3-MMC; Metafedron

Homologi, analogi i pochodne mefedronu, nie pasujące do powyższych kategorii.

Moderator: Stymulanty

Posty: 7123 Strona 711 z 713
Rejestracja: 2017
  • 6147 / 1085 / 2

To nie kupuj 3mmc. Przerzuc się na szydełkowanie czy zbieranie znaczków.

Już wam dawno proponowałem zrzutke, zakup 3mmc i wyslanie na gcms.
No ale nie.
Jak nie to nie kupujcie.
Co by to było jakby gcms pokazało, że to co wg Was nie jest 3mmc było 3mmc?

Trzeba by poszukać problemu w sobie....
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 551 / 85 / 7

@voyager909 3mmc dalej jest legalne tam gdzie produkcja jest legalna.

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

Meksykańskie kartele dwukrotnie podwyższają ceny za narkotyki. Wszystko przez zamknięte granice

Pandemia COVID-19 sprawia, że ceny narkotyków ​w dużej części USA podwoiły się. Ograniczenia dotyczące podróży na przejściach granicznych między USA i Meksykiem utrudniają kartelom transport narkotyków i pieniędzy, które na nich zarobili. – informuje DEA.
Rejestracja: 2018
  • 32 / 4 / 0

Wiem, ale legalność/nielegalność w danym kraju chyba nie wyczerpuje tematu - syntezę można przeprowadzić profesjonalnie, albo po partacku. Mam wrażenie, że w czasach świetności tego związku, w Chinach czy innych Indiach robił to niezły majster, teraz to nie jest ta jakość. Chociaż - wiadomo, tolerancja może robić swoje, ale nigdy z tematem nie przesadzałem, unikałem ciągów i nie sądzę żeby to było to.
Rejestracja: 2017
  • 6147 / 1085 / 2

Sopoko to ja może zadam pare pytan. Zadaje je zawsze i wtedy juz nikt nie odpisuje :(
Badałeś swje mmc testerami SIn-u ?
Co pokazały ?
Nie badałes ? No to czemu piszesz zupełnie subiektywnie o tym ? Na subiektywne odczuwanie narotyku wplywa wszystko.
Jedz zdrowo przez 3 tyg pompując sie wit D3, B, mięsem odstaw alko albo jedz 3 tyg smieci jakie je 90proc obywateli i daj znać czy odczułeś różnice.
Jeśli odczułes - ok, jeśli nie to cos zjebales.

Rozumiem też, że przez te wszystkie lata nie piłeś alkoholu i w miedzyczasie upregulowales rec 5ht i popracowałes nad dopamina i noradrenalina.
Jeśli tak to daj znac jak.
Rejestracja: 2018
  • 32 / 4 / 0

Nie robiłem testów, bo przez długi czas co było dostępne w necie, to były ogólne testy na tzw. "bath salts", ale widzę, że SIN wypuścił reagent stricte pod 3-MMC - fajna sprawa, stestuje następnym razem. A co do reszty, to ogólnie żyję dzisiaj nawet zdrowiej niż kiedyś (odżywanie, sport), może chleję za dużo craftowych browarów, ale mam do nich słabość :). Co do upregulowania receptorów (np. z grupy 5-HT), to próbując różnych suplementów i czytając co nieco literatury - krytyczny jestem co do możliwości wpływania na te sprawy w jakimś większym stopniu (pozytywnego wpływania - rzecz jasna, spie***lić jest łatwo). Tak w ogóle, jak masz jakieś ciekawe materiały w temacie up-regulacji, czy zbijania tolerancji, to podeślij.
Rejestracja: 2017
  • 6147 / 1085 / 2

Tylko, że te testery pokazuja czy tam jest 3mmc i ew czy jest tam cos z np amfetamin czy opio.
Jak masz tam 3mmc i cos co w podobny sposob barwi tester to wynik może byc przeklamany.

Dwa
Sama tolerka na rc.
Zeby se to zjebac to nie trzeba ciagów.
Kiedys o tym pisaliśmy.
Ketony przez agresywne działanie zmieniaja punkt odniesienia.
Wystrzał dopaminy zmienia odczuwanie przyjemności - tu kuleje psychika która szuka powrotu do stanu wystrzału.
do tego dochodzi kwestia np alkoholu który bardzo mocno miesza w przekaznikach.

Kiedys tez rozkminiałem sam sposób odzywiania.
Np spozywanie duzych ilosci weglowodanów które to powodują, że do organizmu pakowane są spore ilości serotoniny.
No ale... Pewien uzytkownik mi odpisał, że to nie ma znaczenia.
Tak więc te kwestie pozostawiam pod rozwage - wszyscy mówia, że pakowanie w siebie wegli to depresja bo rozkurwiasz cały schemat działania serotoniny i dopaminy (o GABA nie wspomne) ale wg userów hajpa to nie ma znaczenia xD

Kwestii jest dużo wiecej. Wszystkie obiegają wokół przekaznikow i hormonów.
Żebysmy mieli jasność. Cały czas piszemy o działaniu legitnej trójki.
Żeby miec pewność czy to co kupujecie to najlepiej jakbyście zrobili zrzutke i wysłali 3-4 próbki na gc-ms.
Taka ilość próbek powinna dać nam / wam pewność, że to co cpacie/cpamy to deklarowana substancja lub fake.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 551 / 85 / 7

Jakos ma Reddicie 3mmc to dla wielu narkotyk i bomba zycia, cos w tym musi byc.
Na dodatek oni laduja smieszne dawki w porownaniu do nas.
Zauwazylem tez znaczna roznice w czestotliwosci polecanego zazywania.
Wielu mowi o traktowaniu 3mmc jak MDMA oraz 2-3 miesiecznych przerwach.
Nie spotkalem sie z czyms takim na polskich forach.
Rejestracja: 2017
  • 6147 / 1085 / 2

Nie spotkałeś sie bo koslawo czytasz moje posty.
Zwłaszcza pisałem o tym na niebieskim forum.
Skoro MDMA w ilosci 200mg daje wystrzał na pół nocy i potem sie trzeba leczyc miesiac to jakim kurwa cudem gość napierdala 3-5 czy tam 10gram przez weekend i liczy, że po 2-3-4 czy tam 5 tyg wszystko wejdzie ok ?


Zwłasczza, że detox w 90proc to "przestałem cpać i po miesiacu mmc zadziałało chujowo".
xD
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 551 / 85 / 7

Tak jak mowisz.
Wiekszosc cennych rad jest zalanych fala hejtow 3mmc z roku ... i kazdy pisze inny rok pomiedzy 3 a 10 lat wstecz %-D
Ostatnio widzialem posta goscia co napisal "tolerancja na stimy niewielka, ale na euforyki spora" mistrz.
Rejestracja: 2012
  • 1062 / 186 / 4

02 sierpnia 2020kupagowna6 pisze:
Jakos ma Reddicie 3mmc to dla wielu narkotyk i bomba zycia, cos w tym musi byc.
Na dodatek oni laduja smieszne dawki w porownaniu do nas.
Zauwazylem tez znaczna roznice w czestotliwosci polecanego zazywania.
Wielu mowi o traktowaniu 3mmc jak MDMA oraz 2-3 miesiecznych przerwach.
Nie spotkalem sie z czyms takim na polskich forach.
Ja mogę coś o "przerwach" napisać, z uwagi na to że ostatnie 2 lata to "regularne COTYGODNIOWE" dawki 3MMC w ilości 1-2g na noc.
Obecnie robie re upgrade organizmu z uwagi na pewne plany "sportowe" które chcę zrealizować.

Pierwsza sprawa to taka, ( śniło mi się )że miałem dostęp do bardzo czystego sortu.
Towar był po prostu pewny, wyglądał zazwyczaj tak samo / był ogarniany z jednego źródła.
Uważam to za absolutną podstawę do tego, aby chociaż LICZYĆ na to, że 3jka będzie działała jak trzeba.
Inna sprawa to samo życie, ja staram się zarówno wysypiać, regularnie ćwiczyć i to dość konkretnie jak i porządnie odżywiać.
Suple także lecą w tle z naciskiem na osłonki wątroby czyli lecytyna sojowa / cholina / l asparginian l ornityny oraz ostropest plamisty.

Jako że lubię ostre pierdolnięcie i maksymalną fazę na "granicy" pomiędzy ciśnieniem a zajebistym stanem u mnie szły spore dawki na starcie Dochodzace czasami do 0.5G.
Start zapoznawczy około 50mg małej kreski, takie ogarnięcie śluzówki.
W chwili wejścia lecą dwa porządne wężoidy
Dorzutki to zazwyczaj 150-200mg aż do skończenia wora w zależności jak szybko schodzą i co chcę uzyskać, czy fazę która jest - podbić, czy po prostu poczekać aż jedna faza zejdzie aby móc rozkoszować się wjazdem kolejnej... to w mojej ocenie najbardziej ekonomiczne ćpanie 3MMC.

Dlaczego to piszę. Dlatego, że wiele osób pissze o wyjebaniu receptorów, braku klepliwości, chujowych fazach itp.
Ja bym przyczyny szukał w samym sorcie czy chociażby źródle a nie w ...głowie.
Bo skoro jestem człowiekiem i podlegam tym samym zjawiskom / procesom co każdy czytający to forum moje "cotygodniowe fazy" powinny lecieć ciągiem malejącym aż w końcu doszło by do momentu, gdzie bym zarzucił OBOJĘTNIE jaką dawkę a i tak bym nic nie poczuł. A wielu właśnie to próbuje sugerować wrzucając WSZYSTKIE ketony do jednego wora. Może 3MMC to jakiś kosmiczny wyjątek, ale owe "fazy" o których pisałem wcześniej SUBIEKTYWNIE praktycznie zawsze były podobne, a gdy brakowało w nich czegoś wystarczyło dopierdolić po prostu kolejna kreskę i było SI.

3MMC uważam za najbardziej udany narkotyk , ze wszystkich dających "euforię".
Z uwagi na brak wjazdu na organizm, strucia oraz bardzo ciekawe ogarnięcie głowy na następny dzień.
Osoby pilnujęce jakości towaru oraz dawek nie powinny mieć w mojej ocenie problemów z cotygodniowa zabawą, która nie jest wcale bardziej niebezpieczna niz zapierdolenie się wódką... i ogarnianie się od tego chlania parę dni.

Oczywiście nikogo nie namawiam do brania 3MMC ani jakichkolwiek innych narkotyków.
Nie biorę odpowiedzialności za stosowanie 3MMC w dawkach i sposobie opisanych j/w gdyż może to zagrażać zdrowiu i życiu każdego stosującego ten specyfik.
Moja tolerancja na ketony jest specyficzna i proszę się nie sugerować dawkami opisanymi w tym poście, proszę je dopasować do swojej tolerancji , wagi oraz sposobu życia - ta substancja jest bardzo wrażliwa własnie na te 3 czynniki, a dawkowanie maleje wraz ze spadkiem wagi. gdzie moja na chwilę obecną wynosi 105kg.
Opisywałem swoje sny / swój sort / swoje fazy...
Posty: 7123 Strona 711 z 713
Wróć do „Tolylopropanony”
Na czacie siedzi 1332 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość