Metkatynon - działanie psychoaktywne

4-HMC, efedron, metkat. Charakterystyka i metody otrzymywania.
Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 1640 Strona 164 z 164
Rejestracja: 2017
  • 27 / 9 / 0

Wiadomo o co chodzi. Mój pierwszy raz i.v. z efedronu wspominam do dziś i aż przyjemnie wrócić pamięcią do chwili, gdy całe ciało wypełnia niesamowita energia, a uczucie euforii rozlewa się od mózgu po końce palców. Najlepsze jest to, że dobrze zrobiony metkat wcale nie wjeżdża u mnie na serce, a ten moment po strzale jest przeżyciem niepowtarzalnym (chyba, że strzelamy kolejny raz haha). A przed ładowaniem i.v. serce mi bije jak szalone z ekscytacji co za chwilę będzie. Dopiero po pewnym czasie czuć metabolity i oddziaływują na serce, które przyspiesza, pojawia się potliwość i efekty noradrenaliny zamiast dopaminy.
Rejestracja: 2012
  • 462 / 58 / 0

13 stycznia 2020peakyblinder94 pisze:
Od trzech lat udało mi się korzystać z mojej metody "bezawaryjnie",
Dobrze, że korzystasz z głową, kilka strzałów co kilka miesięcy to bezpieczna ilość.

Część psychiatrów chce legalizacji substancji psychodelicznych

Mitów o substancjach psychodelicznych powstało w Polsce wiele, choć od zarania dziejów są one znane człowiekowi. Psychiatrzy widzą w nich szansę na leczenie depresji, traum, uzależnień.

Medyczna marihuana. W aptekach znowu brakuje leków

Ostatnie dostępne partie medycznej marihuany tracą ważność w styczniu, a nowych na razie nie ma. W aptekach brakuje więc specyfiku, stosowanego w leczeniu padaczki lekoopornej czy bólu nowotworowego.
Rejestracja: 2017
  • 27 / 9 / 0

@hyber123
Też tak uważam na swoim przykładzie. Nie widzę skutków ubocznych u siebie używania tego konkretnego narkotyku. Na zjazd po podaniu i.v. zawsze leczyłem się odpowiednią dawką opioidów, by uspokoić się i ewentualnie normalnie położyć spać. Zdaję sobie sprawę, że lepsze do tego by były benzodiazepiny, ale akurat nigdy nie udało mi się ich zdobyć wtedy, gdy miałem ochotę poczuć działanie efedronu lub potrzebowałem go do zarwanej nocy do pracy/nauki. Myślę, że możliwe jest branie rekreacyjne tej substancji, ale zależy wszystko od człowieka i upodobań. Gdy ktoś uwielbia stymulanty to rozumiem doskonale ciągi na metkacie. Doznania, szczególnie przy i.v., naprawdę zapadają głęboko w pamięci.
Rejestracja: 2018
  • 616 / 49 / 0

13 stycznia 2020peakyblinder94 pisze:
12 stycznia 2020hyber123 pisze:
3 lata, imponujące...jak twój układ nerwowy ?
Od trzech lat udało mi się korzystać z mojej metody "bezawaryjnie", a że stymulanty nie są moją bajką tylko opioidy, które brałem całe 7 lat, to było tak, że korzystałem z efedronu rekreacyjnie raz na jakiś czas, zazwyczaj 2-3 strzały i.v. co 3-4 miesiące w przeciągu ostatnich 3 lat. Pamięć w pełni sprawna, logiczne myślenie i kreatywne również (pracuję jako inżynier konstruktor maszyn, projektuję je i robię pełne dokumentacje wykonawcze), żadnych niepożądanych objawów, panel badań medycznych perfekcyjny robiony 4 tygodnie temu. Obecnie na detoksie od opio w szpitalu przebywam, dlatego mam czas się udzielać na forum.

Pozdrawiam
A robiłeś badania na stężenie manganu we krwi? Nie ma buja, że w 100% zdrowy jest. Zatrucie może wyjść po latach.
Rejestracja: 2017
  • 27 / 9 / 0

@RekreacyjnyHarry
Wg mnie zatrucie manganem wynika z kilku powodów, a mianowicie:
1. Reakcja robiona szybko, na ciepło, kiedy powstają inne toksyczne związki organiczne.
2. Reakcja niedokończona, czyli osad jest brązowy lub ciemno brązowy pływający w roztworze zamiast koloru czarnego i osadzenia się go na dnie naczynia jako cząstki stałe. Wtedy roztwór jest niemal przezroczysty.
3. Używanie nieprecyzyjnie dobranej ilości utleniacza KMnO4 na odpowiadającą ilość pseudoefedryny.
4. Walenie metkata na ciśnieniu zamiast zaczekać 5 min na dokończenie reakcji czy powtórzenie filtracji jeśli tego wymaga sytuacja.

W moim przypadku zachowywałem wszelkie środki ostrożności, ale przede wszystkim - brak ciągów. Dla mnie to narkotyk typowo rekreacyjny pod imprezę lub, gdy sytuacja tego wymaga, pod zarwaną noc na coś ważnego. Dodatkowo mam z tego przyjemność w postaci wjazdu i.v. Mnie również sama praca nad syntezą satysfakcjonuje i daje swoistego kopa adrenaliny i uciechy. Jak pisałem wyżej, używane na zasadzie kilku strzałów co kwartał lub dłuższe nawet przerwy. W ciągu 3 lat w sumie zrobiłem około 30 syntez, po każdej strzał i.v. Efekty są wyśmienite wg mnie, a ubytków na zdrowiu dotąd nie zauważyłem. Moim królestwem są i tak opioidy.
Rejestracja: 2013
  • 175 / 19 / 2

Kilka kropel gliceryny dodanej do gotowego już r-ru nie powinno go osłabić, nie?
Bo jeśli gliceryna nie wpłynie na moc r-r to dodanie kilku kropel nie zaszkodzi, a żyły nam 'ćpakom" później podziękują :)
IMO gliceryna przy kocie to podstawa, m.in. z powodu pH i innych czynników.
Rejestracja: 2017
  • 27 / 9 / 0

@kacper791
Osobiście nie stosowałem nigdy gliceryny. Przy dobranej odpowiedniej ilości octu roztwór powinien mieć pH obojętne, jeśli damy go za dużo to roztwór (odczyn kwaśny) będzie palił przy podaniu dożylnym. Jeśli będzie za mało kwasu odczyn będzie zasadowy, takiego nigdy nie przyjmowałem, zawsze go zobojętniam. Przy pH 6-7 nie odczuwałem żadnego bólu czy pieczenia, a jedynie uczucie chłodnego płynu płynącego w żyle.
Używałem także zamiast octu kwasku cytrynowego, jednak ciężko jest bez pasków lakmusowych "wyłapać" moment, gdy pH jest obojętne. Mimo to, jest to alternatywa, a posmak cytryny w ustach przy podaniu i.v. jest dość przyjemny wg mnie. W każdym razie, subiektywnie, jest lepszy niż posmak octu.
Dodanie gliceryny do roztworu już o pH obojętnym nie powinno mieć wpływu na jakość naszego produktu ani w żaden sposób ujmować doznania podczas przyjmowania. Jeśli faktycznie jest to "zdrowsze" dla żył to na pewno kiedyś to przetestuję. Tak jak i nową metodę wytwarzania efedronu z użyciem perhydrolu i katalizatora Fe3O4.
Rejestracja: 2013
  • 175 / 19 / 2

@peakyblinder94
Nie wiem którą metodę stosujesz, ale ja stosując metodę "dla noob`a" i podając w dłoń pamiętam, że szczypało równo.
Waląc w przegub nie poczułem nigdy pieczenia czy szczypania, chyba, że minimalna ilość poszła obok.
Wiadomo, że nigdy pH nie będzie idealnie 6 czy 7.
Wiadomo, że metkat z własnej syntezy nie będzie czysty i obojętny w stosunku do żył, dlatego warto dać kilka tych kropel, które przy ilości filtratu do iv (ba nie wspomnę o ilości ml do p.r czy p.o) nie będą nawet zauważalne.
Szczególnie jeśli ktoś wali iv dzień w dzień to warto dać.
Zaszkodzić nie zaszkodzi, a jak może chociaż pomóc w minimalny sposób to tym bardziej warto.
Rejestracja: 2017
  • 27 / 9 / 0

@kacper791
Moja metoda jest opisana w wątku na temat oksydacji pseudoefedryny, niedawno dodany post. Polecam przetestować i sprawdzić działanie.
Jak szczypało w dłoń, a w przegub nie to musiałeś trochę roztworu wylać pod skórę poza żyłę, przy dłoni o to bardzo łatwo.
Glicerynę wypróbuję, gdy będę miał taką okazję. Dzięki za tą podpowiedź.
Pozdrawiam
Rejestracja: 2013
  • 175 / 19 / 2

@peakyblinder94
Właśnie szło idealnie prosto do żyły, czułem jak płynie metkat szczypiąc do ok. łokcia, od tego miejsca zero szczypania.
IMO żyły na dłoni są po prostu delikatniejsze.
Posty: 1640 Strona 164 z 164
Wróć do „Metkatynon”
Na czacie siedzi 435 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: JimiSee18 i 1 gość