Psychedeliki - Szkodliwość

Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne, lub dysocjacyjne.

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 473 Strona 48 z 48

czy waszym zdaniem powinno się zalegalizować psychodeliki?

33%
tak, bez ograniczeń
510
59%
tak, lecz pod pewnymi warunkami
900
4%
bezwzględnie nie
67
3%
nie mam zdania
50

Liczba głosów: 1527

Rejestracja: 2018
  • 222 / 12 / 0


08 listopada 2019sem pisze:
To nie mało,ale tragedii nie ma. Ja po pewnym okresie życia w którym przyjąłem znaczne ilości LSD od jakichś 8 lub 7 lat mam schizofrenie paranoidalną i do dzisiaj jestem na lekach.Pierdolenie że dragi (jakiekolwiek) nie szkodzą to takie samo pierdolenie , jak to ze uzależniają za pierwszym razem.
bo jak to mówią "dawka czyni trucizną.", ile (oraz w jakim czasie? w jakim wieku?; były mixy z innymi?) było tego znacznie?

sem

Rejestracja: 2008
  • 829 / 28 / 0


Dawka czyni truciznę jak ze wszystkim,czyli kurwa nadużywane mogą szkodzić jak wszystko inne.Ament.W wieku około 27 lat przeżyłem swoje las vegas parano w niecały rok zjadając około 100 kwasów.To mnie odmieniło.Były też inne substancje,a jakże,ale to kwas przeważył szale.Nie jest to może jakaś niebotyczna ilość.Pewnie fhuj ludzi tyle skonsumowało i żyje,ale mi to wystarczyło.Przed ową przygodą brałem różniaste rzeczy.
Może jestem przygłupawy ale wkurwia mnie neohippisowskie pierdolenie pt. "kwas nie szkodzi tylko leczy".Sajko to potężne narzędzia w niesprzyjających okolicznościach mogą nam zrobić psikus.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Rozbita grupa handlarzy - policja szuka pokrzywdzonych

Policjanci CBŚP i szczecińscy prokuratorzy proszą o kontakt osoby pokrzywdzone przez członków rozbitej zorganizowanej grupy przestępczej. Jej członkowie zajmowali się głównie przestępczością narkotykową, ale rozliczenia finansowe prowadzili w sposób bardzo brutalny.
Rejestracja: 2014
  • 4077 / 731 / 2


08 listopada 2019nanawacin pisze:
08 listopada 2019sem pisze:
nanawacin dużo jadłeś sajko?
"dużo" to pojęcie względne ; ] zacząłem dopiero dwa lata temu i przez ten czas zjadłem 2400ug kwasa oraz 440mg miprocyny.
Jak już się tak chwalimy to, przerobione kikanaście gramów 2C-P walone na ciągach, skutki uboczne? U mnie brak. Ale dawki jakie stosowałem, nie jednemu by zryły głowę na całe życie.

Szałwia wieszcza nie jest najsilniejszym halucynogenem, z tego co pamiętam - o ile można siłę halucynacji określać - to był BZ czyli3-chinuklidynobenzylan. nie porównuję tu dawek różnych substancji wywołuących halucynachę, imo ten co podałem jest używany jako broń bojowa, więc chyba mozna uznać jako super halucynogenny; zacytuję:
Objawy toksycznego działania występują po ok. 1 h i nasilając się trwają od kilku do kilkudziesięciu godzin, w zależności od wchłoniętej dawki. Są charakterystyczne dla wszystkich benzylanów i fenyloglikolanów. Początkowo są to: suchość w gardle, rozszerzenie źrenic, osłabienie mięśni i wzmożone tętno. Po ok. 1 h następuje rozstrój psychiczny. Intensywne halucynacje (wzrokowe, dotykowe i słuchowe) zupełnie wyłączają człowieka z otaczającej go rzeczywistości, powodując urojone złudzenia i wyobrażenia. Stan ten przypomina schizofrenię. Halucynacjom towarzyszą zaburzenia mowy, utrata zdolności koncentracji i orientacji w czasie i przestrzeni. Inhalacyjna dawka halucynogenna wynosi 2 mg dla człowieka. Inhalacyjna dawka obezwładniająca wynosi 110 mg/min·m³. Dawka śmiertelna jest bardzo wysoka (ok. 200 000 mg/min·m³) jednak BZ może być groźny dla dzieci, chorych (szczególnie na serce) i starszych osób w dużo mniejszych stężeniach.
Posty: 473 Strona 48 z 48
Wróć do „Psychodeliki”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości