Ketamina

Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Zdrowie

Posty: 19 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2019
  • 0 / / 0

Kotki drogie! (odpowiadam wszystkim krytykom i "wujkom dobra rada" zbiorowo, bez cytatów)
Stawiacie diagnozy na odległość. Ktoś posądza mnie o chęć realizacji nieuświadomionych potrzeb lub racjonalizacje. Nie wiecie kim jestem, co wiem, jakie mam doświadczenia.
Nie piję, nie palę, nie ćpam. Skąd posądzenie, że "pod pretekstem terapii" zamierzam się nawalić i stoczyć w otchłań nałogu?
Nie zamierzam "w celu terapeutycznym" skakać z mostu. Dawka kety, którą chcę wypróbować jest minimalna, mniejsza niż przy zabiegu stomatologicznym. Krzywdy sobię nie zrobię.
JeśliIdźcie robić pikiety przed gabinetami stomatologów podających "tę truciznę" dzieciom :)
I koniecznie protestujcie przed sklepami monopolowymi i miejscami sprzedaży wyrobów tytoniowych (nawet się przyłączę ;) )
Pozdrawiam (także krytyków, bo wierzę w ich dobre intencje)
Scalono/Imane Anys
P.S. Specjalne podziękowania dla kolegi ZX za bardzo wartościowy komentarz. Tak trzymaj!
Na przyszłość edytuj posta, zanim napiszesz kolejny/Imane Anys
Rejestracja: 2017
  • 270 / 69 / 0

@Dukken nie mowie , ze sie nie da bo mozna sie uzaleznic nawet od galki muszkatulowej ale przy rozsadnym stosowaniu jest calkowicie bezpieczna . Jakie zas uciekanie od siebie czy my bierzemy te same substancje ? Dysocjant pokaze Ci jak na dloni co robisz nie tak , nawet da piekna wizualizacje w hiperprzestrzeni zebys sobie przemyslal co i jak .

Nie żyje 32-letni były piłkarz legendarnego klubu. Został zastrzelony przez policję, kibice w żałob

Wiadomości płynące z Hiszpanii są porażające. Jedna z najbardziej utytułowanych hiszpańskich ekip potwierdziła śmierć swojego dawnego piłkarza. Zawodnik, który miał być wielką nadzieją drużyny, zmarł postrzelony przez filipińską policję. Kibice są pogrążeni w żałobie i nie mogą w to uwierzyć.
Rejestracja: 2019
  • 13 / 11 / 0

03 grudnia 2019Dukken pisze:
keta rzeczywiście pozwala na pewną introspekcję ale jak polubisz k hole to prawdę mówiąc ja przynajmniej miałem gdzieś rozkminki na temat swojego życia , wolałem wnikać w sens wszechświata i życia, tym podobne górnolotne pierdoły.
Dla mnie to chyba najpiękniejsza substancja, przy której głównie zachwycam się wizualizacjami, tworząc przy tym ich interpretacje.
Inna rzecz, że doświadczenie dualizmu psychofizycznego jest dla mnie czymś, co przytrafia się innym, więc trudno mi kiedykolwiek mówić o "jazdach bez trzymanki".

Osoba z wysokim poziomem lęku może się paskudnie nakręcić, gdy poczuje, że "traci panowanie nad kierownicą", a bez doświadczeń z dysocjantami trudno przewidzieć własne reakcje.
Dlatego jeśli już, lepiej próbować przy kimś, choćby dla zakotwiczenia w standardowej rzeczywistości.
03 grudnia 2019KociBrat pisze:
Stawiacie diagnozy na odległość. Ktoś posądza mnie o chęć realizacji nieuświadomionych potrzeb lub racjonalizacje. Nie wiecie kim jestem, co wiem, jakie mam doświadczenia.
Jeśli nie odróżniasz hipotez przedstawianych jako ewentualność od diagnoz i posądzania, to... Nie będę kończyć, bo jeszcze uwierzę, że jestem wujkiem ;P.
Z jakiegoś względu nie napisałeś o sobie i swoich doświadczeniach.
Nie wnikam dlaczego, jeszcze znowu się wyzłośliwisz, że ktoś śmie próbować zrozumieć Twoją sytuację.
03 grudnia 2019CieplaPoduszka pisze:
@Dukken nie mowie , ze sie nie da bo mozna sie uzaleznic nawet od galki muszkatulowej ale przy rozsadnym stosowaniu jest calkowicie bezpieczna . Jakie zas uciekanie od siebie czy my bierzemy te same substancje ? Dysocjant pokaze Ci jak na dloni co robisz nie tak , nawet da piekna wizualizacje w hiperprzestrzeni zebys sobie przemyslal co i jak .
Jeśli ktoś naprawdę zna swój organizm, i ma dobre wyobrażenie o swoich demonach, to rzeczywiście powinno być OK.

Uciekaniem od siebie może być na dobrą sprawę każdy rodzaj dystrakcji.
Nie uważasz, że magia odmiennych stanów świadomości działa silniej na tych, którzy mają większe przeprawy z rzeczywistością?

Ludzi ciepiących na psychozy przestrzega się nawet przed głęboką medytacją.
Nie jestem przekonana, że tak fajnie jest się zdysocjować, mając np. schizofrenię prostą.

[Dla jasności: NIE POSĄDZAM nikogo o taką DIAGNOZĘ ani nawet skłonności.]
03 grudnia 2019KociBrat pisze:
Nie piję, nie palę, nie ćpam.
Good for you.
03 grudnia 2019KociBrat pisze:
Skąd posądzenie, że "pod pretekstem terapii" zamierzam się nawalić i stoczyć w otchłań nałogu?
Ech, to już nadinterpretacja.
Nie zauważyłeś, że Twoje zapytanie tak może wyglądać?

"Hej, sprawa jest taka, mam IV stadium raka żołądka, rozważyłam różne opcje ulżenia sobie w bólu, i padło na heroinę.
W mojej miejscowości to tak nie bardzo, ale może na tym tutaj forum ktoś, gdzieś, coś?"
Rejestracja: 2018
  • 56 / 13 / 0

03 grudnia 2019PanzerFaustine pisze:

Dla mnie to chyba najpiękniejsza substancja, przy której głównie zachwycam się wizualizacjami, tworząc przy tym ich interpretacje.
Inna rzecz, że doświadczenie dualizmu psychofizycznego jest dla mnie czymś, co przytrafia się innym, więc trudno mi kiedykolwiek mówić o "jazdach bez trzymanki".

No to jest własnie ciekawe jak każdy z nas doświadcza ketaminy. Ja niestety nie mam jakiś mega barwnych wizualizacji ale mimo to jestem w szoku , co mój odcięty umysł jest w stanie wytworzyć , dla mnie substancja wydaję się mega bezpieczna nawet uczucie "umierania" jest przyjemne i kiedy mi się wydaję że tym razem to na pewno nie wrócę to jestem całkowicie pogodzony i wręcz szczęśliwy:) No ale właśnie za to ją kocham piękne głębokie tripy prawie nigdy nie mające złego przebiegu. Ryzyko BT jest bardzo małe w porównaniu do klasycznych psychodelików czy nawet analogów PCP gdzie trzeba srogie dawki żeby wpaść w dziurę.


Do autora tematu nie próbuję Ciebie zniechęcać jedynie przestrzec żebyś nie popełnił podobnych błędów :)Ale życzę udanych lotów i przedniej zabawy no i może więcej dyscypliny niż ja miałem :extasy: Przy okazji jak już szukasz celuj w s izomery podobno najlepsze na depresje .
Rejestracja: 2019
  • 4 / / 0

A ketamina moze byc rozowa?bo znalazlem torebke z takim dziwnym dosc mocno rozowym proszkiem?gorzki w smaku.konsystencja ciekawa bo ani to proszek ani pyl jakis tylko takie jakby mikro maluskie granulki...?
Rejestracja: 2019
  • 0 / / 0

03 grudnia 2019PanzerFaustine pisze:
"Hej, sprawa jest taka, mam IV stadium raka żołądka, rozważyłam różne opcje ulżenia sobie w bólu, i padło na heroinę.
W mojej miejscowości to tak nie bardzo, ale może na tym tutaj forum ktoś, gdzieś, coś?"
Żart za żart:
- Przeziębiłem się, mam katar, szukam "xyz".
- No co ty... nie lecz się sam! Taką małą dawką tylko sobie zaszkodzisz! Katar może mieć różne przyczyny, których zapewne nie jesteś świadomy, na przykład możesz mieć alergię na kota, na roztocza, na aktualną dziewczynę, na konserwanty, albo za suche powietrze w domu, albo to coś psychosomatycznego, albo brak witamin, albo coś z przegrodą nosową, zatokami, czakramami (hipotezy;) ). Lepiej kup nawilżacz powietrza, witaminy i wymocz nogi w wodzie z solą himalajską, bo "xyz" przyjmuje się w zdecydowanie większych dawkach i w zupełnie innym celu:
03 grudnia 2019PanzerFaustine pisze:
Dla mnie to chyba najpiękniejsza substancja, przy której głównie zachwycam się wizualizacjami, tworząc przy tym ich interpretacje.
Mam nadzieję, że mamy podobne poczucie humoru ;) Pozdrawiam :)
Rejestracja: 2019
  • 13 / 11 / 0

03 grudnia 2019Dukken pisze:
No to jest własnie ciekawe jak każdy z nas doświadcza ketaminy. Ja niestety nie mam jakiś mega barwnych wizualizacji ale mimo to jestem w szoku , co mój odcięty umysł jest w stanie wytworzyć , dla mnie substancja wydaję się mega bezpieczna nawet uczucie "umierania" jest przyjemne i kiedy mi się wydaję że tym razem to na pewno nie wrócę to jestem całkowicie pogodzony i wręcz szczęśliwy:) No ale właśnie za to ją kocham piękne głębokie tripy prawie nigdy nie mające złego przebiegu. Ryzyko BT jest bardzo małe w porównaniu do klasycznych psychodelików czy nawet analogów PCP gdzie trzeba srogie dawki żeby wpaść w dziurę.


Coś w tym jest, dla mnie ketamina ma subtelny headspace, na swój sposób wyciszony czy kontemplacyjny.
Jeśli doświadcza się jej w podobnie pozytywny sposób, a kontemplacja nie zwraca się na zewnątrz, wyobrażam sobie, że można dokonywać istotnych wglądów w bezpiecznej atmosferze.

[Podobno jak nie jestem hiperaktywnie (pseudo)hipomaniakalna, mój spokój robi wręcz nieludzkie wrażenie - liczę się z tym, że mój koloryt emocjonalny (kiedykolwiek) nie musi nawet zbliżać się do normy statystycznej.
Jakoś np. nie mam nic przeciwko efektowi depersonailzacji i derealizacji przy okazji substancji wywołujących ten efekt, a zwiększona podatność na sugestię dotyczy wyłącznie własnej, i po prostu się tym bawię %-D .
Nie przypominam sobie typowych doświadczeń zjazdów, niezależnie od używki (klasycznego kaca po % nie liczę), a po niektórych, niespodziewanie, pojawia się wręcz totalnie wyluzowany afterglow.]
03 grudnia 2019MrTrujka pisze:
A ketamina moze byc rozowa?bo znalazlem torebke z takim dziwnym dosc mocno rozowym proszkiem?gorzki w smaku.konsystencja ciekawa bo ani to proszek ani pyl jakis tylko takie jakby mikro maluskie granulki...?
Ta specyficzna konsystencja kojarzy mi się z chlorowodorkiem ketaminy w proszku (takie drobne i miękkie, trochę sklejające się).
Gorzki smak jak najbardziej możliwy, kolor najprawdopodobniej też, przy czym ja miałam do czynienia z wersją (raczej) białą.
04 grudnia 2019KociBrat pisze:
Żart za żart:
- Przeziębiłem się, mam katar, szukam "xyz".
- No co ty... nie lecz się sam! Taką małą dawką tylko sobie zaszkodzisz! Katar może mieć różne przyczyny, których zapewne nie jesteś świadomy, na przykład możesz mieć alergię na kota, na roztocza, na aktualną dziewczynę, na konserwanty, albo za suche powietrze w domu, albo to coś psychosomatycznego, albo brak witamin, albo coś z przegrodą nosową, zatokami, czakramami (hipotezy;) ). Lepiej kup nawilżacz powietrza, witaminy i wymocz nogi w wodzie z solą himalajską, bo "xyz" przyjmuje się w zdecydowanie większych dawkach i w zupełnie innym celu:
Dobre!
Wiesz, co się mówi - przeziębienie leczone trwa tydzień a nieleczone siedem dni %-D .

Teraz z wiedzą o depresji jest już trochę lepiej, ale i tak od czasu do czasu ktoś myli z nią przemijającego doła. Oczywiście, granice bywają w tym wypadku są dość płynne, ale w pewnym momencie dość dobrze widać, o co chodzi.
04 grudnia 2019KociBrat pisze:
Mam nadzieję, że mamy podobne poczucie humoru ;) Pozdrawiam :)
Spoko, ja w ogóle się dużo śmieję, nawet znajomi się zastanawiają, co siedzi w herbatkach, które przynoszę do pracy.
W składzie często pojawia się hibiskus, ale gdyby o to chodziło, przecież by już dawno zakazali %-D .

Pozdrawiam, i życzę bezpiecznych lotów!
Rejestracja: 2019
  • 4 / / 0

Dzisiaj zdjecia zrobilem.i po przyjrzeniu sie widac ze to mieszanina rozowego pylku z drobniutkimi krysztalkami bezbarwnymi ;) dzieki za pomoc
Rejestracja: 2018
  • 22 / 3 / 0

Ludziska, jeśli mam na 2. plateau deksa lęki, to jest w ogóle sens próbować ketaminy?
Posty: 19 Strona 2 z 2
Wróć do „Sytuacje kryzysowe”
Na czacie siedzi 429 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: iwonaer i 2 gości