uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 13 z 17
  • 12 / / 0

Qlop pisze:
12 marca 2019avoxX pisze:
to da sie to zrobić normalną pokruszoną kredą(taką jak np. w szkołach mają)?Jakby nie było to jest wapno

W dzisiejszych czasach niczego nie można być pewnym w 100%, baba ma w majtach faje, a kreda szkolna zamiast CaCO3 może zawierać gips albo kaolin i cały misterny plan by użyć jej do odkwaszenia w pizdu %-D

Jeśli nie znałbym jej dokładnego składu to bym nie stosował.
Szkolna kreda ma dużo kleju I takich innych dodatków więc raczej średnio mimo wszystko ;)
  • 12146 / 2363 / 0
Nada się wszystko, co zawiera wapń (najczęściej węglan wapnia). Dolomit, kreda ogrodnicza, skorupki jajek (najlepiej wygotowane i rozbite w je**ny pył).
Ja w obecnej uprawie do ziemi dodałem rozbite skorupki po jajkach i ślimakach (wersja budżetowa dodatkowo z chęci zemsty na tych żarłaczach). Znalazłem po majowej (małej) powodzi miejsce, gdzie nabierało się tego pełno.
Są też specjalistyczna preparaty typu Odkwaszacz Podłoże pH+

Stosując dolomit / kredę, należy pamiętać o zaprzestaniu nawożenia na jakiś czas (jeśli podbijamy pH w trakcie uprawy). Jeśli mieszamy dolomit przygotowując mieszankę przed uprawą (tak to się powinno robić), nie należy dodawać jednocześnie obornika. Chodzi o to, że można wywołać niepożądaną reakcję chemiczną (nie zagłębiałem się w szczegóły).

Szkolna kreda była polecana (jako łatwo dostępna alternatywa dla dolomitu) lata temu, kiedy to faktycznie było praktycznie sprasowane wapno bez barwnika.
  • 473 / 97 / 0
02 lipca 2019MatiSmokPL pisze:
Qlop pisze:
12 marca 2019avoxX pisze:
to da sie to zrobić normalną pokruszoną kredą(taką jak np. w szkołach mają)?Jakby nie było to jest wapno

W dzisiejszych czasach niczego nie można być pewnym w 100%, baba ma w majtach faje, a kreda szkolna zamiast CaCO3 może zawierać gips albo kaolin i cały misterny plan by użyć jej do odkwaszenia w pizdu %-D

Jeśli nie znałbym jej dokładnego składu to bym nie stosował.
Szkolna kreda ma dużo kleju I takich innych dodatków więc raczej średnio mimo wszystko ;)

Co zawiera szkolna kreda sprawdzić można w karcie charakterystyki produktu. No ale pewnie wiesz lepiej ;)
  • 2 / / 0
Odświeżę trochę temat :) Szukałem ostatnio spota, krępuje mnie takie pytanie. Jak poradzić sobie z glebą, która jest na terenie mocno podmokłym? Mianowicie: aktualnie wszędzie utrzymuje się woda około 1-5cm, z powodu gliny w glebie. Podejrzewam, że woda zniknie jak zrobi się cieplej, natomiast jakiekolwiek opady znowu przyniosą wodę, która, tak myślę, może zagrozić pomidorkom. Znalazłem niby takie rozwiązania jak kopiec ziemi, doniczki, worki wkopane w ziemię. Pierwsze rozwiązanie jako tako jeszcze rozumiem, natomiast jak to będzie wyglądało z odprowadzaniem wody w ostatnich przypadkach? :/ I jeszcze jedno pytanie. Czy w takich warunkach jest szansa uniknąć pleśni? Może lepiej poszukać innego miejsca? Pozdrawiam
  • 12146 / 2363 / 0
Ja odpuściłbym sobie podmokłe tereny. Pierwszy większy deszcz i roślinki będą "po kolana" w wodzie. Korzenie zaczną gnić, a sama ziemia będzie niedotleniona.
Donice, czy worki nie za wiele pomogą.
Jedyna opcja, jaka przychodzi mi do głowy, do donice na jakiejś platformie, która odseparuje je od gruntu.
  • 355 / 80 / 0
Ewentualnie wykopać jakieś rowy melioracyjne
  • 9 / / 0
Siema wszystkim, przejdę odrazu do sedna bez zbędnego pierdolenia. Doły 30-40l odseparowane od ziemi workiem, do worków wrzucona ziemia (czarnoziem) wymieszana sowicie z krowim gównem (naprawdę sporo) potem duża warstwa próchnicza z torfem i na wierzchu delikatna warstwa lekkiej żyznej czarnej ziemi. Teraz pytanie co mogę zrobić jeszcze do tego żeby było jeszcze lepiej dla roślinek?
Ps: jezusie chytrusie byłoby mi bardzo miło jeżeli uraczysz mnie wiadomością prywatną (bo ja niestety zbyt mało się udzielałem na forum i ta opcja jest dla mnie zablokowana), ewentualnie możesz mi tam wysłać swojego maila lub cokolwiek co umożliwi mi kontakt z tobą.
Z góry dziękuję.
  • 12146 / 2363 / 0
Pytanie - czemu użyłeś worka? Sadzisz jak ja w piachu i kamieniach? Jeśli nie, to mogłeś zwyczajnie wrzucić mieszankę do dołka i w razie czego korzenie mogłyby przedostać się głębiej. Niemniej 30-40 L to sporo i miejsca nie powinno zabraknąć.
Czy na dnie worka zrobiłeś dziury, żeby woda miała którędy odpływać? Czy dno wyłożyłeś kamieniami dla lepszego odpływu?

Nie polecam stosować warstw z różną ziemią. Jak tylko korzenie przebiją się do innej warstwy, roślina może doznać szoku. Ja bym to wszystko ze sobą dokładnie zmieszał i zbadał pH owej mieszanki. Jeśli będzie za niskie (mniejsze, niż 6.5), a obstawiam że będzie, to będziesz musiał je podbić np za pomocą dolomitu. Dolomit to przy okazji dobre źródło Wapnia i Magnezu, które są bardzo istotne dla roślin.

Ja dodałbym do tego jeszcze 3 garści małych kamyczków dla lepszego drenażu. Może być też perlit, lub pokruszony styropian.

Krowiak nie powinien popalić sadzonek - tak przynajmniej czytałem. Jeśli masz opcję, to wystartuj je w jałowej ziemi (np w litrowych kubeczkach) i przesadź, jak będą miały 10-14 dni.

Jeśli będziesz na spocie rzadko, to połóż na ziemi grube kawałki kory z sosny - powinny spowolnić wysychanie ziemi.
  • 9 / / 0
Worek został użyty w celu załatwienia sprawy z kochanym turkuciem, dziury zostały porobione a ogólnie worek jest materiałowy. Niestety nie mam jak zbadać pH tej mieszanki chyba, że jest jakiś ciekawy sposób to można podrzucić. O kamieniach nigdy nie czytałem, że mogą się przydać więc takowych nie używałem, a to nie jest tak ,że dolomit z krowim łajnem wytwarza jakiś inny związek który szkodzi w mniejszym bądź większym stopniu?
Ps: Warstwy zrobiłem bo sądziłem ,że tak będzie najlepiej bo naturalnie gleba się układa w taki sposób.
Jeszcze dodam, że wystartowałem w standardowym wariancie doniczek tych 300ml, teraz pytanko mianowicie jaki dolomit kupić i czy do tego może jakiś nawóz fosforowy czy inny ( w tych nawozach nie ogarniam tematu niestety, w każdym sezonie bez nich leciałem)
  • 12146 / 2363 / 0
Warstwa kamieni na dnie ułatwia odpływ wody, ale jeśli ich nie dałeś, to nie powinno dziać się nic złego - zapowiadają raczej suszę.

Też czytałem / gdzieś oglądałem (zdaje się ten cały marihuanista o tym mówił), że RÓWNOCZESNE dodanie krowiaka i dolomitu może spowodować, że ze sobą zareagują.
Zwyczajnie poczekaj z dolomitem na start - przez ten czas krowiak zdąży się jako tako rozłożyć.

Są mierniki pH do kupienia na necie za niewielkie pieniądze - np coś takiego https://allegro.pl/oferta/kwasomierz-mi ... gKhPfD_BwE

Z kupnem dolomitu wstrzymaj się do zbadania pH - jeśli będzie poprawne (ok 6.5), to nie musisz go dodawać. Może okazać się, że jakimś cudem wyjdzie Ci mieszanka zasadowa i trzeba będzie odczyn obniżać.

To prawda, że gleba ma budowę warstwową, ale u Ciebie są to bardzo różne warstwy, które w przyrodzie raczej nie występują jedna na drugiej. Ja bym to wymieszał - zapytaj mamę, jak przygotowuję ziemię dla kwiatków - daję sobie uciąć głowę, że nie robi żadnych warstw : ) Konopie to chwasty i naprawdę nie trzeba im jakiś wyjątkowych warunków "ziemnych".
Z drugiej strony możesz być pionierem w takim przygotowaniu medium pod uprawę - tylko koniecznie zdaj relację : )

Z nawozów póki co wystarczy Ci słaby Biohumus do kwiatów zielonych. Wprowadź go najwcześniej po 14 dniach i zacznij od połowy zalecanej dawki. Zwiększaj ją stopniowo. Pamiętaj, że w ziemi cały czas jest jedzenie w postaci krowiej kupy.
Na kwitnienie nawóz musi być zupełnie inny. Najlepiej zupełnie pozbawiony Azotu (z krawiaka wystarczy do końca uprawy). NPK w stylu 0-20-25 (przykłąd bardzo mocnego).
Alternatywnie możesz podejść do sprawy czysto organicznie i na kwitnienie karmić krzaki herbatką ze skórek po bananach (tudzież także miąższem). Tniesz to na małe kawałki, zalewasz wodą i odstawiasz najlepiej na 5-7 dni. Taka herbatka jest podobno bogata w Fosfor i przede wszystkim Potas. Stosowałem ją w ostatnich 2 tygodniach kwitnienia, żeby nie psuć smaku nawozem mineralnym.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 13 z 17
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.