Ćwiczenie silnej woli.

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 8 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2017
  • 470 / 35 / 0

Jak ćwiczycie silną wolę, aby nie brać / nie palić / nie robić rzeczy, które chcecie ograniczyć? :)
Jaki progres? (i czy w ogóle?)

Jeśli już istnieje taki wątek, proszę podesłać link.

Dzięki :świnia:

ZX

Rejestracja: 2018
  • 902 / 303 / 0

Ja tam lubię komfortowo wycofywać substancje i po prostu delikatnie i powoli redukuje dawki aż schodze do zera.
Jak sie np. ucina nawyk gdzie jest mocno wjebanym, to zbyt przeszkadza w zyciu i ciagle sie o tym mysli i do tego skrety takie ze w ogole sie do pracy chodzic nie da.
To co masz na mysli, "silna wola", to jest troche skomplikowane. Jest i samo cisnienie i nawyki zeby kupic towar i sie zaciagnac. Roznie ludzie sa odporni na rozne problemy i do tego kieruja sie w uzaleznieniach roznymi motywacjami, dlatego rzucanie to jest bardzo indywidualna sprawa i trzeba sobie wypracowac skuteczne metody samemu.
Ale duzo ludzi nie chce niczego rzucac, chca umrzec bo sa na tym etapie juz gdzie nie widza przyszlosci.
Dlatego trzeba być wytrwałym, żeby dojść do tego, w jaki sposób, taki indywidualny, ktoś może rzucić nałóg. I po prostu trzeba wiedzieć, że to nie jest wcale takie proste jakby się mogło wydawać i są zawsze przeszkody które wynikają ze skomplikowania osobowości. I jak już ma się swoją metodę na rzucanie różnych substancji, to można się nauczyć wychodzić kiedy się chce, w domu, pracując bez zbednych ośrodków.

Problem z dopalaczami nie zniknie, dopóki nie zniesiemy kar za tradycyjne narkotyki

Nowe substancje psychoaktywne, popularnie zwane dopalaczami, to najszybciej rozwijający się, a jednocześnie najmniej znany segment rynku narkotykowego. Piszemy o raporcie z Mołdawii, Białorusi, Gruzji, Kazachstanu, Serbii i Kirgistanu, który rzuca światło na sytuację w regionie.

Chowanie zioła w paczce fajek już dawno jest spalone. Policjanci od razu tam zajrzeli

Wczoraj, po 13, na jednej z ulic w centrum Suwałk, policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Białymstoku wylegitymowali rowerzystę. W trakcie wykonywanych czynności okazało się, że 19-latek w opakowaniu po papierosach ma schowane zawiniątko z zawartością suszu roślinnego.
Rejestracja: 2016
  • 522 / 73 / 0

Sport i b.zimne prysznice. To mnie dobrze hartuje psychicznie i potrafię używać co jakiś czas. Bez tego po 2 tygodniach już się rozmiękczam zaczynają się pojawiać myśli samousprawiedliwiające wzięcie czegoś. Fakt nawet jak uskuteczniam moją metodę to nie jestem wolny od tych myśli ale przynajmniej nie w takiej ilości i nie jestem aż tak skłonny dalej rozważać.
Rejestracja: 2010
  • 3038 / 109 / 0

Nie wierzę w silną wolę.

U mnie potrzebne są: regularna siłownia, zajęcie sobie wolnego czasu zarabianiem pieniędzy i pasjami, ew. medytacja też pomaga.
Rejestracja: 2007
  • 672 / 117 / 1

Ćwiczy się raczej słabą wolę niż silną. Po co ćwiczyć silną, skoro jest silna?
Rejestracja: 2017
  • 470 / 35 / 0

13 stycznia 2020dajmon pisze:
Ćwiczy się raczej słabą wolę niż silną. Po co ćwiczyć silną, skoro jest silna?
Źle się wyraziłam. Chodzi mi o kształtowanie jej ;)

---------------------------
13 stycznia 2020Limitbreaker pisze:
Nie wierzę w silną wolę.

U mnie potrzebne są: regularna siłownia, zajęcie sobie wolnego czasu zarabianiem pieniędzy i pasjami, ew. medytacja też pomaga.
Myślę, że silna wola ma związek z tym, co napisałeś niżej :)

Proszę o scalenie.

Scalono. taurinnn
Rejestracja: 2017
  • 466 / 114 / 0

@klawiatura co do substancji polecam prowadzic sobie kalendarzyk co i kiedy sie bierze . Latwo wtedy utrzymac 0 tolerke i ogolne ogarniecie .

Natomiast w innych dziedzinach zycia uwazam , ze kluczowym jest wstawanie o konkretnej porze , na jednym budziku bez drzemek i komibnacji . Tak samo regularne cwiczenia , ogolnie cokolwiek sobie ustanowisz .
Rejestracja: 2017
  • 470 / 35 / 0

@CieplaPoduszka spoko :) mam swoje metody, tylko pytam o Wasze, bo jestem ciekawska.

Ja z kolei kalendarzyk mam, ale zaznaczam sobie w nim, ile już np. nie biorę, a z drugiej strony kalendarza zapisuję sobie, kiedy gramy w koszykówkę ze znajomymi, bo spotykamy się średnio 2x w tygodniu i do tego jeszcze chodzę na zajęcia z fińskiego - gdyby nie to (poza pracą), ciężko byłoby mi trzymać fason.

Ze wstawaniem nigdy nie miałam problemu, ale taka samodyscyplina jest dobra - potwierdzam ;) Lubię wstawać wcześniej w weekendy, by korzystać ze światła dziennego, bo wtedy najlepiej mój organizm funkcjonuję. Nie lubię siedzieć po nocach.

Z ćpaniem jest podobnie - ćpam w dzień, a nie w nocy i dzięki temu nie zarywam nocek ;) w niedzielę wstaję rześka.
Posty: 8 Strona 1 z 1
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 1492 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: NiebianskaEuforia, Zywiec zdroj i 0 gości