój dzień jest dniem straconym bezpowrotnie.

Jeśli przyjmowanie odrobinki LSD może coś z tego poprawić to będę próbował, no bo co mi pozostało? chyba tylko samodzielna eutanazja w samotności.

Serio jeśli mógłbym przy pomocy LSD zaleczyć ch
Rejestracja: 2014
  • 1467 / 343 / 5

Nie, nie może. Może jedynie pogorszyć.
Rejestracja: 2020
  • 15 / / 0

Mimo wszystko spróbuję i będę miał drugie podejście. Tym razem z 1cp które powinno być aktywne. Dam znać jaki będzie tego efekt.
Posty: 88 Strona 9 z 9
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 1481 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości